Montaż filmu z taśmy
#1
Tak się zacząłęm zastanawiać po tym materiale. Skoro film jest na taśmie filmowej. To jak przebiega jego montaż?
Chyba nikt nie skleja ze sobą kawałków na taśmie (ja znałem tylko tę starodawną metodę).



[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Tak montowano pierwsze filmy, potem zaczęto produkować stoły montażowe, na których było można już coś więcej zrobić. Nie wiem dokładnie jak to się robiło, ale na pewno było można robić coś więcej z tymi taśmami, uzyskiwać jakieś efekty, balansować kolorami, kontrastem itp. Teraz pewnie taka taśma jest zgrywana i montowana cyfrowo, a potem gotowy film przenoszony z powrotem na taśmę.
Odpowiedz
#3
(11-28-2014, 8:58)DonMateo07PL napisał(a):  uzyskiwać jakieś efekty, balansować kolorami, kontrastem itp. Teraz pewnie taka taśma jest zgrywana i montowana cyfrowo, a potem gotowy film przenoszony z powrotem na taśmę.
Też mi się tak wydaje, ale tutaj z tego co wiem efix wie więcej więc czekamy aż się wypowie.
Odpowiedz
#4
Właśnie myślę, że chyba surowy materiał z taśmy zgrywany jest na komputery, obrabiany cyfrowo a potem przenoszony "jakimś magicznym sposobem" z powrotem na taśmę.

Cytat:Teraz pewnie taka taśma jest zgrywana i montowana cyfrowo, a potem gotowy film przenoszony z powrotem na taśmę.

Też jestem ciekaw jak to przebiega, w końcu na taśmie mamy gotowy, zmontowany film. Więc na pewno gdzieś i jak go obrabiali :)
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#5
A o jakich czasach rozmawiamy i o co dokładnie pytacie? Filmy na taśmie od początku montuje się tak samo. Przecina się taśmę a potem się ją po prostu skleja. Albo klejami octanowymi albo specjalnymi taśmami klejącymi. Montażysta bierze taśmę (pozytyw) i tnie. Na podstawie tego jak przyciął, cięty jest potem negatyw (a właściwie kontrnegatyw).

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#6
No okej. I taki np. wspomniany "Interstellar" był montowany w dokładni taki sposób?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#7
http://motion.kodak.com/motion/uploadedF...rkflow.pdf
Odpowiedz
#8
Ale Pinto już pisze o digital intermediate, a wydawało mi się, że mówimy o wcześniejszych czasach. Bunch - a czemu twierdzisz, że Interstellar był montowany "po staremu"? Bo był kręcony na taśmie? Przecież nawet w domowych warunkach możesz coś podobnego zrobić. Kręcisz film na taśmie, dajesz do zeskanowania, montujesz sobie cyfrową wersję w Vegasie i wypluwasz EDL, wg którego pani Ziuta potnie i poskleja negatyw.
Problem ze starym technikami zaczyna się wtedy, gdy dochodzimy do korekcji koloru, efektów specjalnych itd. To praktycznie dla wszystkich współczesnych filmowców byłoby nie do przeskoczenia. Color grading robiony na poziomie wanny z chemikaliami, kompozycja przy pomocy kopiarki optycznej itd.
Pstryknął fotkę procesu kompozycji sceny z filmu "Rocketeer". W Vegasie byśmy to dziś zrobili  bez zastanawiania, choć dokładnie identycznie dzieje się w kompie, choć tego nie widzimy. Przed cyfrową rewolucją wszystko trzeba było robić na drodze optycznej. Nawet w niby cześćiowo cyfrowym "TRON"ie tak naprawdę odfotografowano wysokorozdzielczy monitor.

   

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#9
Cytat:Problem ze starym technikami zaczyna się wtedy, gdy dochodzimy do korekcji koloru, efektów specjalnych itd
I właśnie ta rzecz mnie interesowała w tym pytaniu.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#10
(11-30-2014, 21:25)Bunch napisał(a):  
Cytat:Problem ze starym technikami zaczyna się wtedy, gdy dochodzimy do korekcji koloru, efektów specjalnych itd
I właśnie ta rzecz mnie interesowała w tym pytaniu.
Znalezione na wykopie:
https://www.stanwinstonschool.com/blog/t...y-t1000-fx#
Tutaj jest trochę informacji co do efektów z terminatora 2 (1984 jeśli się nie mylę) nie wiem czy o to wam chodziło.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości