Klip ślubny
#1
Witam, do Waszej opinii wrzucam ostatni klip ślubny:



Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Jak dla mnie REWELACJA !!! gratulacje:)
Odpowiedz
#3
Nie chcąc powielać zdań przedmówcy (bo ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne) i zakładając, że autor chce otrzymać garść uwag odnośnie tego, co ma jeszcze doszlifować, skupię się tylko na tym co negatywnie wpływa na odbiór:

Dla mnie jednym z trudno wybaczalnych "kiksów" jest miksowanie wokalnej części utworu muzycznego z innym dźwiękiem mowy. Język angielski już dla Polaków nie jest taki obcy i nawet wyciszenie podkładu potrafi zakłócić odbiór słów. Zalecam albo robienie takich klipów tylko pod instrumentalne utwory, albo taki montaż aby podczas mowy np. księdza była część utworu bez wokalu (można to osiągnąć zarówno poprzez dobór kolejności ujęć jak i poprzez przerobienie / przemiksowanie wykorzystanego utworu muzycznego). Wszystko powinno być zrobione tak jak jest przy przysiędze.

Czy pierwsze plenerowe ujęcia (z twarzami) były nieostre z założenia? Jeśli nie, to gorąco polecam większy monitor podglądowy na planie. Jeśli nie masz informacji na ekranie gdzie jest punkt ostrości (np. w metrach) albo nie masz na obiektywie odpowiedniej skali, to lepiej nie liczyć na ekran podglądowy aparatu (chyba, że ma "asystenta ostrości", przy uaktywnieniu którego pokaże fragment kadru w skali 1:1).

Przejście przez czarny kolor w momencie kiedy jest muzyka wygląda dziwnie, zwłaszcza, że wizja rozpoczęła się wcześniej niż fonia (ja bym spróbował rozpocząć od drugiego ujęcia a to pierwsze -liście drzew- wkomponować w miejsce tej czarnej dziury)
Odpowiedz
#4
Podobało mi się jako obrazek (choć trochę przynudza...), ale drażniły mnie nieostrości. Poza tym sympatyczne.
Tak trochę off-topic - nie wiem, co będą chciałby moje dzieci jak im kiedyś przyjdzie do głowy się żenić, ale osobiście jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiony do tego rodzaju produkcji. Dla mnie to robienie trochę cyrku z ważnego momentu w życiu. No chyba, że ktoś bardzo luźno podchodzi do tematu, to jasne, może robić "tvn".

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Zgadzam się z tym że średnio brzmi muzyka tła z wokalami. Ujęcie ładne, pięknie, w ładnych miejscach filmowane

PS
Myślę, że niedługo zaprezentuję tutaj film ślubny zrobiony na zasadzie "relacji" a więc bez napompowanej bufonady. Wszystko w 3 minuty. Nowa forma. O ile to ja będę montował a nie kolega. Bo po co pokazywać pracę kolegi?
Odpowiedz
#6
(07-07-2014, 5:44)vm-rexor napisał(a):  Dla mnie jednym z trudno wybaczalnych "kiksów" jest miksowanie wokalnej części utworu muzycznego z innym dźwiękiem mowy. Język angielski już dla Polaków nie jest taki obcy i nawet wyciszenie podkładu potrafi zakłócić odbiór słów.

Masz rację :)

(07-07-2014, 5:44)vm-rexor napisał(a):  Czy pierwsze plenerowe ujęcia (z twarzami) były nieostre z założenia?

Nie było to założenie, akurat tam wszystko na szybko się działo bo deszcz zaczynał padać, stąd taki kadr. Ogólnie gdzie mogę, korzystam z lupy do podglądu, czasami jednak zdarzają się wpadki

(07-07-2014, 5:44)vm-rexor napisał(a):  Przejście przez czarny kolor w momencie kiedy jest muzyka wygląda dziwnie, zwłaszcza, że wizja rozpoczęła się wcześniej niż fonia (ja bym spróbował rozpocząć od drugiego ujęcia a to pierwsze -liście drzew- wkomponować w miejsce tej czarnej dziury)

W oryginale film zaczynał się właśnie od drugiego ujęcia, w ostatniej chwili dodany został kadr z liśćmi ;)

Uwagi jak najbrdziej na miejscu tak więc dziękuję

(07-07-2014, 10:39)efix napisał(a):  Tak trochę off-topic - nie wiem, co będą chciałby moje dzieci jak im kiedyś przyjdzie do głowy się żenić, ale osobiście jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiony do tego rodzaju produkcji. Dla mnie to robienie trochę cyrku z ważnego momentu w życiu.

Nie wiem jaką masz wizję filmu weselnego? Staramy się używać minimum sprzętu niezbędnego do filmowania ze stabilnym obrazkiem. Klipy też staram się montować w różnym tempie.
Tutaj przykład z szybszym tempem


(07-08-2014, 4:49)Bunch napisał(a):  PS
Myślę, że niedługo zaprezentuję tutaj film ślubny zrobiony na zasadzie "relacji" a więc bez napompowanej bufonady. Wszystko w 3 minuty. Nowa forma. O ile to ja będę montował a nie kolega. Bo po co pokazywać pracę kolegi?

Nie rozumiem o co Ci chodzi z napompowaną bufonadą? Co do samego materiału to oddajemy filmy o różnej długości w zależności od życzeń Pary Młodej

Dziękuję za spostrzeżenia i uwagi :)
Odpowiedz
#7
Cytat:Nie wiem jaką masz wizję filmu weselnego?

Tak serio? Brak filmu. :)
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że oczekiwania 99,99% zamawiających są dokładnie odtwrotne, ale też podejście jest bardzo hmmm nazwijmy to luźne. W każdy razie przynajmniej w kościele kamerzysta ma być niewidzialny. Dyskretne filmowanie z daleka, ewentualne zbliżenia jak trzeba podczas przysięgi. Młodzi mają się skupić na swoim ślubowania a nie czy dobrze wypadną w kamerze.
Na samym wesele to już jeden pies w sumie, ale też wychodzę z założenia, że wesele to wesele a nie plan filmowy facebookowo-youtubowo-instagramowy i uroczystość prywatna.
I jak mówię - wiem, tak ludzie chcą, żeby było kolorowo, efektownie, "jak na filmie". Więc nie odnosze się do twojego filmu tylko rzuciłem ogólną uwagę na marginesie, że wesele a później małżeństwo to nie cyrk. Jak to w reklamie mawiał Linda - życie to nie film.
Oczywiście jak ktoś ma inne podejście do małżeństwa, to mu to wisi i nie zrozumie.
Ale cytując innego klasyka - "wszystko to minie, jak łzy w deszczu".
Dobra, bo off topic się zrobił. Każdemu jak tam lubi.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#8
Rozumiem Cię efix i nie biorę tego do siebie czy uwagi w naszą stronę. Staramy się być jak najmniej widoczni i ciągle eksperymentujemy aby efekt był i ciekawy a przy tym my jak ninja ;)

(07-08-2014, 16:35)efix napisał(a):  Ale cytując innego klasyka - "wszystko to minie, jak łzy w deszczu".
Dobra, bo off topic się zrobił. Każdemu jak tam lubi.

PS: Akurat zacytowałeś jeden z moich top filmów ever "Blade Runner", świetna atmosfera, scenariusz i wiele ciekawych kwestii aktualnych do dziś.
Odpowiedz
#9
Moim zdaniem wyszło świetnie, sama chciałabym taki klip ślubny :)
Odpowiedz
#10
Generalnie fajny ślubniak. To, co się rzuca w oczy, to to, o czym wspomnieli przedmówcy - ksiądz zagłuszany przez piosenkę i kilka nieostrych ujęć. Natomiast na plus w miarę ładna praca ze steadycamem i kolorystyka ujęć. Zastanawiam się też jakich i ilu przeciętnie obiektywów używasz podczas całego zlecenia.
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Klip | Zwiastun Ślubny Honda 4 895 08-27-2013, 20:24
Ostatni post: Honda

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości