Niskobudżetowe słuchawki do montowania
#1
Jedyne co znalazłem na forum nt. słuchawek to wypowiedź tidzu:
Cytat:2. Dźwięk, tutaj albo dobre słuchawki 5.1, albo bdb monitory studyjne. Raczej to drugie, ponieważ to pierwsze nie istnieje. Warto też zakupić dobrą kartę dźwiękową pokroju Xonar DX.

Z racji tego, że na tak dobry sprzęt mnie nie stać, nie potrzebuję wypasionych bajerów i dźwięku 5.1 (żaden sprzęt który posiadam w takim systemie nie nagrywa) to poszukuję słuchawek, gdyż zdaję sobie sprawę, że moja "praca na głośnikach" po nocach nie jest marzeniem współlokatorów.

Stąd wysuwam dość proste, a zarazem trudne pytanie (szukałem wiele, znalazłem jedne słuchawki które wszyscy polecali, ale gdzieś je zgubiłem w gąszczu internetów, a nawet firmy nie jestem w stanie sobie przypomnieć) - jakie słuchawki pod jacka 3,5mm polecicie do montowania filmów w granicach cenowych 100-300zł? Poszukuję czegoś koniecznie nausznego, raczej z zamkniętą budową. Marketowe słuchawki nie wchodzą w rachubę, ciągle trzeba je wymieniać z racji wadliwości, a dźwięk tak czy siak jest do kitu.
Dodam, że nie posiadam wzmacniacza i raczej chciałbym kupić takie słuchawki, żeby się bez niego obeszło. Nie oczekuję też wielkich cudów po tym sprzęcie. To ma być coś w miarę wygodnego (przy montażu i tak robię sobie przerwy) i w miarę funkcjonalnego.

Pozdrawiam ;)

PS: Sorry, że się tak długo rozpisałem.
Odpowiedz
#2
Polecam (jak cholera) bezprzewodowe PHILLIPSA, dostępne w cenie około 100-200 PLN. Stary, nie wiesz nawet co za wygoda! Taka, że ja codziennie gdy robię sobie śniadanie, słucham na nich Korwina.

Słuchawki w 5.1? Co ten Tomislater pisze?
Odpowiedz
#3
Nie podam Ci konkretnego modelu, bo musiałbym przetestować wszystkie po kolei...
Ale powiem tak.
Zwróć uwagę, żeby słuchawki miały duże głośniki (małe słuchawki douszne często mają bardzo dobre brzmienie, ale ucho po kilku minutach się poci i później będziesz miał problem z uszami... a druga sprawa -membrana ucha jest narażona na bezpośredni atak falą dźwiękową, co prowadzi do stopniowego uszkodzenia słuchu.
Jak znajdziesz, to szukaj takich, które mają odpowietrzniki (żeby ucho się nie pociło).
Jeśli pracujesz po nocach, nie muszą dobrze izolować (przeciwieństwo słuchawek studyjnych).
Na każdych znajdziesz napis: zakres dźwięku: 15Hz - 25kHz... Ważne jednak, jaki jest spadek głośności przy skrajnych wartościach, bo to, że będą przenosić 20Hz ale z spadkiem -30dB, to inna sprawa ;)

Dobrze przetestować na jakimś utworze który znasz na wylot (i który ma dobrą jakość oraz zakres brzmienia). Ważne, żeby zwrócić uwagę na brzmienie (czy nie są za ostre, czy nie podbijają jakiejś częstotliwości), na dynamikę (czy w cichych partiach jest wszystko wyraźnie słyszalne, czy przy głośnych się nie dławią), na rezonans (czy np. pałąk nie wpada w rezonans)...

Do montażu - czyli długiej pracy - zawsze polecam jednak głośniki. Jeśli nie masz budżetu na monitory odsłuchowe, to chociaż jakieś dobre głośniki komputerowe (MODECOM z moich obserwacji zawsze wypada lepiej od Logitecha, może dlatego, że jest zbudowany z drewna a nie z plastiku?).

Słuchawki 5.1 :) Czyli, że pięć satelit (może oprócz uszu, dodatkowe głośniki na oczy i nos) oraz oczywiście subwoofer (nie powiem gdzie, ale jeśli sub, to od dołu :) he he
Odpowiedz
#4
Polecam ten model:
http://www.djshop.pl/k10,sluchawki/i3745...0-pro.html
W rozsądnej cenie, sprawdzają się przy montażu i jako odsłuch do kamery/rekordera.
Odpowiedz
#5
Dzięki za odpowiedzi! :)
Hm. Bunch, wszystko spoko ale bezprzewodowe za mną nie przemawia. Kupiłem ostatnio zestaw klawa+myszka bez przewodu i jestem zadowolony do czasu kiedy działają normalnie, ale jak już myszka zacznie przerywać na podkładce albo klawiatura gubi pierwsze litery ew. pisze podwójnie to szału można dostać. Słuchałem kiedyś tv na "wiralesach" od Sonego i stojąc 0,5m od nadajnika dźwięk był jak z radia albo gorzej niezależnie od wybranego kanału. Co prawda o bezprzewodowych Philipsach słyszałem dobrą opinię od kumpla, ale po tych Soniakach się zraziłem strasznie.
Co do wypowiedzi Mateusza to: słuch się psuje i to bardzo, wiem o tym z racji tego że z moim nienajlepiej z powodu słuchawek, ale przestałem słuchać na maxa. Odpowietrzniki, właśnie, nie zwrocilbym na to uwagi chociaż wcześniej o tym myślałem. Jakiegoś super przenoszenia też się nie można spodziewać, ale co racja to racja. Czy ja mam taki utwór kurcze który znam na wylot? Zaskoczyłeś mnie trochę... Coś tam się znajdzie. :) musi.
Rezonans w starych Sonego potrafił dobić dlatego faktycznie godne sprawdzenia.
Koks, dzięki. Przestudiuje je na tle innych ;)
Hmm. A tak po tym jeszcze co napisał Mateusz wpadło mi do głowy takie pytanie, bo kiedyś miałem z tym problem. Ubierając słuchawki słyszę więcej niż ktoś kto będzie chciał tego słuchać na głośnikach, ciche dźwięki na słuchawkach usłyszę, a na średniej jakości głośnikach będę musiał zwiększyć sporo głośność co może wywołać efekt "wydzierania sie" reszty scen. W sumie to: normalizowac ten dzwiek bardziej czy serio dać sobie spokój z słuchawkami i montować na głośnikach...? Jakoś wydaje mi się że głupio to ująłem, ale mam coraz większe wrażenie że zrobię błąd wydając tylko niepotrzebnie kasę.

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#6
Cytat:Hm. Bunch, wszystko spoko ale bezprzewodowe za mną nie przemawia. Kupiłem ostatnio zestaw klawa+myszka bez przewodu i jestem zadowolony do czasu kiedy działają normalnie, ale jak już myszka zacznie przerywać na podkładce albo klawiatura gubi pierwsze litery ew. pisze podwójnie to szału można dostać.
Staryyyyy! Ja słucham muzyki wychodząc z pierwszego piętra na pole wypuścić kota. I słyszę w słuchawkach na klatce, za zamkniętymi drzwiami oraz na parterze i... na zewnątrz. Są doprawdy niewiarygodne! Podejrzewam, że mógłbym nawet przy samochodzie grzebać jeśli stałby przed oknami z włączonym w domu Winampem na tych słuchawach. Pewne rzeczy są naprawdę "mega". Dlatego mam 3 identyczne klawiatury oraz 2 pary takich słuchawek w domu (drugie do kupna ojcu poleciłem, więc ma model nowsze chyba nawet).

Nie wiesz co czynisz pisząc takie rzeczy :)

PS
W sumie te sprzęty bezprzewodowe są dziwne.
Klawiatura szwankuje jeśli nadajnik znajdzie się 2 metry od komputera a słuchawki mają zasięg nawet poza blokiem mieszkalnym i na klatce schodowej (parter) gdzie mieszkam na 1 piętrze.
Odpowiedz
#7
Też parę miesięcy wymieniałem słuchawki, bo moje stare 10-letnie Philipsy zaczęły przerywać (coś z kablem). Miałem po drodze małą przygodę, bo połakomiłem się na słuchawki za 60 zł i zwróciłem je bo dźwięk był straszny. Ostatecznie nabyłem słuchawki Philips SHL4500 i szczerze polecam.
Odpowiedz
#8
Philipsy są bardzo dobre brzmieniowo, choć trochę za mocno podbijają basy. Ja przekonałem się ostatnio do budżetowych Sennheiserów HD201 - stara konstrukcja w cenie poniżej 100 pln, choć takie przydatne profesjonalistom produkty z płaską charakterystyką (nie podbija basów i nie gubi wysokich tonów) to mogą kosztować ponad 400 pln i to jest dolna granica.
Bezprzewodowe rozwiązania może i fajne/wygodne, jednakże w przypadku audio to trzeba dość często albo ładować albo wymieniać baterie a za przyzwoity zestaw który powinien być bardziej odporny na zakłócenia to trzeba wyłożyć przynajmniej 700 pln.
Odpowiedz
#9
nie wiem gdzie się kończy "budżetowo", ale z swojej strony mogę polecić Creative Aurvana Live! (pierwsza wersja na popularnym portalu <200pln).

kupiłem niedawno - grają idealnie a do tego oczy mi się otworzyły jak wygodne mogą być słuchawki.
Odpowiedz
#10
ja polecę AKG K511
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości