Kulisy tworzenia trzech filmów konkursowych
#1
Same filmy zdaje się, że tutaj już kiedyś wrzucałem.
Teraz można poznać kulisy ich kręcenia.



Cały ten materiał zmontowałem w programie Adobe Premiere Pro - ani jednej zwiechy, ani jednego błędu przez cały okres montażu filmu...
Jest to mój pierwszy film zmontowany nie w Vegasie i nie w Windows Movie Maker. Bo innych nie znałem :)
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Bunch, czyli wybór jest prosty. Czas przesiąść się na Premiere.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Tylko że montaż w Premiere naprawdę długo trwa. I jest to narzędzie bardziej pod sam montaż niż montaż + efekty jak w Vegasie. I to mnie boli. W dodatku ta nieczytelna oś czasu .Aby zobrazować, podam może przykład.

Chciałem na końcu uzyskać białe tło z taką winietką po bokach. I jeszcze przejście między ostatnim klipem a drugim zrobić. W Vegasie robi się to prosto, dodajesz winietę na górę, odpowiednio ją wtapiasz i masz już wszystko co trzeba. Może to pokażę:
[Obrazek: nonb.png]

Natomiast w Adobe było to tak...
Szukam po tutorialach w sieci jak zrobić winietę w tym programie. Odnajduję ale wszystkie prezentują dany efekt tylko w jednym przypadku. Używam więc czegoś takiego jak "Circle" co pozwala narysować mi koło na ekranie i je edytować. Kolor koła ustalam na biały a krawędzie wtapiam. Z tym, że wtopione krawędzie są wycięte. A więc spod spodu prześwituje mi klip z przejścia video i się nieładnie pojawia w ekranie. Na tutorialach faktycznie robiłą się wszystkim geniuszom winieta bo tło pod spodem mieli nieużyte, czarne. No to myślę - może teksturę wstawię sobie? Ostatecznie wybrnąłem z tego krzywymi wtapiania. Nie skorzystałem z gotowych presetów tylko musiałem dołączyć kolejną warstwę video i ręcznie te krzywe sobie zmodyfikować. Wyszło jak wyszło.

[Obrazek: yRMZv24.png]

Generalnie Adobe Premiere nie jest przyjazny w użytkowaniu.
Odpowiedz
#4
Albo rybka, albo pipka, jak to powiedział Anioł z alternatyw 4 :-)
Odpowiedz
#5
Wolę z całym szacunkiem Vegasa, ale niech do jasnej cholery nie będzie najbardziej zabugowanym, niestabilnym, zawieszającym się i wypluwającym błędy softem EVER!
Odpowiedz
#6
Na jednym z forów pojawił się jakiś nowy użytkownik Premiere'a, który jak sam mówi o sobie "wymiatam w Vegasie" i zamęcza innych seriami pytań o Premiere'a. Bunch, to Ty?
Odpowiedz
#7
a może siostra Buncha? albo "Szmaciarz"?
... tak tak. Pamiętamy. To był ciekawy moment w Twoim życiu Bartku :) przynajmniej było wesoło...
Odpowiedz
#8
Ja w Vegasie nie wymiatam, tylko funkcje jakich potrzebuje, potrafię użyć.
Jaki niby moment? Taki chyba że przestałem pisać na różnych forach pod swoim pseudonimem. A skoro akurat na tym uparli się, że "muszę pod swoim", no to piszę. Nie mam wyjścia.

Pinto, polskie fora Adobe Premiere to dramat. Wejdź na oficjalne, zagraniczne. A tam dopiero zobaczysz pomocnych userów.
Odpowiedz
#9
"No chłopie ogarnij się, bo cipę z siebie robisz."
:))))
Odpowiedz
#10
Bunch, nie wiem jaka jest Twoja znajomość angielskiego, praktyka mi podpowiada, że nawet z takim sobie angielskim (jak np. mój) da się radę, byle ciut zastanowić się nad każdym zdaniem, zarówno czytając i a dwa razy pisząc.
Natomiast z całym szacunkiem, ale przypomniawszy sobie jak czytasz po łebkach po polsku i jak interpretujesz, nie wyobrażam sobie korespondencji z Tobą po angielsku. Opanowałeś po angielsku zwrot "czy nie dziwne to"? ;)
A Premiere... cóż, używałem Premiere dawno temu, w wersjach "nie CS", czyli chyba ostatnia 6.5, nie pamiętam. Praca na trzech ścieżkach jak na przykładzie - czyli film A, jakieś przejście, film B była dla mnie najbardziej logiczna i oczywista na świecie. Potem przesiadłem się na Vegasa w sumie dosyć przypadkowo i długo ni emogłem się przyzwyczaić do nasuwania klipów na siebie, oraz że klipy i eveny to totalnie różne rzeczy. Do tego stopnia, że przy obcykaniu różnych plugów, renderów itd. nie mogłem znaleźć w instrukcji (normalna pudełkowa wersja, z kolorowymi ksiazeczkami itd.) jak zwyczajnie przeciąć film. I to był pierwszy i ostatni raz jak kogoś spytałem oooosssso chozzzzi jeżeli chodzi o podstawową obsługę. Wtedy zrozumiałem, że filozofia działania Vegasa jest zupełnie inna od wszelkich znanych mi programów i dlaczego jest tam Split a nie cut, scissors i czym są eventy.
Dziś pewnie bym mógł przesiąść się na Premiere, ale kocham Vegasa, mimo jego ułomności. I zapewne musiałbym się przyzwyczajać i zmieniać nawyki. Ale po to są różne narzędzia, by dobierać je do pracy. Do gwoździa młotek, do śrubki śrubokręt.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kulisy tworzenia moich produkcji Bunch 9 2,247 07-30-2014, 21:47
Ostatni post: Bunch
  Efekt trzech spotkań nagrywkowych plus 54godz montażu beente 1 798 11-24-2013, 3:20
Ostatni post: Bunch
  Kulisy tworzenia kolejnego filmu Bunch 4 1,318 12-16-2012, 0:03
Ostatni post: Bunch

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości