Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ograniczenie zasięgu mikrofonu.
#1
Czy jest w ogóle coś takiego możliwe?
Dysponuję gównianym mikrofonem pojemnościowym firmy Trust (http://trust.com/en/all-products/16973-s...microphone) za 30 zł. oraz dyktafonem Sony ICD PX-333. W połączeniu wychodzi to nie najgorzej. Dla porównania mam też mikrofon Hama DM 20 (https://pl.hama.com/000460200000/hama-mi...czny-dm-20) za 50 zł., który wychodzi na jeszcze większe gówno, bo w odległości powyżej 10 cm. wyłapuje tylko szum. Wiem, że jest dynamiczny, ale niektóre dynamiczne nawet do pół metra łapią, a mi właśnie o taki chodziło. Problem jest taki, że ten mikrofon - Trust wyłapuje dosłownie wszystko z odległości nawet 20 metrów. Zależnie od ustawień czułości w dyktafonie (low/medium/high). Na low zachowuje się jak Hama na high, tyle, że wytwarza mniejsze szumy, ale za to słychać jak np. ptak spada z gałęzi kilka drzew dalej. Na medium zaś nagrywa nawet znośnie, ale nadal jest zbyt czuły, a zależy mi, żeby osiągnąć coś pomiędzy tym. Tak, żeby wyłapywało dźwięk maksymalnie do metra. Pytanie tutaj, w jaki sposób mechanicznie można ograniczyć zasięg mikrofonu, próbowałem z nakładaniem skarpety, trochę pomogło, jednak za mało, mam w planach kupić gąbkę lub futrzaka, ale czy to też coś w tym pomoże czy tylko będzie chroniło przed wiatrem?
Jeszcze dodam, że mikrofon będzie wisiał na kiju nad aktorami.
Odpowiedz
#2
Jeśli sceny nagrywane są w pomieszczeniu to niestety trzeba pomyśleć o redukcji hałasu. Skoro piszesz o ptaku to znaczy, że sceny są nagrywane na zewnątrz - tutaj niestety wg mnie pomoże tylko zmiana mikrofonu - albo na kierunkowy albo na dookólny o odpowiedniej charakterystyce zasięgu (Shure takie robi). Różnica jest taka, że dobry kierunkowy kosztuje powiedzmy 700-900 PLN a Shure'a można kupić nowego za ok 250 PLN (ja swojego za tyle własnie kupiłem - sprawdza się znakomicie). Gąbka w mikrofonie chroni przez pluciem i efektem "p" (czy jak to się nazywa) a futrzak w obudowie (bo rozumiem że o to chodzi) - przed wiatrem i zakłóceniami mechanicznymi spowodowanymi np tarciem ręką o tyczkę.
Odpowiedz
#3
Z chęcią kupiłbym mikrofon dużo droższy, jednak fundusze mam bardzo ograniczone i na chwilę obecną wyczerpane. Przeżyję gorszą jakość samego nagrania, jakoś to ujdzie, tylko największym problemem aktualnie jest ograniczenie zasięgu mikrofonu. Film ma być osadzony trochę lat wstecz, więc słabo by było jakby gdzieś w tle było słychać jak samochody jadą pobliską szosą. 100% filmu będzie nagrywane na zewnątrz.
Co do gąbek i futrzaka, z tego co widzę, gąbkę mam pod metalową siatką mikrofonu, a futrzaka bym chciał dokupić na siatkę, będę szukać, i zobaczę jeszcze co z tego wyjdzie.
Odpowiedz
#4
Jeśli macie dość pary i cierpliwości to zawsze zostają postsynchrony :)
Odpowiedz
#5
Rozwiązanie byłoby najlepsze, ale to w ostateczności, jak oryginalny dźwięk nie wypali. Nie jestem tego zwolennikiem, bo wtedy wygląda jak dubbingowane i przez to film traci.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości