„Tuwim,czyli jak poznałem julka"
#1
Oto making off z nowej produkcji teatru łaźnia nowa „Tuwim,czyli jak poznałem julka".Tutaj kręcimy scenę tuwim leczniczy i tuwim na łonie natury.Premiera filmu już 1 września o 20:00 w kawiarence „Pod Kombinatorem"(Od 16 pokazy teatralne i kabaretowe) obok łaźni nowej (wejście od strony ogródka).Zapraszamy!



Odpowiedz
#2
Lubię bardzo materiały typu making of.
Ale czemu mieliście takie dziwne kolory?
Odpowiedz
#3
jakie kolory??
Odpowiedz
#4
Zj...ne kolory. Rozumiem, że materiał jest podły po pochodzi z komórki czy czegoś w tym stylu. Ale korekcję koloru to chyba można było zrobić? W 10 minucie jakoś się niemal udało, cała reszta jest w sosie pomidorowo pomarańczowym.
No i jak na coś, co ma zachęcić, zaciekawić, nie mówiąc już o kategorii making off - przynudza. Lepiej zrobić 3 minuty, ale z sensem.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
materiał pochodzi z kamery,a to że jest marnej jakości to wina tego że musiałem zmniejszyć rozdzielczość,bo inaczej film renderowałby się mi tydzień.jeżeli chodzi o nagrywanie,to nie ja nagrywałem,a koleżanki (mało znają się na tej kamerze),więc ja nie mogłem niczego kontrolować z drugiej strony,gdy tak miałem siedzieć na drugim planie i nie ruszać się...A korekcje kolorów to zrobiłem na wszystkie klipy,ale przez to,że koleżanki bawiły się manualnym focusem i przesadziły,to mało co to widać.
Odpowiedz
#6
Ale ja za bardzo nie wiem co jest problemem. Wydaje mi się, że przecież kamera sama tak beznadziejnie nie nagrywa. I nie mówimy tu o jakości (rozdzielczość), tylko o kolorystyce. Mi to wygląda jakby w montażu ktoś dowalił filtr obrazu jakiś. Manualny focus nie ma nic do koloru o ile mi się wydaje.
A co to za kamerą było kręcone? Ten making of, nie film docelowy.
Odpowiedz
#7
(08-29-2013, 17:58)Bunch napisał(a):  Wydaje mi się, że przecież kamera sama tak beznadziejnie nie nagrywa. I nie mówimy tu o jakości (rozdzielczość), tylko o kolorystyce.

Kolory są tutaj najmniejszym zmartwieniem, bo tragedią jest galaretowaty obraz, a o dźwięku to nie ma co nawet wspominać.
Odpowiedz
#8
To znaczy wiesz... Ja odpuściłem sobie oglądanie od pierwszej sekundy, gdy na ekranie w tytułowym napisie zobaczyłem literówkę. Bo takie coś to zawsze zwiastuje "powagę" całej dalszej pracy. Ale - przeklikałem dalej do momentu gdzie ktoś coś mówi, czego w ogóle, totalnie, zupełnie nie słychać. A kolory rzuciły się w oczy od razu.

Jestem ciekaw właściwego filmu a nie making-ofa.
Odpowiedz
#9
Kamera to Media-tech D-MENTION mt4038
Odpowiedz
#10
Kamera 3D?
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości