Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zoom H2n
#11
Ok. Moja pomyłka - rusując wykresy, źle podpisałem oś pionową... Ale podpis jest dobry -> pionową oś = sygnał wyjściowy.

Patrząc na wykres widać, że limiter tylko obcina w pewnym zakresie (poniżej którego nic nie zmienia). Kompressor działa na całym zakresie (poniżej obszaru obcinania zmienia dynamikę - czyli zwykle wzmacnia do pewnego poziomu).
Oczywiście - żeby nie było tak łatwo - można ustawić kompresor tak, żeby działał jak limiter...
Ale generalna zasada - kompresor > kompresowanie > ściskanie, upakowanie, zagęszczenie (dynamiki).
Limiter > odcięcie, ograniczenie...
Odpowiedz
#12
Myślałem, że to grafiki "z neta". I stąd komentarz.
To czekaj, bo się pogubiłem trochę. Napiszę jak to widzę a Ty mi powiedz czy to prawda.
1. AutoGain powoduje automatyczne podibjanie głośności lub jej obniżanie w zależności od tego "co się dzieję" i "co wyłapie". Więc palec z pokrętła podbicia dźwięku sobie możemy odłożyć.
2. Limiterem ustawiamy granicę takiej rzeczy, w obrębie której nic nie będzie zmieniane, a ingerencja dokona się jedynie kiedy dźwięk wyjdzie za ustaloną granicę. Tylko że CZYM będzie wtedy ta ingerencja? Co ona będzie robić z dźwiękiem? Bo tego nie wiem. Zakładam, że to wygląda tak:
- nie słychać w ogóle ani dźwięków za cichych, ani za głośnych (jeśli tak ustawimy limiter).
3. Kompresor - nie wiem czym się różni kompresor od innych (nie licząc AutoGain, bo to wiem). No bo czym się różni? Krzywymi? Czyli dokładnie tym, że stopniowo nam coś będzie przyciszać/zgłaśniać i poziomy audio dojdą do swej zmiany w sekundę później? Nie wiem, co co z nim chodzi?
Odpowiedz
#13
(03-21-2014, 1:46)Bunch napisał(a):  1. AutoGain powoduje automatyczne podibjanie głośności lub jej obniżanie w zależności od tego "co się dzieję" i "co wyłapie". Więc palec z pokrętła podbicia dźwięku sobie możemy odłożyć.
Tak. Automatyczne dopasowanie czułości (poziomu nagrywania) - ustalone na podstawie tego, co się dzieje (analizy głośności).

Cytat:2. Limiterem ustawiamy granicę takiej rzeczy, w obrębie której nic nie będzie zmieniane, a ingerencja dokona się jedynie kiedy dźwięk wyjdzie za ustaloną granicę. Tylko że CZYM będzie wtedy ta ingerencja? Co ona będzie robić z dźwiękiem? Bo tego nie wiem. Zakładam, że to wygląda tak:
- nie słychać w ogóle ani dźwięków za cichych, ani za głośnych (jeśli tak ustawimy limiter).
Tak. Do momentu, jak dźwięk jest poniżej ustalonego punktu (cichszy od wyznaczonej granicy), nic się nie dzieje. W momencie przekraczania tego punktu, efekt jest taki, jakbyś (w bardzo dużym skrócie) przyciszał sygnał w taki sposób, aby poziom sygnału wskazywał ten wyznaczony punkt (czyli przyciszasz dokładnie o tyle, o ile sygnał przekracza wyznaczony poziom).

Cytat:3. Kompresor - nie wiem czym się różni kompresor od innych (nie licząc AutoGain, bo to wiem). No bo czym się różni? Krzywymi? Czyli dokładnie tym, że stopniowo nam coś będzie przyciszać/zgłaśniać i poziomy audio dojdą do swej zmiany w sekundę później? Nie wiem, co co z nim chodzi?
Kompresor ingeruje w poziom dźwięku już od najmniejszego poziomu (począwszy od najcichszych dźwięków). A jego działanie opisuje krzywa, która wymusza działanie na określonym poziomie...
Wg przykładu, który wysmarowałem na wykresie wcześniej, dla poziomu zerowego (minus nieskończoność), sygnału nie ma (nadal minus nieskończoność).
Później wykres jest nachylony pod kątem większym od 45° (tutaj mała dygresja - kąt 45° oznacza, że sygnał wejściowy = wyjściowy; czyli brak efektu. Kąt większy od 45° - wzmocnienie, ponieważ wartość wyjściowa będzie wyższa od wejściowej; kąt mniejszy od 45° - zmniejszenie sygnału).
W początkowym przedziale wykresu, kompresor podbija sygnał (wzmacnia). Ale z wzrostem sygnału wejściowego, wykres zaczyna opadać (czyli wzmocnienie stopniowo maleje). Dlaczego? Głównie po to, aby nie przewalić za bardzo tego, co już było głośne.
Efekt jest taki, że ciche partie zostają znacznie bardziej wzmocnione od tych średnich, oraz głośnych (czyli tak na prawdę różnica między partiami cichymi oraz głośnymi - zmalała).
No i to jest właśnie kompresja... Skondensowanie. Ściśnięcie. Zawężenie... (oczywiście różnic dynamicznych - bo o tym mówimy cały czas).

ufff. Jak teraz? Jaśniej trochę?
Odpowiedz
#14
Dzięki za kontynuowanie wątku. Nie rozumiem jednak nadal roli Kompresora.

Tłumaczysz kompresor słowami:
Cytat:W początkowym przedziale wykresu, kompresor podbija sygnał (wzmacnia). Ale z wzrostem sygnału wejściowego, wykres zaczyna opadać (czyli wzmocnienie stopniowo maleje).
A przecież tak działa AutoGain, no bo skoro AutoGain działa automatycznie i skoro AutoGain podbija ciche a osłabia głośne, to jest to taki sam efekt co opisujesz teraz w przypadku kompresora.

Chyba że główna różnica między AutoGain a Kompresorem to to, że AutoGain przycisza głośne, wzmacnia ciche, a że Kompresem nie przycisza głośnych a jedynie wzmacnia ciche?

Nie wiem.
Odpowiedz
#15
A ja włączę się do wątku, bo ciekawi mnie nieco inna kwestia. Orientuje się ktoś, jak ten Zoom H2n radzi sobie podłączony bezpośrednio do aparatu na gorącej stopce? Jednym z zarzutów pod adresem H1 jest właśnie to, że podłączony do aparatu na gorącej stopce zbiera wszystkie dźwięki pracy aparatu, przycisków itp. Ciekawi mnie, jak w tej kwestii radzi sobie H2.
Odpowiedz
#16
Póki co, testowałem go tylko na boomie, tyczce i przenosił drgania w sposób masakryczny. Było to koszmarne i nie do przyjęcia. Dla porównania VideomicPro zamocowaliśmy na tyczce podłączonego do rejestratora i było okej. Efekt możesz podziwiać tu:
Odpowiedz
#17
Czyli nie wyeliminowali tego problemu. Z Rode oczywiście dźwięk bez zarzutu, pytanie czy jakiś tani mikrofon podłączony do rejestratora również dawałby radę.
Odpowiedz
#18
Jeśli nie ma resorowania gumowego, czy też zawieszenia na koszyku, to drgania będą przenoszone. Fizyki nie oszukasz.
Odpowiedz
#19
Tyle że np. h1 nawet z koszyczkiem nadal przenosi dźwięki. Więc w kwestii montowania na aparacie nadal pozostaje chyba tylko mikrofon, ewentualnie mikrofon wpięty w rejestrator.
Odpowiedz
#20
o jakim koszyczku piszesz (że niby ma h1?). Chyba nie o takim resorującym (koszyk w koszyku, połączone na gumie)...
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości