Sześciu-Zwiastun filmu o przemocy w szkole
#1
Proszę o przeniesienie tematu do działu „Intra i Zwiastuny"

A więc niecały rok temu wpadłem na pomysł nakręcenia filmu o przemocy w szkole.Okres 2 tygodni ferii zimowych to była przedprodukcja. Potem przez następne 4 miesiące (od końcówki lutego do końcówki maja) kręciłem film.Potem był okres montażu i premiera.Niestety przez następne miesiące nie wiedziałem,co zrobić z tym filmem.Ostatnio znalazłem ten film na dysku i zrobiłem nowy montaż filmu.Poniżej opiszę co zrobiłem w tamtym roku,a co robię teraz.

W TAMTYM ROKU

 Przedprodukcja:
*Zarys Fabuły (1 tydzień)
*Pisanie scenariusza (2 tygodnie)
*Konsultacja Scenariusza (ok.2-4 dni)

 Produkcja:
*Znalezienie aktorów (dla każdego rozdziału był to okres ok.2-3 dni [„Aktorzy" musieli się nauczyć tekstu]
*Nagrywanie filmu (Okres około 4 miesięcy-od 28 lutego do ok.5 maja)

 Postprodukcja:
*Przesłanie filmu na komputer poprzez kabel Firewire
*Montaż filmu
*nagranie filmu na płytę DVD
*Premiera




W TYM ROKU

*Poprawienie jasności i kontrastu filmu
*Stabilizacja obrazu (film był w większości kręcony z ręki)
*Wyostrzenie obrazu
*Miks dźwięku do 5.1 (dodane dźwięki tła)
*Nowa muzyka


Ostatnio przygotowałem też zwiastun.

Aha i jeszcze jedna uwaga.Większość „aktorów" to byli moi koledzy lub w większości uczniowie z innych klas.Niektórzy grali lepiej,niektórzy gorzej.Dla niektórych to był pierwszy kontakt z kamerą,niektórzy grali już kiedyś w filmach/serialach.Także mam nadzieje,że wybaczycie niektórym z nich trochę słabszą grę aktorską.

ZWIASTUN




Odpowiedz
#2
Nie oglądałem, ale rzucił mi się błąd w tekście. Od 28 lutego do 5 maja są dwa miesiące i kilka dni, nie cztery miesiące. Poza tym zdania nie zaczyna się do 'a więc'. Jeszcze kopiowanie wszystkich plików z kamery po nagraniu wszystkiego nie jest dobrą praktyką. Lepiej kopiować po każdym dniu zdjęciowym. Wtedy w razie awarii kamery dotychczasowy materiał jest bezpieczny i można kontynuować nagrywanie inną kamerą. A tak trzeba wszystko nagrywać od początku. Sam się o tym przekonałem kiedy karta pamięci mi padła, a razem z nią zdjęcia z kilku tygodni.
Odpowiedz
#3
(05-01-2015, 8:41)czesuaw napisał(a):  Nie oglądałem, ale rzucił mi się błąd w tekście. Od 28 lutego do 5 maja są dwa miesiące i kilka dni, nie cztery miesiące. Poza tym zdania nie zaczyna się do 'a więc'. Jeszcze kopiowanie wszystkich plików z kamery po nagraniu wszystkiego nie jest dobrą praktyką. Lepiej kopiować po każdym dniu zdjęciowym. Wtedy w razie awarii kamery dotychczasowy materiał jest bezpieczny i można kontynuować nagrywanie inną kamerą. A tak trzeba wszystko nagrywać od początku. Sam się o tym przekonałem kiedy karta pamięci mi padła, a razem z nią zdjęcia z kilku tygodni.

Pliki przerzucałem po każdym dniu na „planie".Jedynie ostatnio musiałem przegrać jeszcze raz,ponieważ wtedy ze względu na szybkość,z jaką musiałem wszystko robić,nie zdążyłem doprowadzić wielu rzeczy do końca.No to przegrałem ze swojej kamery jeszcze raz,tym razem zamiast Bitrate'u 2 mbps użyłem 25 mbps.Dzięki temu miałem w miarę dobrą jakość,choć nie powiem,wnerwiało mnie,jak musiałem czekać 3 godziny (jedyny port Firewire,jaki mam jest w starym,10-12 letnim kompie z procesorem intel rdzeleron chyba :D) a potem okazywało się,że jakieś sceny przeskakiwały czy coś (a tak się zdarzało) Potem,gdy już przegrałem cały materiał na komputer,zabrałem się za montaż: poprawiłem jakość materiału, wyostrzyłem go,ustawiłem jasność i kontrast,poprawiłem jakość dźwięku (Dźwięk był nagrany mikrofonem na kamerze,więc musiałem sprawić,by brzmiał czyściej) itd.

Film był kręcony 2 kamerami:

1) Canon XL-1  -  Stara kamera,ale bardzo dobrze się sprawuje i przyjemnie mi się nią kręci.
2) Kamera firmy Mediatech-zapewne to jakiś No-name,ale kręcił bardzo dobrze.
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sześciu-Cały Film bart13 0 306 04-29-2015, 21:47
Ostatni post: bart13

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości