Błąd uniemożliwiający otwarcia starszych projektów!
#11
Masz jakiś problem z vegasem lub systemem.

A mój plik?
Odpowiedz
#12
No mówię właśnie o Twoim pliku.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#13
To na pewno masz problem z kompem.
Odinstaluj vegasa, zaktualizuj Windowsa, wyczyść rejestr (avg tuneup w wersji triall wystarczy), później zainstaluj na nowo vegasa pro 13, i spróbuj otworzyć projekt. Poczekaj cierpliwie kilka minut :)
Odpowiedz
#14
Jezu, udało się. Naprowadziłeś mnie na dobry trop. Rozwiązałem problem.
Później opiszę tutaj co konkretnie zrobiłem bo jestem teraz totalnie w dupie i w dzień pracy zasiadam do obiecanego montażu dla kogoś dopiero po 13:20.... Muszę spierniczać...
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#15
Powodzenia!
Na spokojnie opisz - może się komuś przyda. :) bo każda wskazówka bywa pomocna.
Odpowiedz
#16
Pierwszy raz miałem taki przypadek i nie wiem skąd takie błedy.
Ty Mateusz naprowadziłeś mnie na dobry trop, bo dzięki Tobie wiedziałem, że projekt tak w zasadzie to działa.
U mnie na komputerze nie było żadnej opcji jego uruchomienia. Myślałem więc to że to kaplica i coś się z plikiem stało. Byłem pewien że i u Ciebie się nie otworzy. Ale skoro się otworzył to dało mi to do myślenia.

Szybko przeniosłem plik projektu na pendrivie na pożyczony laptop (na szczęście już kiedyś wgrałem mu Vegasa). No i... projekt się otworzył tak samo jak u Ciebie. Oczywiście pluginy do kolorowania nie były tam zainstalowane więc Vegas ogołocił mi wszystkie eventy z efektów (i bardzo dobrze, na to liczyłem). W otworzonym projekcie wyrzuciłem wszystkie inne ujęcia, które nie były w głównym montażu (bo zawsze mam pare odłożonych na boku). Wywaliłem wszelkie animacje, paski i inne takie duperele. Usunąłem z projektu zagubione pliki o które wołał Vegas. I tak zapisany projekt dopiero przeniosłem z powrotem na swój komputer i ruszyło. Co prawda na raty bo zacięło się w połowie. Wtedy jeszcze raz otworzyłem projekt na laptopie i w mniej więcej połowie, usunąłem część klipów "na czuja". Przy kolejnej próbie już się wczytało, choć... wczytywało mi projekt tak ze 2 minuty (myślałem, że nic to nie pomogło i się zawiesił).


Tylko cała sytuacja była dość nieprzyjemna. Zestresowałem się ponieważ obiecałem komuś pewne poprawki w montażu. No bo przEcież mam to na dysku więc tak wiele poprawek jakie mi przedstawiono zrobię w trzy godzinki. No bo mam już przecież całość. I jak spostrzegłem, że piętnaście projektów mi nie działa to oznaczało to katastrofę. Nie miałem do czego wprowadzać tych poprawek poniewaz ostatni, dający się otworzyć projekt był chyba z tydzień do tyłu. Nie zdążyłbym na umówiony termin.


Ale dziękuję za pomoc. Bo dałeś cynk, że projekty są działąjące.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości