Nagle nie można odczytać karty
#1
Czemu wyjebuje mi kartę w lustrzance? Uważam ze to wina MagicLantern. 


Fociłem sobie, później aparat sam się wyłączył z braku akcji. Gdy go wybudzilem od razu taki komunikat. Co ciekawe, często mi się działo to samo po zmianie obiektywu, w takich sytuacjach odrazę po zmianie dostawałem taki komunikat. 


[Obrazek: comment_lUJBjLcsm6GfiUzUhF8jbMcBiberFI7u.jpg]



Kiedyś wyjebało mi - uwaga - w trakcie komercyjnego zlecenia na ŚLUBIE! W trakcie przygotowań Panny Młodej.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że canonom się to zdarza, ale za chwilę zostanę zjechany przez środowisko canonowców.
Odpowiedz
#3
Mam Canona i mi się nie zdarza.
Odpowiedz
#4
@Bartek
Też nigdy nie miałem takiego problemu, ale:
1. Mam porządną kartę pamięci (kiedyś pisałeś o atrakcyjnej cenie SD... może Twoja karta jest podejrzana?)
2. Nie używam ML (bo na mój DSLR jeszcze nie ma wersji stabilnej... ale znam ludzi, którzy używają i nie mają takich problemów).
3. Tobie rzadko co nie sprawia problemów.
Odpowiedz
#5
Od 4 lat używam w swoim canonie ML, i nigdy takiego problemu nie miałem.
Stawiam na podrobione karty
Odpowiedz
#6
Zrzuć sobie wszystko z niej i sformatuj jak radzi aparat. Może pomoże.
Pomogłem? Daj plusa :)    [Obrazek: plus.png]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości