Tło prepylenowe czy gąbka?
#1
Witajcie, jestem świeży jak widać i mam dylemat. Czy do kręcenia klipów coverowych nada się bardziej tło propylenowe czy gąbczaste takie z dziurkami malutkimi?
Tło polipeptydowe mam na myśli to:
http://fripers.pl/images/product_images/...7x10_1.jpg (oczywiście kolor tego tła jest randomowy na tym zdjęciu)
Czy gąbczaste :
http://abitus.com.pl/foto15/media/catalo..._/z_34.jpg (to samo co do koloru)

Na filmach różnego rodzaju tutoriali (np. Three point lighting) widziałem, że profesjonaliści używają propylenowego, tak przynajmniej mi się wydaje. Pytania:
1. Które z nich będzie lepsze?
2. Czy na wideo z użyciem gąbczastego będą widoczne te małe dziurki?
3. Czy na wideo z użyciem gąbczastego będą jakieś odbicia światła itp?
4. Czy gąbczaste tło pod wpływem nacisku, wróci do swojej poprzedniej formy czy będzie widoczny np. odcisk po stołku itp?
Proszę o podanie paru argumentów za tym tłem, za którym jesteś.
Dziękuję bardzo za pomoc i za czas :)
Pozdrawiam :>
Odpowiedz
#2
To jest gówno:

[Obrazek: z_34.jpg]

Z zasady nie używa się czegoś takiego bo to powoduje różne artefakty. Dlatego gościom w wywiadach zakazuje się ubierania marynarek z liniami, które przebiegają blisko siebie. Bo czasem tworzy się taki dziwny efekt, nie wiem jak go nazwać, ale wiecie o co mi chodzi. Efekt taki, jakby się zbiegały do siebie te linie i tworzyły nowe kształty. Może ktoś z kolegów dopowie jego nazwę bo zapomniałem. Fakt kręcenia materiałów z trybem podpróbkowania kolorów 4:2:0 też jest tutaj na minus. Tutaj też niech się starsi koledzy wypowiedzą, bo ja piszę ogólnikami.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#3
To o czym pisze Bunch to efekt mory (moire), zjawisko interferencji. Bardzo częste w starszych kamerach "za czasów PAL", w nowych CMOSowych - już nie tak upierdliwe jak dawniej, ale może się zdarzyć.
Czy musi na tym dziurkowatym tle? No niekoniecznie, zależy od ustawienia głębi ostrości na przykład. Nie ma kratki - nie ma mory.
Co do zostawiania śladów - czego byś nie kupił, zawsze zostaną jakieś ślady, ubrudzenia od butów itd.
I jak zwykle powtarzam - nie rozkminiajcie za bardzo niuansów tła z gąbki, tektury, starych gaci czy malowania ściany.
Z ty zawsze dacie radę. Inwestujcie w dobrej klasy światła. To jest istot filmu.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości