BSODuje mi Vegas co chwile
#1
Prosze o radę, pomoc. Komputer co chwile mi BSODuje.
Średnio raz na 2-3 godziny i to "sam z siebie". Nie muszę go dotykać, słucham muzyki i nagle niebieski ekran. Ale co najlepsze, dzisiaj jest jakeiś apogeum bo BSODuje mi podczas każdego renderingu w Vegasie. Nigdy tak nie było! Zaczęło mi się tak dziać od kilku już dni. Nie wiem co robić i proszę o jakieś rady jak zdiagnozować problem.
Robiłem defragmentacje wszystich dysków, nie pomogło.

W ogóle coś się stało i Vegas odmówił posłuszeństwa już zupełnie. Nie wiem co, ale jeszcze wczoraj dało się montować jako tako a dzisiaj to już w ogóle. Co najciekawsze, po tym jak zaczał wywalać mi tylko w 1 dużym projekcie. Kolejnego dnia (dzisiaj) wywala już w czymkolwiek co w nim otworze.
Miałem np. projekty we wczesnym stadium tworzenia (kilka ujęć). I teraz nawet gdy otwieram właśnie te projekty, to program się zacina, wariuje. gdy otwieram jakikolwiek projekt vegasa teraz, to automatycznie mi się zacina już od 1 sekundy i tak stoi zawieszony


Windows 8 64 bit - to mój system
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
A nie pomyślałeś, że problem może leżeć w twojej płycie głównej (o ile dobrze pamiętam, coś tam nie było ok z kartą dźwiękową?)

Przypomnij na czym stanęło. Jeśli faktycznie karta dźwiękowa nie działa jak należy, i używasz innej - to czy na pewno wyłączyłeś tę zintegrowaną w BIOSie (UEFI)?
Błędy same z siebie nie są normą.

Powiem tak... Gdyby nie to, że jestem zawalony robotą, to chętnie bym Ci pomógł i osobiście doprowadził komputer do używalności. Ale obecnie nie wiem jak się nazywam (dlatego też, zamiast pracować, wszedłem na forum... ;) a tak serio, to bym ocipiał, jakbym miał cały czas pracować. Trzeba sobie przerwy robić. Nie?
Odpowiedz
#3
Mam wsadzoną drugą kartę dźwiękową, zamocowana w systemie, ale nie jest aktywna. Nie udało mi się jej włączyć, sterowniki nie działały. Więc zostawiłem (nie wyjąłem). Ale to nie ma znaczenia, od tego czasu z rok minął i jakoś przez rok tworzyłęm filmy dalej, prawda? Zastanawiam się dlaczego "akurat teraz" mi zaczęło BSODować. Wpiąłem niedawno dysk HDD kolegi do siebie, ale błędy nie pojawiły się tuż po jego wpięciu tylko dopiero teraz, tak znienacka.

Tak, trzeba sobie robić przerwy. Są wskazane. Ja sobie robię przerwę np. od YouTuba. A materiałów do zmontowania mam od groma. Dzisiaj mam jakiś "zły dzień" od samego rana. Wszystko się sypie. Nawet robotę traciłęm po 4 latach w zeszłym miechu.
Co do pomocy przy kompie to pewnie byłaby to droga przez mękę. Ale powiem Ci szczerze Mateusz, że komp się dobrze trzyma. Błędy jakie dostaje biorą się wyłącznie przy kontakcie z Vegasem.
Odpowiedz
#4
Jeśli nie używasz tej drugiej karty dźwiękowej, to ją wyciągnij - chyba, że wyłączona na sztywno w menadżerze urządzeń. W innym wypadku z każdą aktualizacją, windows będzie chciał ja uruchomić i zainstalować nowe sterowniki.

Jeśli jesteś w desperacji, zrób sobie przerwę. Weź łyk yerby. Rozkręć obudowę. Wypnij wszystko z płyty głównej (procesor zostaw w spokoju ;)
Później zastanów się, co Ci jest tak na prawdę potrzebne do skończenia tego projektu - a właściwie - co jest niezbędne.
Resztę odłóż do pudełka.

Następnie dokładnie wepnij każdy element na swoje miejsce.
Odpal komputer, poczekaj, jak poodnajduje sprzęt (gdybyś trafił na inne porty).
Zrób update windowsa. Wyczyść TEMPy, rejestry. Zobacz, czy nadal komputer się wysypuje.
Odpowiedz
#5
Cytat:z każdą aktualizacją, windows będzie chciał ja uruchomić i zainstalować nowe sterowniki.
No to jak przy okazji znajdzie to się ucieszę. Takich nie ma niestety.

Stary, ale Yerba nie uspokaja tylko pobudza dodatkowo jeszcze.

Vegas odmówił posłuszeństwa. Każdy nowo otwarty projekt się zacina, od razu jak cokolwiek na oś czasu wciągnę. Nagle przestał działać cały ten program. W dodatku jak teraz widzę ZRESETOWAŁY MU SIĘ USTAWIENIA klawiszy! Skróty miałęm inaczej zrobione i nagle sam wróćił do nich!
Odpowiedz
#6
Cytując naszego forumowego klasyka: taka karma...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
Wyczyściłem kompa w środku, karta graficzna była bardzo gorąca. Stąd pewnie te błędy. Po schłodzeniu i czyszczeniu (niedawno czyściłem i tak) render ruszył, ale zaobserwowałem inną rzecz - komputer mi się dławi. Laguje mi... poruszanie myszką na ekranie oraz dźwięk z Winampa nagle staje, tak go czka, tak go dławi cały czas. Musiałem zmniejszyć koligację na rendering Vegasa! Tego typu "zwiechy ekranu" doświadczałem zawsze kiedy sprzęt się przegrzewał. Temperatura wewnątrz kompa to 23-25 stopni. Komputer chodzi mi praktycznie na okrągło, rzadko go gaszę. Chłodzenie ciche mam procesora ale karte chłodzi zwykły wiatraczek - dziś była strasznie nagrzana.

Render ruszył, ale zawiesił się w 36% i stać będzie do usranej śmierci - cały gówniany Vegas.
I po pobudce znowu cały dzień kombinowania i przeprawa przez "jak to wyrenderować". Rzygać mi się chce.
Odpowiedz
#8
Ja bym proponował jeszcze sprawdzić zasilacz bo może już nie wyrabia.
Odpowiedz
#9
750W zasilacz nie wyrabia? Po to kupiłem właśnie taki aby wyrabiał...

W ogóle to Vegas nie działa mi od dwóch dni, co chwile się wiesza już w momencie otwarcia i wrzucenia samego pliku.
Odpowiedz
#10
dalej myślisz, że to wina Vegasa?
Patrzyłeś na logi systemu windows? Co w ogóle powoduje taki wysyp problemów?
Przypuszczam, że w logach tyle czerwonych komunikatów, że samo przeglądanie trwałoby tydzień ;)

Jakie plany?
Format?
Konkretne czyszczenie systemu, bibliotek, programów itd.?
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości