Jak maksymalnie często cięcia?
#1
Pytanie jak maksymalnie krótka może być jedna scena.
Tzn. jak często można ciąć.
Zrobiłem taki filmik, gdzie wda ujęcia pocięte są bardzo często, bo dzięki temu pousuwałem wszelkie pauzy.

Ale niektórzy sugerują że można oczopląsu dostać.

Czy to jeszcze jest do przełknięcia, czy już przesadziłem:


Czy są jakieś dobre praktyki, w zakresie czasu jednego ujęcia?
Odpowiedz
#2
To tak, jakby pisarz się pytał, ile słów powinien zawierać jeden rozdział książki.
Odpowiedz
#3
Oglada sie zle. Stanowczo za duzo ciec... A moze tak tylko dwa ujecia? front plus od gory i bedzie okay.
Kamera od profilu to nieporozumienie-brak kontaktu wzrokowego plus wydaje mi sie, ze za blisko.

Jaki jest koszt tego power banku?
Odpowiedz
#4
Każdy montażysta wie o co chodziło.
Korzystając z kilku kamer a nie będąc jednocześnie Cejrowskim czy Korwinem, można bardzo fajnie pociąć materiał. I tam gdzie mam zastój w mowie, zastanawiamy się albo wydzielamy z ust "yyyyyyy..." wstawiamy ujęcie z drugiej kamery, już przycięte o te kilka sekund. W tym wypadku na pewno tak było.
Sam montowałem w ten sposób jakiś odcinek swojego vloga kiedyś. Naprawdę świetnie się wtedy pracuje.

A odpowiadając na pytanie: tak, wg mnie trochę za szybko. Brakło 3 kamery. Gdybyś miał 3 źródła obrazu a nie dwa byłoby super.

PS
Dążąc do pracy "pro" - korekta koloru się jeszcze kłania.
Odpowiedz
#5
Sama częstotliwość całkiem dobra, problem jest bardziej w tym, że obraz jest zbyt podobny, kamery są zbyt blisko siebie. Prędzej zrobiłbym obraz, tak, że na przykład jedna kamera, na Ciebie, druga na produkt, ewentualnie trzecia na całość z oddali. Dodatkowo obrazy zbyt się różnią, różny kontrast, kolory itp. I przeskakują w złych momentach. Powinno być raczej tak, że kiedy mówisz, jest na Ciebie, kiedy coś pokazujesz na produkcie, jest na nim. W ten sposób.
Szczerze powiedziawszy, tragicznie się przez to ogląda.
Odpowiedz
#6
Ta druga kamera to GoPro, nie mogłem ustawić poprawnie balansu bieli, w postprodukcji jeszcze nie potrafię.

Co do samej częstotliwości to widzę głosy, częściowo rozbieżne.

Pomysł z 3 kamerą spróbuję zrealizować.

A czy tu ogląda się lepiej?
Obraz na gębę jest tylko z jednej kamery, druga (ta lepsza) idzie tylko na produkt:
Odpowiedz
#7
Ani jedno ani drugie mi się nie podoba. Z tym, że pierwsze, to już totalna masakra. OK, wiem, że nie fabuła, ale jest mimo wszystko coś takiego, jak opowiadanie montażem. Zmiana konta kamery to zwykle nie wszystko, zwykle jest też - o ile ma czemuś służyć - związane ze zmianą planu.
Tutaj obraz najzwyczajniej w święcie wkurwia, nie idzie się skupić na tym co mówisz i co pokazujesz.
Zamiast robić obraz na 2-3 albo 10 kamer zrób na jedną, ale zrób więc przebitek, które dobrze i dokładnie pokazują to, o czym mówisz. Nie bój się przytrzymać czegoś na ekranie. To nie wyścigi samochodowe czy zawody RedBull. W drugim filmie na początku było prawie fajne, potem zacząłeś ciąć coraz szybkiej. Obraz w którym gadasz do aparatu na statywie wygląda fatalnie.
Karta pamięci 32 GB kosztuje koło 100 zł. Uwierz mi, że wejdzie tam mnóstwo dubli. Nie bałbym się też zostawiania tam jakiś "yyyy" o ile nie jest ich zbyt wiele lub nie są jakieś hardcorowe.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#8
Tu mam nadzieję trochę lepiej?
Mniej cięć, mniej różniące się sceny/plany (no kurcze nie wiem czym to się różni) itp:
Odpowiedz
#9
Dużo lepiej, jednak gdyby druga kamera nie wchodziła w kadr pierwszej, byłoby jeszcze lepiej. Czyli pierwszą kamerę dać pod większym kątem, bardziej z prawej. Osobiście również użyłbym planu bliskiego, tak jak tutaj, bo co widza interesuje cała otoczka pokoju :)
[Obrazek: EhH87vy.png]
Odpowiedz
#10
A to zależy od tego jak kto to widzi. Jedni właśnie chcę "zakulisowego wyglądu" swoich materiałów i robią to specjalnie, a inni nie.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości