Realize your passion (backstage)
#1


[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Pierwsza minuta to ogólnie nuda, szczególnie 15 se. malowania jednego oka, chaszcze jakieś itd.
A można było choćby jakieś napisy wrzucić - kto foci, kto pozuje, kto maluje etc
1:43 - bardzo mi się podoba kadr z góry. Dość nie spotykane i pewnie dlatego.

I tak mnie naszło Bunch - tyle żali wylałeś na tym forum, tyle słów różnych było i tyle emocji. Gdybyś choć część tego swojego emocjonalnego podejścia na film przelał - zyskał by pewnie znacznie bardziej (bo nie o brak umiejętności Cię posądzam tylko o brak pomysłów, ew. przelania ich 'na taśmę'). A tak wyszło jak zawsze, czyli dość miałko. Powiedziałbym, że modelki się speszyłeś na początku, ale na szczęście w odpowiedniej chwili ześ się rozkręcił ;)
Odpowiedz
#3
"ujęcie od góry" - niespotykane?
Każdy ślubokręt tak robi ;)
Odpowiedz
#4
(07-12-2014, 20:29)lamp.art napisał(a):  I tak mnie naszło Bunch - tyle żali wylałeś na tym forum, tyle słów różnych było i tyle emocji. Gdybyś choć część tego swojego emocjonalnego podejścia na film przelał - zyskał by pewnie znacznie bardziej (bo nie o brak umiejętności Cię posądzam tylko o brak pomysłów, ew. przelania ich 'na taśmę'). A tak wyszło jak zawsze, czyli dość miałko. Powiedziałbym, że modelki się speszyłeś na początku, ale na szczęście w odpowiedniej chwili ześ się rozkręcił ;)

Wiem, że początek to nuda. Osobiście bym zaczął już od samej sesji w plenerze bo i sam plener ładny, ale fotograf mnie prosił o ukazanie makijażu również. Zresztą robione to za friko. Ja nic z tego nie mam, wizażystka nic z tego nie ma i fotograf (to znaczy "niby mam bo cycki" :) ).

Co do pomysłów i tak dalej to ja ja zrobiłem kiedyś najlepszą jak mi się zdaje robotę. Bo filmowałem półgodzinną etiudę fabularną, byłem głównym zdjęciowcem oraz zaliczyłem swoje cameo na ekranie. A film od 2012 roku jeszcze się nie pojawił w sieci bo jest równocześnie pracą doktorską a kumpel zwleka. Więc nie mogę się pochwalić.

Poza tym sporo ostatnio kręcę relacji, gdzie jestem jednym z trzech kamerzystów, ale montaż nie mój więc czym tu się chwalić? Na przykład takie coś:



PS
Też nie spotykałem ujęć z góry od ślubokrętów
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#5
Jeśli przyjmiemy, że "ślubokręt" to starszy pan z kamerą na ramieniu, który wesele kręci jako dokumentację.... to zgoda.

Jeśli natomiast mówimy o tym, co się dzieje na rynku wedding video... to jest kilka bardzo dobrych firm, które warto przeglądnąć i przeanalizować (jeśli ktoś się chce w to bawić). To tak na prawdę kilka ujęć, który jeśli uda się powtórzyć -> sukces gwarantowany :)

Ps. Nie oglądałem całości ze względu na ograniczenia internetu które obecnie posiadam... ale już na pierwszy rzut oka nie podoba mi się screen z YT - przewalone kolorami... Co to kuźwa instagram?
Jeśli chcesz robić filmy weselne, z których za pięć lat ludzie się będą śmiać, to proszę bardzo. Jeszcze dodaj RGB shift i inne gówna, które są teraz modne. Gwarantuję Ci, że niebawem staną się żenujące.

Klasyka ZAWSZE wygrywa. Efekty mają być delikatne. Ledwo zauważalne, a nie przytłaczające... ale w sumie ja nie siedzę w WeddingVideo, więc nie powinienem się wypowiadać :)
Odpowiedz
#6
Tylko, gdzie tu mamy wesele. Pełen naturalizm i casting. Reklamę fryzjera i jakąś powiedzmy topmodel. Tylko po co to komu w filmie weselnym.
Dalej tylko szał. Topmodel wycięta z kadru i przyklejona na łąkę - rewelacja. No dajcie spokój. To jest chyba antyreklama, jakby ktoś chciał zamówić filmowca.
Odpowiedz
#7
Jamaika - nie wiem do czego się odnosisz, zgubiłem wątek.
Mateusz - w tym filmie nie ma praktycznie żadnych efektów/filtrów poza korekcją kolorów. Może dwa kadry zostały dodatkową upiększone i tyle.
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Backstage z sesji zdjęciowej Honda 12 2,724 12-05-2010, 8:12
Ostatni post: Honda
  kolejny backstage madmips 2 865 04-28-2010, 20:45
Ostatni post: krasux
  Taki przynudnawy backstage madmips 0 812 04-27-2010, 23:23
Ostatni post: madmips

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości