Mapowanie projekcji
#1
Technologia mapowania projekcji zastosowana ostatnio m.in. w Obliwionie. Zalety w porównaniu z greenscreenem są oczywiste- aktor również widzi grafikę, a jak widzi to mu się lepiej gra :)
http://www.botndolly.com/box
Odpowiedz
#2
Eeee, trochę pic na wodę fotomontaż. "Deska" jest podpięta do MILO, a kamera z której jest to filmowana jest trackowana i pod nią ustawiana jest perspektywa itd. w przypadku jednego aktora jeszcze rozumiem, ale dwóch to już nie bardzo.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Poproszę takie pice:)
http://www.triplewidemedia.com/2013/04/p...om-cruise/
Odpowiedz
#4
Pinto, ale co ma wspólnego filmik pierwsze, gdzie masz raz - video mapping + motion control + camera tracking z filmikiem z Obliviona, gdzie zastosowana technika jest dokładnie tym samym, co było stosowane niemalże od początków kina - czyli najzwyczajniejsza w świecie tylna projekcja, jedynie ciut bardziej zaawansowana technicznie (ekran 360 stopni, jakość obrazu itp.)? Zasada jest ta sama, kamera filmuje aktora na tle mniej lub bardziej zaawansowanego ekranu z innym filmem. Nie ma to nic wspólnego z video mappingiem, chyba, że inaczej rozumiem to pojęcie.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Akurat w Oblivionie była przednia projekcja, ale to szczegół. To, że w tym przypadku płaszczyzny projekcyjne były nieruchome, nie ma wg. mnie znaczenia, bo tym, co stanowi sedno sprawy jest kontrola nad całością: wyświetlany obraz, kamery, oświetlenie.
http://www.prg.com/about-us/projects-sho...sky-tower/
Kubrick też zastosował przednią projekcję w "Odysei kosmicznej", ale jak to ma się do współczesnej techniki prezentowanej przez projection mapping? Owszem, można porównywać, ale to będzie czymś w rodzaju zestawienia dyliżansu ze współczesną limuzyną.
Odpowiedz
#6
Przednia projekcja wygląda trochę inaczej - używasz lustra półprzepuszczalnego i ekranów perełkowych lub czegoś w tym stylu. Są różne odmiany ale mniej więcej o to chodzi. Akurat mimo, iż w wiki można wyczytać że to front projection, w rozumienie tradycyjnych technik to nie do końca to. Ot, po prostu obraz wyświetlony na tło, w tym wypadku wyczesanymi projektorami Barco. W tym przypadku z przodu a nie z tyłu, tu masz racje, ale nie ma to akurat większego znaczenia. Po prostu nie jest to video (czy projection) mapping i tyle :)
To, co użyto w Oblivione nie różni się w zasadzie niczym od obrazu wyświetlanego w kinie. To co pokazałeś na pierwszy filmiku - owszem, to jest video mapping.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
Nie ma po co dzielić włosa na czworo - jak widać, pojęcie "projection mapping" jest bardzo szerokie :)
Odpowiedz
#8
No nie są :) Absolutnie nie są. Cały bajer z video/projection mapping to właśnie słowo-klucz "mapping". To nie jest po prostu projekcja na ekran, nie jest kino. Masz maski, korekcje geometrii i inne cuda.
Masz na pewno silny komp, weź projektor i VPT (http://hcgilje.wordpress.com/vpt/). Kupa zabawy (i kupa pracy) ale radość spora.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości