Jaki antywirus płatny pod Windows 7?
#1
Witam

Chciałabym się Was poradzić w sprawie zakupu dobrego płatnego programu antywirusowego.
Poczytałam trochę w sieci i niestety tam każdy ma swoje typy. Dla jednych najlepszy jest Bitdefender lub Kaspersky, dla innych Avira lub AVG.

W tej chwili na komputerze ma zainstalowanego AVASTA PRO 2015, ale niestety już nie jestem z niego zadowolona.
Ostatnio miałam spory problem z komputerem. Do sprzętu dorwało się dziecko znajomej i od razu po zabawie na kompie pojawiły się jakieś samo wskakujące reklamy gier, wyskakiwały jakieś dziwne strony internetowe, jedna nowa wyszukiwarka, której za cholerę nie mogłam usunąć itp.

Po przeskanowaniu go Avastem ten wykrył tylko kilka tzw. "niebezpiecznych plików", a na monitorze działy się niesamowite cuda:)
Natomiast skan Malwarebytes pokazał 327 zainfekowanych plików i dopiero po ich wyrzuceniu do kwarantanny i usunięciu problem udało mi się rozwiązać.

Po tym wszystkim stwierdziłam, że nawet płaty AVAST jest do bani i chciałabym zainwestować w dobrego Antywirusa.
Z tego co doczytałam Malware nie jest programem antywirusowym tylko narzędziem pomocniczym, dlatego taka decyzja.

Mam system Windows 7 64bit, postawiony na dysku SSD i dwa dyski twarde "zwykłe" 1TB dodatkowo.
Zainstalowany office, sony vegas, photoshop, trochę muzyki, itp.

Czy moglibyście polecić - bazując na własnym doświadczeniu - dobry i wiarygodny w skanowaniu systemu program antywirusowy, który nie obciążałby mocno systemu?

Z góry dziękuję za wskazówki:)
Iwona
Odpowiedz
#2
Zawsze używałem Kaspersky'ego. Moim zdaniem bardzo dobry. Ale odkąd mam win8, porzuciłem wszelkie antywirusy. Jedynie domyślny windowsowy Defender.
Przez dwa lata po prostu uważnie korzystam z Windowsa. PenDrive'y otwieram tylko przez explorator (menu boczne - nie używając dwukliku). Nie chodzę po podejrzanych stronach. I odpukać, ale nie mam żadnych problemów z komputerem (regularnie czyszczę rejestr, aktualizuję wszystko co się da, czyszczę śmieci).
Odpowiedz
#3
@Mateusz

Wszystko pięknie. U mnie jak do tej pory też nie było żadnych problemów z komputerem. Nie biegam po niepewnych stronach, już z tego wyrosłam:)
Po Twoich wcześniejszych radach też staram się regularnie skanować system i czyścić go ze śmieci.
No, ale dzieciaki, jak to dzieciaki, żadnej samokontroli, pełen luz.

Przeraziło mnie tylko to, że płatny program antywirusowy nie był w stanie usunąć problemu. No i jakość skanowania systemu też pozostawia wiele do życzenia. Wychodzi na to, że AVAST to bardzo dziurawe sito:)

Z tego co piszesz, to ten windowsowy Defender, którego Ty używasz, spełnia swoją rolę w 100%.
Niedługo kończy mi się licencja na AVASTa i na pewno nie będę jej przedłużała.
Przetestuję sobie tego Defendera, zobaczymy jak się będzie sprawował.

Kasperski nie wchodzi w grę, bo kłoci się z programem księgowym, który posiadam (program w ogóle nie chodzi, gdy Kasperski działa w tle).
Trochę to dziwne, ale niestety tak jest. Support Kasperskiego nic nie poradził, tak samo jak wsparcie od programu księgowego.
Myślałam o zakupie ESETa, ale w takim razie, najpierw przetestuję tego Defendera. Jak wszystko będzie dobrze, to tak to zostawię i już.

Wielkie dzięki za info.
Iwona



 

 
Odpowiedz
#4
Nie. Absolutnie.
Nie ma 100% antywirusa. A ten Windowsowy, to taki umowny antywirus ;) Coś tam potrafi zablokować. Ale w moim przypadku niezawodne jest uważne korzystanie z komputera i jak tylko się coś dzieje - reagowanie.

Jakoś tak się nauczyłem na okrągło kontrolować procesy. Jak nic nie robię, a CPU coś robi - "to wiedz że coś się dzieje" cytując klasyka.
Czasami nie wystarczy uwalenie procesów. Czasami zmiany są nieodwracalne. Ale ZAWSZE pierwsze, co się robi - to rozłączenie internetu i najlepiej restart PC i wejście w trybie awaryjnym (minimum procesów). Analiza listy startów itd.
A na dzieciaki jest proste wyjście...
Stworzenie osobnego konta. Niech się logują do swojego profilu. Jak coś uwalą, to na swoim. Łatwo można utworzyć nowe, a stare skasować. Chociaż w przypadku mocnego ataku, jak system dostanie po dupie, to potrzeba wiele zachodu, żeby przywrócić system bez reinstalacji. Ale zawsze się da :) Kwestia tylko, czy łatwiej i szybciej nie będzie czasem format+instalowanie na czysto, czy zabawa w czyszczenie wszystkiego po kolei.
A jeszcze słówko o Kaspersky'm... Ja nie instalowałem pełnego pakietu, tylko sam antyvir. Najprostszy (bez ochrony poczty i innych pierdół).
Ale jak skończyła mi się licencja, to stwierdziłem... co mi tam. Najwyżej... ale na szczęście wszystko pod kontrolą (póki co... od kilku już lat).
A na wszelkie powirusowe bolączki, dobrze zapuścić COMBOFIX. (XP, Vista, Win7). Sam rozprawi się z syfami i przywróci uszkodzone biblioteki (po głębszej analizie). Trochę to trwa, ale efekt jest bardzo dobry.

A do dbania o system (prócz TuneUp Utilities) dobrze zapuścić YAC...
Odpowiedz
#5
(06-07-2015, 21:39)mateuszszar napisał(a):  A do dbania o system (prócz TuneUp Utilities) dobrze zapuścić YAC...

YAC to znaczy YAC Cleaner PC? Czy o to chodzi?
Do tej pory korzystałam właśnie z TuneUp Utilities i CCleaner-a.
Czy YAC jest dokładniejszy?

COMBOFIX...
Z tego co widzę, to dla mnie za wysokie progi. Jakiś interfejs tekstowy...
Sorry, to nie dla mnie. Nie jestem aż tak ablatana w tych sprawach:)

Może poleciłbyś coś mniej skomplikowanego dla komputerowego żółtodzioba:)?
Odpowiedz
#6
YAC - tak, YAC Cleaner PC. Raz na jakiś czas warto zapuścić, przeczyścić (a później odinstalować, żeby nie działał w tle). Chociaż w sumie to ma fajne mechanizmy blokowania, więc można zostawić.

COMBOFIX - jest strasznie prosty. Ściągasz na pulpit, klikasz dwa razy, i czekasz, aż sam wszystko zrobi.
A to, że działa w trybie DOSowym, to nie ważne. Nic nie musisz wpisywać.
Ale Combofix używamy dopiero, jak komputer jest zasyfiony. Nie jako "środek zapobiegawczy", tylko jako "lekarstwo".
Odpowiedz
#7
OK. Zrozumiałam.
Jak coś niedobrego będzie się działo z komputerem to na pewno się odezwę:)
Jeszcze raz wielkie, wielkie dzięki za pomoc i rady.

Iwona
Odpowiedz
#8
Ja zaproponuję inne rozwiązanie. Moje doświadczenie mówi mi podobnie jak to jest z innymi rzeczami - narzędzi do pracy nie daje się do zabawy. Nawet jak masz super hiper bezpieczny antywirus.
Załóżmy, że budżet nie pozwoli na to aby dzieciakom kupić coś sensownego, więc sugeruję stworzyć dwa środowiska do pracy oraz do zabawy w internecie.

Rozwiązania z dodatkowym użytkownikiem w windowsie nawet nie biorę pod uwagę - malware często wykorzystuje dziury w windowsach i przenosi się między kontami.

Pierwszym i w miarę prostym będzie doinstalowanie linuxa jako alternatywnego systemu tylko do pracy z internetem (i w ustawieniach windowsa domyślnie wyłączyć dostęp do internetu). Wystarczy Fedora lub Ubuntu. Obsługuje się to podobnie jak windows, więc nie powinno być problemów. Jedyne co może lekko denerwować do okno wyboru zystemu po włączeniu komputera czy jego restarcie.

Drugie rozwiązanie już nieco bardziej zaawansowane - stworzenie wirtualnego peceta (taka mała "incepcja"). Polega to na ściągnięciu aplikacji emulującej komputer PC (np. VMWare player lub Virtual PC), stworzenia wirtualnych dysków, uruchomienia maszyny i zainstalowania na niej tego samego windowsa, którego używasz na co dzień. Po zainstalowaniu można tak poustawiać windows (ten niewirtualny) aby dostęp do internetu był tylko z poziomu tego w oknie wirtualnej maszyny a w niej po skopiowaniu pliku dysku wirtualnego dzieciaki mogą robić co chcą - nawet jak go popsują, to wystarczy plik dysku zastąpić uprzednio zachowanym i wirtualny windows wraca do stanu sprzed zniszczeń.

Należy pamiętać, że twórcy wirusów/malware zawsze są krok przed twórcami antywirusów i nowe szkodniki (których jeszcze twórcy antywirusa nie dostali) nawet przy najlepszym antywirusie mogą komputerowi wyrządzić szkody.
[Obrazek: i15.jpg]
Odpowiedz
#9
Ja w laptopie używam płatnego Nortona a w telefonie wersję mobilną Kaspersky i jestem zadowolony :)
Odpowiedz
#10
(08-23-2015, 20:59)Wysu80 napisał(a):  Ja w laptopie używam płatnego Nortona a w telefonie wersję mobilną Kaspersky i jestem zadowolony :)

Witam

Dzięki za info.
No ja na dzień dzisiejszy zostałam jeszcze przy Avaście, do końca abonamentu. Dodatkowo mam jeszcze Anti-Malware i jak na razie (przy regularnym skanowaniu) jest wszystko OK:)
Sama nie wiem co kupić jak skończy się Avast, zobaczymy za pół roku.

pozdrawiam
Iwona
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Laptop. Jaki system wybrać - Windows 7 czy Windows 8 ? nikita13 3 2,873 04-07-2014, 10:04
Ostatni post: nikita13
  Antywirus a SV Mateusz 9 2,120 07-23-2012, 13:13
Ostatni post: Bunch

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości