Odpowiednik przy renderze
#1
    Chciałbym się zapytać "co z tego" jest odpowiednikiem Sony AVC *.MP4 w Vegasie.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
H.264
Odpowiedz
#3
Dzięki, tak spekulowałem właśnie. Zobaczymy teraz tylko co z tego wyjdzie.
Odpowiedz
#4
Spekulowałeś? ;)
Odpowiedz
#5
A no, ale zobaczymy czy tak samo łądnie wszystko będzie...
Odpowiedz
#6
A jak Ci się robi w Adobe Premiere Pro?
Odpowiedz
#7
Dopiero się uczę, spisując przy okazji na boku jego minusy. Od dwóch dni go ogarniam.
Ale jeszcze z osądami bym się wstrzymał. Bo generalnie najbardziej zależy mi na stabilnym oprogramowaniu. A Vegas jest ostatni na liście, jeśli chodzi akurat o stabilność. A Adobe Premiere posiada "coś" do robienia "sklejek" już w projekcie by nie syfić sobie obszaru pracy liczbą 100 warstw. Więc odkrywam powoli i plusy i minusy.

Na dziś...
[Obrazek: 0i32EOB.png]
Odpowiedz
#8
Ok. Jak dla mnie wystarczy :) Wolę te wyjebki (u mnie sporadyczne) niż toporność softu.

Trzeba by jeszcze przetestować coś spod apple... tam powinno być lepiej.
Odpowiedz
#9
Ale Boooooożeeee jak mnie nosi podczas tej nauki. W Vegasie zrobiłbym dany projekt w 3 godziny. A w Adobe będę go robił z tydzień. Ale to wina braku umiejętności. Każdy program działa na innych zasadach. Montuję coś w Adobe, wrzucam plik filmu jaki kiedyś nagrałem i nagle akurat w przypadku tego klipu dostaję jakieś czarne ramki wokół niego. I teraz bądź mądry i myśl o co chodzi i jeszcze gdzie i w jaki sposób "to" się zmienia. A godziny lecą. I tak na każdym kroku. Człowiek się przyzwyczaił i teraz cierpi.

Idiotyczne jest jeszcze to, że jak robisz przejście video to nie możesz klipu wsadzić na klip i to właśnie jest CZAS PRZEJŚCIA, tylko nasuwasz na siebie dwa klipy (musza choć trochę na siebie nachodzić) i dopiero w opcjach "przejść" ustawiasz cyframi ile dane przejście z jednego w drugie ma trwać i tyle też trwa. Także nie możesz sobie zrobić tej czynności jak na logikę przystało i w sposób naoczny, błyskawiczny tylko pierdzielisz się i traktujesz każdy event osobno do granic rozsądku. Wkurza mnie to i to bardzo. Ale może się da to robić inaczej, tylko się nie znam - to co piszę to gorące, świeże uwagi.
Chcę poznać też soft od Adobe jako taką rzecz "rozwojową". Ostrzę sobie pazurki na After Efffectsa, po drodze łyknę jednak też Premiera. Ponieważ w nim to skończę 1 projekt i finito. A Aftera będę używał już na co dzień do końca do animacji.
Odpowiedz
#10
Ale może w Premiere jest guzik [OK] zatwierdzający zmiany opcji.

W Vegasie rozwala mnie to, że kończę klikając guzik zamknięcia, jeszcze taki pomniejszony :\
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości