Kinofobia
#1
Kinofobia - pamiętacie może to intro? Był tutaj taki temat swego czasu. Efixowi nawet w miarę się podobało.
Zrobiłem je 3 lata temu (ponad) razem z napisaniem scenariusza.
I jako, że jestem człowiekiem, który nie lubi aby jego prace spoczywały w szufladzie, w końcu ukończyłem i ten projekt. Magazyn o filmach. Od zawsze chciałem gadać o filmach, ale jakoś nigdy tego nie zrobiłem.

Odcinek pierwszy. Wszystko z niego pójdzie do wymiany, razem z intrem.

Wywalę je, bo:
• to iście debilna nazwa na magazyn o kinie - Kinofobia...
• zawiera nielicencjonowaną muzykę
• zawiera w sobie filmy słabszej jakości (to widać) oraz o złych proporcjach w przypadku niektórych
• nie podoba mi się ten "turecki" wskaźnik dobre/złe, który widnieje w intrze
• taśma filmowa ma inne perforacje (co mi wytknął wtedy chyba Pinto czy kto tam inny)
• widnieje w tym intrze moje stare logo
• materiały w nim widniejące to też "siódma woda po kisielu". Nie mam pojęcie ile razy były zgrywane, renderowane aż finalnie osiadły na moim dysku
• animację przerywników (ta sala kinowa) też mi się nie podoba na dłuższą metę


No ale jak jesteście ciekawi to zapraszam do obejrzenia. Odcinek akurat nie jest długi:



więcej: bunchproductions.com/394-kinofobiastart
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Bunch, jeżeli interesujesz się filmem, to polecam ten blog

http://tamaryszek.wordpress.com/

Zwróć uwagę na znakomity język i ciekawe spostrzeżenia, jakość najwyższej próby, a podane tak, że chyba każdego zaciekawi.
Odpowiedz
#3
Dzięki za link, interesuję się filmem.
Zdziwiłem się tym linkiem, bo strona wygląda jak jakiś domyślny, podstawowy szablon z najbardziej prozaicznego bloga. Brzydko to wygląda. Ale treść jest, wiadomo, najważniejsza.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości