Co nieco o 13 Pro prosto z NAB
#11
(04-11-2014, 17:56)mateuszszar napisał(a):  nie.

No tow takim razie kompresor jest lepszy od AutoGain, dlatego, że używając kompresora dostaniemy już jakby WYRÓWNANY dźwięk. Czyli coś co robi się zazwyczaj po nagraniu w programie dźwiękowym - wyrównuje poziomy. Głośne ścisza, ciche wzmacnia.
Coś takiego jak to przed/po:

http://i.imgur.com/erzeI6Q.png

... czego AutoGain nie robi, tylko widać w nim te różnice.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#12
Może spróbuj zrozumieć ten obrazek...
Dolna część wykresu WAVE zostaje bez zmian (w celu lepszego zobrazowania), górna - pokazuje schematycznie, jak działa efekt.

Zwróć uwagę na kratkę... (na kompresorze jest trochę nierówna, dlatego efekt moiry trochę spitolił, ale chodzi o schemat...).

oczywiście "autogain" w porównaniu do "gain" działa automatycznie, i zmiennie w czasie, więc jeśli jest potrzeba (sygnał jest np. za duży), to przycisza sygnał, ale dopiero w momencie, jak zanotuje zwiększony poziom (co jest słyszalne na nagraniu, jako nienaturalne zmniejszenie głośności całego sygnału). To jest zabezpieczenie przed przesterowaniem.

Funkcja autogain jest najbardziej idioto-oporna (sama reguluje, żeby przester się nie pojawił). Ale problem w tym, że powstałe nagranie jest notorycznie ściszane i podgłaśniane. Przy jednostajnym sygnale różnica nie będzie aż tak dokuczliwa (np. koncert rockowy...).

Funkcja Limiter działa obcinając jedynie to, co pojawia się powyżej pewnej głośności (czyli działa w ustalonym zakresie, poniżej którego nic nie rusza, a powyżej pewnej głośności - zaczyna stopniowo zmniejszać różnice dynamiczne, lub zupełnie je niwelując). Czyli - różnice w szeptach będą takie same, ale przy krzyku, nie będzie różnicy między normalnym krzykiem, a wyjątkowo upierdliwym sąsiadem ;) Obra krzyki otrzymają taki sam poziom - tę samą głośność.

Kompresor - działa na zasadzie krzywej... Im głośniej - tym bardziej kompresuje.
Czyli dajmy na to, mamy trzy poziomy głośności.
1. Szept
2. normalny głos (rozmowa)
3. Darcie ryja!.
Przyjmijmy, że różnica między szeptem i normalnym głosem jest dokładnie taka sama, jak między normalnym głosem, a darciem ryja. Zrozumiałe?
To kompresor działa tak, że różnica między szeptem a normalnym głosem będzie większa (szept będzie taki sam, ale rozmowa będzie głośniejsza), natomiast różnica między normalnym głosem, a darciem ryja będzie mniejsza (normalny głos jest głośniejszy, ale darcie ryja zostaje na swoim miejscu, lub delikatnie przyciszone - wiadomo, ale to już limiter w kompresorze robi :)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#13
No, to kapuję:

Cytat:Przyjmijmy, że różnica między szeptem i normalnym głosem jest dokładnie taka sama, jak między normalnym głosem, a darciem ryja. Zrozumiałe?
To kompresor działa tak, że różnica między szeptem a normalnym głosem będzie większa (szept będzie taki sam, ale rozmowa będzie głośniejsza), natomiast różnica między normalnym głosem, a darciem ryja będzie mniejsza (normalny głos jest głośniejszy, ale darcie ryja zostaje na swoim miejscu, lub delikatnie przyciszone - wiadomo, ale to już limiter w kompresorze robi :)

Dzięki!
Odpowiedz
#14
Cytat: eksport PLIKÓW PROJEKTU do innych programów montażowych, typu np. Adobe Premiere (WYKURWIŚĆIE!!!). Nigdy bym o to nie śmiał prosić a tutaj proszę! Wspaniała rzecz, dla mnie bardzo przydatna!
Czyli że mam w wegasie już pocięty odpowiednio plik wideo, na kawałki, i teraz mogę te kawałki zaznaczyć w vegasie i po odpowiednim wyexportowaniu ich do folderu można te pocięte kawałki(bezstratnie)edytować w AAE? żeby następnie po obróbce w AAE ponownie importwać do wegasa? czy to tak działa?
https://www.youtube.com/channel/UC5FWIml...NU541SIHHg
Canon eos 600d
Nikon d7200 
Trochę szkła i innych zabawek

Odpowiedz
#15
cały projekt, a nie tylko zaznaczone klipy zapisujesz do Adobe Premier Pro/AfterEffect (.prproj).
Dokładnie tak samo, jak projekt VEG.

File > export > Adobe Premier Pro/ Adobe After Effect (.prproj)

Pamiętaj jednak, że problemów unikniesz, jak będziesz miał proste cięcia, zero efektów, przejść itd.
Im prostsza postać projektu, tym większa szansa, że projekt będzie kompatybilny.
Ale fakt, że możliwość przenoszenia projektu między platformami, to duże udogodnienie (chociaż wcześniej było tylko przez EDL, to w sumie działało bardzo podobnie).
Odpowiedz
#16
(02-12-2015, 12:28)mateuszszar napisał(a):  cały projekt, a nie tylko zaznaczone klipy zapisujesz do Adobe Premier Pro/AfterEffect (.prproj).
Dokładnie tak samo, jak projekt VEG.

File > export > Adobe Premier Pro/ Adobe After Effect (.prproj)

Pamiętaj jednak, że problemów unikniesz, jak będziesz miał proste cięcia, zero efektów, przejść itd.
Im prostsza postać projektu, tym większa szansa, że projekt będzie kompatybilny.
Ale fakt, że możliwość przenoszenia projektu między platformami, to duże udogodnienie (chociaż wcześniej było tylko przez EDL, to w sumie działało bardzo podobnie).

No i pamiętaj, że najpierw trzeba zaimportować to w jakimś starym Premierze (wcześniejszym niż CC 2014) zapisać, jako Premiere i ew. potem jeszcze raz zaimportować do najnowszej wersji (o ile taką posiadasz). Próba importu do najnowszej wersji Premiera kończy się albo błędem Premiera albo jego zwiechą  - mam już przetrenowane :)

EDL niestety nie chciał mi działać - w sensie Premiere nie rozumiał EDLa z SV. Dziwne, bo zawsze myślałem, że to jakiś standard jest :D
Odpowiedz
#17
A co miałeś w projekcie?
Zero efektów, zero przejść?
Odpowiedz
#18
(02-17-2015, 22:44)mateuszszar napisał(a):  A co miałeś w projekcie?
Zero efektów, zero przejść?

Miałem kilka corssfade'ów ale o dziwo się przeniosły. A projekt typowy acz długi - prawie 1,5 godziny, ścieżka wideo, dodatkowa ścieżka audio, parę napisów. Napisy się nie przeniosły ale to mnie nie interesowało, chodziło tak naprawdę o całą ścieżkę wideo. No i po takim przejściu z SV 13 -> AP CC - AP CC 2014 wszystko działało, a bezpośrednio na CC 2014 wieszało się niestety.

Z drugiej strony projekty CC otworzone w CC  2014 nie chcą sie natywnie zapisywać w CC - AP konwertuje je do CC 2014. Pewnie coś zmienili w strukturze pliku i stąd te problemy....
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości