Najgłupszy artykuł o efektach i montażu jaki kiedykolwiek czytałem
#1
http://motionfreaks.pl/teksty/artykuly/i...sza-branze

[Obrazek: comment_BVnTfYsvUKtnW1pKNptRymm01tC6sSuu.jpg]

PS
Założę się, że ktoś z tego forum zna autora nawet osobiście :)
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
A co Ty chcesz od tego tekstu? Bardzo dobrze napisał.
Czy spanikował? Tak, bo owszem, potem powstają takie cuda jak pseudo "matte paintingi" i każdy myśli, że jak potrafi nałożyć na siebie dwa obrazki (gotowe...) to jest już specem od efeksów.
Z drugiej strony - don't panic. W tej chwili, idąc do Castoramy czy Praktikera możemy sobie w cenie zdolności kredytowej materiały i sprzęt, który jeszcze niedawno był marzeniem wielu specjalistów. Poradników książkowych, informacji na YT itd. jest od groma. Jak ktoś jes anglojęzyczny to już naprawdę musi się postarać, by znaleźć coś, do czego nie ma literatury. I co? Zwiększyła się jakoś drastycznie ilość np. wypasionych mebli robionych przez hobbystów?
Nawet w Polsce mamy techniczne możliwości, by zrobić film klasy Władcy Pierścieni, programy, techniki, materiały są znane, firmy wręcz same podpowiadają, jak uzyskać jakiś efekt. I co? Oczywiście ktoś by musiał zapłacić, ale w końcu zagraniczne firmy czasem z nas korzystają jako podwykonawcy. I co? Widzieliście ostatnio cokolwiek polskiego, gdzie efekty - zarówno te spektakularne jak i te niewidoczne różniły się czymkolwiek od efektów bo ja wiem - czeskich, ruskich, niemieckich?
Albo czy mimo doskonałej bazy technicznej w takim USA jednak powstają tak beznadziejne gówna, jak R.I.P.D?

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Gościu przesadza, albo powiedzmy inaczej: wyciąga złe wnioski. Tutoriale nie zabijają kreatywności. One umożliwiają zrobienie czegoś osobom, która kreatywności w ogóle nie posiadają.
Odpowiedz
#4
Trochę zabijają. Bo tak długo, jeśli powiedzmy twórca chce zrealizować szybko jakieś dzieło bo wizję i by nie tracić czasu szybko szuka rozwiązania (de facto - narzędzia) ja to akceptuję. I to oczywiście nie zabija kreatywności.
I wszystko jest OK, tak długo, jak długo taka osoba, podobnie jak rzemieślnik uczący się zawodu rozwija swoje umiejętności - skoro przy użyciu tutków wideo ma to zrobić szybciej - dlaczego nie!
Ale pytanie - jaki jest procent ludzi, którzy korzystają z tego by się uczyć, rozwijać i w ogóle ich to ineteresuje, a jaki zupelnie przypadkowych, gdzie ich cała kreatywność to zmiana treści napisy w gotowcu (czasem nawet koloru nie zmienią...) albo ponakładanie gotowych overlayów.
Mam wrażenie, że tych drugich jest przytłaczająca większość i to oni zasrywają fora postami czemu mi nie działa, albo odwrotnie - ale zrobiłem zajebiście tylko mi jakieś ząbki wychodzą (bo robią "na pałę").
W tym sensie - wg mnie oczywiście - Flasz ma rację.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Oczywiście, że tych drugich jest przytłaczająca większość, bo prawdziwie kreatywnych ludzi jest tylko garstka w społeczeństwie. Tutki spowodowały, że wzięły się za to osoby, które w innej sytuacji by się tego nawet nie tknęły, z tego powodu zalew tutkowych produkcji utrudnia po prostu dotarcie do bardziej wartościowych produkcji.
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dobry artykuł o efektach efix 0 628 02-28-2014, 11:46
Ostatni post: efix
  Artykuł o problemach z odbiorem 3D efix 0 682 03-16-2012, 11:42
Ostatni post: efix
  Ciekawy artykuł-porównanie NLE efix 0 752 09-20-2011, 17:55
Ostatni post: efix
  Ciekawy artykuł, polecam. tomislater 2 947 05-03-2010, 14:35
Ostatni post: efix

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości