SonyVegas vs reszta oprogramowania do montażu wideo
#1
Witam.Jest tutaj na forum ktoś kto używa do montażu takich programów jak premiere pro lub final cut? Chciałbym wiedzieć w czym te programy przewyższają poczciwego sony wegasa?
Jeśli w ogóle przewyższają:) no bo nie wiem,ale jedno jest pewne,w prawie wszystkich ogłoszeniach o pracę dla montażystów pisze że wymagana obsługa premiere pro lub final cut,więc co one mają takiego czego nie ma tego wegas ?  
https://www.youtube.com/channel/UC5FWIml...NU541SIHHg
Canon eos 600d
Nikon d7200 
Trochę szkła i innych zabawek

Odpowiedz
#2
Rynek pracy wymusza, wszędzie ogłoszenia o pracy w chmurze Adobe.

Ja Ci mogę odpowiedzieć odnośnie Adobe Premiere bo go znam.
W czym przewyższa? Przede wszystkim w stabilności. To program, który nie sprawia niespodzianek. Zapuszczasz render, idziesz spać, wstajesz i wszystko się zrobiło bezbłędnie. Czyli przeciwieństwo Vegasa, który Ci wywali rendering w połowie, albo wyrenderuje z zielonym ekranem, albo pododaje ci jakieś artefakty do obrazu, albo odmówi ci posłuszeństwa w trakcie pracy, albo się "zepsuje" i tak dalej. Mógłbym wymieniać te problemy setkami. Także pracując na Adobe nie uświadczasz czegoś takiego, że nagle musisz "ratować projekt" cofając się do jego wcześniejszych stadiów zapisu albo kombinować w jeszcze inny sposób. A więc krótko mówiąc Adobe Premiere jest mniej awaryjny.
Kolejną zaletą pracy na produktach Adobe jest ich kompatybilność ze sobą. Na tyle duża, że można przenosić nawet pliki projektów z zachowaniem edytowalnych warstw między różnymi programami. Ja ostatnio pracowałem przy tworzeniu animacji. I najpierw musiałem zrobić jej "tło" w Photoshopie. A gdy skończyłem edytować te 9 czy ileś ekranów, mogłem teraz wszystlko przenieść od razu do Adobe After Effectsa. A plusem tej decyzji było to, że miałem wszystkie zachowane edytowalne obiekty. Czyli nie musiałem wszystkiego ręcznie eksportować do formatu np. PNG (każdej z grafik) i układać sobie potem w Vegasie, tylko po spędzeniu jednego czy dwóch dni w Photoshopie, miałem już gotowe podwaliny do następnego kroku - animacji. Co ciekawe, można nawet użyć Adobe Media Ancodera przy okazji pracy na Adobe Premiere i dodać do kolejki. W istocie, w bardzo przyjemny sposób możemy sobie skolejkować nie tylko konwersję plików ale także i sam rendering nowych. Wiem, że Vegas może to zrobić z Vegasaur, ale na Adobe pracuje się bardzo przyjemnie.

Ale co do samego montażu w Adobe Premiere to niestety jest on toporny i nieintuicyjny. Trzeba się niejako "uczyć od nowa" i wyzbyć nawyków. Jeżeli nie używasz skrótów montując w Vegasie i nie robisz wszystkiego z zamkniętymi oczami to przesiadka pewnie nie będzie trudna. Ale jak w Vegasie "śmigasz" to gdy przesiądziesz się na Adobe dostajesz nerwicy. I to począwszy od tego, że sama nawigacja jest inna (aby złapać klip musisz dosunąć myszkę co do milimetra do tego miejsca - więc jak pisałem wszystkie Twoje nawyki zaczną sprawiać ci kłopot. No bo "w Vegasie działało a tutaj nie działa"). W dodatku tworzenie przejść i innych rzeczy wygląda tutaj inaczej. Albo na przykład zwykłe "PLAY/PAUSE". W Adobe jest tak, że nie możesz włączyć sobie odtwarzania (indykator leci po linii czasu) i 'przeklikiwać' sobie po klipie w tym czasie patrząc gdzie aktualnie jesteś. W Adobe musisz po każdym kliknięciu znowu wcisnąć spację. Czyli włączasz odtwarzanie klipu, klikasz przy jego końcówce i odtwarzanie nagle stopuje, aby puścić film musisz wcisnąć spację. Więc właśnie tego typu pułapki, a raczej dziwaczne rozwiązania, dopadają Cię na starcie. Nawet nie masz opcji przepisania sobie wszystkich skrótów, bo części z nich po prostu nie można zmienić - program zabrania z automatu. Dla mnie osobiście jest bardzo kłopotliwe i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w Adobe Premiere pracuje 4x wolniej (Wam - forumowiczom, mogę się przyznać, że kurwica mnie wtedy trafia).

Osobiście nie wiem czemu ludzie stawiają na Adobe Premierę. Myślę, że to jest tak jak z Iphonami. Telefon absurdalnie drogi, a można mieć kilkukrotnie lepszy i tańszy model, powtarzam - lepszy pod każdym względem. Ale ludzie wybierają Iphony. Także po prostu czysty "hype" a bidulki nie wiedzą jak fajnie można montować w Vegasie. Bo szczerze mówiąc nie wiem czy akurat montażyście (nie mówię, że animatorowi - bo tutaj faktycznie jest różnica) używanie Adobe Premiere w czymkolwiek pomaga jeżeli sam nie miał nigdy problemów z Vegasem. Myślę że tych ludzi po prostu "posadzono" przy Adobe Premiere i pracują na nim od lat. To i chcą by ich koledzy z pracy czy podwładni też później na tym pracowali. Bo co innego gdyby byli świadomi, że Vegas jest niestabilny i z tego powodu specjalnie na nim nie pracowali. Podejrzewam że nawet o tym nie mają pojęcia, więc jako argument powiedzieć tego nie mogą.

Obecnie też szukam pracy na stanowisku montażysty. Ale z tym to trudno. W większości "firma" w Krakowie to 1-2 osoby, które do pomocy gdy złapią zlecenie zatrudniają wtedy "innych z innych firm" i podpisują z nimi umowy na dzieła. Ale żeby mieć stałą pracę jako montażysta? Ciężko. Chyba że w TV.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#3
Bardzo dobry temat, na który nie ma jednej odpowiedzi. Co tu pisać jak znajomości brak na rynku pracy. Potem można myśleć o doszkalaniu, czy podnoszeniu doświadczenia w Adobe czy Final???

Sam Adobe Premiere CC jako taki jest zwykłym edytorem, który wymaga dużej wiedzy. Nie ma żadnych podpowiedzi. Ja osobiście uważam, że program jest obecnie przestarzały pod technologię UltraHD, tylko kto to używa??? Edytor musi przejść transformację, ale nie ma konkurencji na rynku. Obecnie stwierdzono, że skoro jest tak wielkie piractwo, to trzeba szukać rynków na innych platformach MAC czy Android. Najważniejsza jest sprzedawalność produktu.
Ostatnio usłyszałem, a po co komu Adobe??? W TV używa się Avid Media Composer. Nie zna Pan podstawowych programów???
To są programy z górnej półki, których Sony Vegas nie dogonił. Ja na Sony pracuje bo mi nie jest potrzebny lepszy. Wiem, że nie jestem konkurencyjny. Nie wymieniam komputera co miesiąc. Widzę, że niektórzy mają w tym manię. Jakie są obecnie osiągi edytora???
Co więcej. Wprowadzane nowe technologie kodeków, nagrywarek, lepszych efektów wcale nie weszły. Wspomagania kart graficznych jest na niskim poziomie. Wyjątkiem może być Cyberlink, ale jest zawodny edytor 8bitowy. Widać wyraźny brak dofinansowania.
Wszystko zależy, kto co wykonuje. Świat weselników się skurczył. Bezrobocie wielkie. Pięć lat temu na forach można było przeczytać. Edytor jest nieważny byleś wiedział co to montaż i miał dobrą kamerę. Dzisiaj mile widziane są efekty, napisy, przejścia filmowe, animacje, co jest w modzie w danym rejonie.
„W czym przewyższa? Przede wszystkim w stabilności. To program, który nie sprawia niespodzianek. Zapuszczasz render, idziesz spać, wstajesz i wszystko się zrobiło bezbłędnie.”
Zgadza się tylko musisz mieć najwyższej półki komputer. No i jeszcze cena ok. 1800zł, ale płacisz myto co roku.
„Kolejną zaletą pracy na produktach Adobe jest ich kompatybilność ze sobą. Na tyle duża, że można przenosić nawet pliki projektów z zachowaniem edytowalnych warstw między różnymi programami.”
To jest bardzo przydatne, ale do rynku pracy mało istotne. Pracodawcę nie obchodzi jak dojdziesz do celu. Natomiast w ofercie o pracę ładnie to wygląda: pokaż swoje portfolio, ile lat byłem freelancerem, czy znasz pakiety Adobe, Autodesk, 3dmax inne, czy znasz język JAVA, HTML, C++??
Co do animacji gier i reklam. Nie mówię o pracy po znajomości. Opisuje to dobrze artykuł  z gazetyprawnej.pl.

Lubisz gry komputerowe, masz szansę znaleźć dobrą pracę
„Firma szuka głównie programistów, którzy swobodnie posługują się językiem C++{patrz programiści}, pracują z platformą Flash i są fanami gier. Nie wszyscy, którzy przysłali CV, spełniają wymagania. ... Na tysiąc aplikacji, które przyszły do działu kadr na stanowiska grafików, tylko 20 przeszło do dalszego etapu rekrutacji. – Szukamy ludzi, którzy nie tylko znają Photoshopa ale potrafią też świetnie rysować – wyjaśnia Kania. – Programu łatwiej się nauczyć.”

Odpowiedz
#4
Odświeżam wątek, choć temat nadal aktualny :)
Ja osobiście od zawsze montuje na Vegasie. Bo jest prosty w obsłudze, intuicyjny, szybki i wbrew powszechnej opinii wcale nie jest taki awaryjny. Zdarzało mi się, że wywalało program np. przy zbyt dużej ilości ciężkich plików wrzucanych na timeline jednocześnie, choć podejrzewam, że to nie wina programu, a dysku. Bo np. dla porównania jak ostatnio wrzucałem do Resolva 700 GB matriału to też mi go wywaliło, a program "profesjonalny z górnej półki". Vegas wywala rendering tylko jeśli źle ustawi się ustawienia renderu, ale we wcześniej wspomnianym Resolvie jest to samo - walniesz się np. w aspekcie i też nie wyrenderuje. Żeby sobie z tym radzić po prostu renderujesz 1 minutowy fragment, patrzysz czy wszystko jest git i jak jest puszczasz całość :) Oprócz Vegasa okazjonalnie montowałem coś krótszego w Premierze i Resolvie, przy obu myślałem, ze mnie krew zaleje. Ripple nie działa tak wygodnie jak w Vegasie, więc już trzeba dłużej się pierdzielić z przesuwaniem ręcznie plików, nawet jak się je zgrupuje to i tak czas schodzi. Brak możliwości grupowania tracków to może nie za duża przeszkoda przy montażu obrazu, ale jak już pracuje przy dźwięku i mam np. 20 tracków, których nie mogę pogrupować, żeby np. zacieśnić atmosfery nad którymi nie pracuję, to już wizualnie jest straszny bajzel na warstwach. Podstawowe przejścia w Vegasie robi się mega wygodnie jednym przyciskiem myszy. Dodatkowo można jeszcze wybrać szybkość przejścia w dowolnym momencie - wolne, liniowe, szybkie itp. Więc zgadzam się z Bunchem, ze w Vegasie pracuje się o wiele szybciej. Jamajka - jak to kto używa UHD? teraz już coraz więcej, skoro nawet Blackmagic jest już w cenie niegdysiejszej lepszej lustrzanki :) Że o RAWach nie wpomnę. Wypożyczanie kamer 4k lub RAW to też nieduży koszt, a po znajomości BM4k ogarniesz i na tydzień za darmo ;) A czemu ogłoszenia zawierają Premiera czy Avida? Wynika to z przyzwyczajeń, po części na pewno, ale sprawa kluczowa (i uwierz Jamaika, ważna) to kompatybilność z innymi platformami. jak sam się przekonałem Vegas wsparcie daje tu bardzo słabe więc zaczynają się schody, kombinowanie i strata czasu. Są, owszem, pracodawcy, których nie interesuje coś takiego jak kompatybilność, ale Ci zazwyczaj na 5 stanowisk szukają jednego człowieka, a płacą mu jak na pół etatu ;) No, bo po co ta kompatybilność, skoro facet do kolorysty czy speca od VSX materiału nie będzie wysyłał. Wszytko zrobi sam za 30zł/h, a do tego jeszcze walnie animacje, przeprowadzi DI i najlepiej zrobi do wszystkiego DCP, po jaką cholere nie wiadomo skoro to kanał na YT ;) Oczywiście wyolbrzymiam, choć i z czymś takim się spotkałem. Za to zdzierstwo to rzecz popularna, zwłaszcza na wielu grupach na Facebooku. Dlatego już tam prawie nie zaglądam ;) W Vegasie brakuje na pewno wsparcia RAWów, to by częściowo wyeliminowało (a zasadniczo obeszło) problem z kompatybilnością. Renderujesz do bezstratnego i wysyłasz całość gdzie chcesz :)
Chciałem niedawno spróbować przerzucić się na Avida, głównie ze względu na kompatybilność (poza tym taki filmowy, branżowy i w ogóle jak super). Problem, ze manual ma 1600 stron :) Do Resolva miał 850 a i tak ogarniałem go z 2-3 tygodnie. Więc na razie już nie mam na to czasu :)
Odpowiedz
#5
(04-01-2015, 17:08)Padro Productions napisał(a):  Brak możliwości grupowania tracków to może nie za duża przeszkoda przy montażu obrazu, ale jak już pracuje przy dźwięku i mam np. 20 tracków, których nie mogę pogrupować, żeby np. zacieśnić atmosfery nad którymi nie pracuję, to już wizualnie jest straszny bajzel na warstwach.

Grupować tracki audio oraz video jak najbardziej można (zaznacz tracki > ppm > track group > Group Selected Track) - a po zwinięciu będą schowane w jeden zminimalizowany track. O ile o to chodzi.
Odpowiedz
#6
W Vegasie wiem, że mogę dlatego przy nim tyle czasu zostaje :) Ale w Resolvie już się nie da, w Premierze z tego co widziałem też nie.
Odpowiedz
#7
Premierka ma też plusy. Ma sekwencje. Nie do końca to samo...
Ale też nie potrafiłbym się przesiąść. Za duża strata. Vegas mimo swoich ułomności ma jednak (jak dla mnie) więcej plusów.

Resolve - nie używałem tego, ale muszę popatrzyć w wolnym czasie. Szkoda, że nie działa jako plugin w Vegasie ;)
Odpowiedz
#8
(04-01-2015, 17:24)mateuszszar napisał(a):  Grupować tracki audio oraz video jak najbardziej można (zaznacz tracki > ppm > track group > Group Selected Track) - a po zwinięciu będą schowane w jeden zminimalizowany track. O ile o to chodzi.

Gdzie Ty masz jakieś grupowanie tracków, Mateusz?

   

Pierwsze słyszę o czymś takim, no i sprawdziłęm - nie ma.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#9
Sprawdź w vegasie - tak jak napisałem krok po kroku.
Klikasz na tracku a nie na timeline!
Odpowiedz
#10
Aaa, na tracku a nie klipach!
Świetna opcja! Szukałem jej przez całe swoje życie. Od której wersji Vegasa to wprowadzono?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  kopia zapsowa systemu i oprogramowania beente 3 1,163 04-13-2012, 6:43
Ostatni post: beente

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości