Pytanie o sposób na rendering i jakość
#1
Mam takie pytanie....
Jak renderuję do nieskompresowanego AVI, to te wyrenderowane materiały nie tracą na swojej jakości, prawda?

A pytam, ponieważ dla ułatwienia sobie życia, planuję wyrenderować z kilku projektów film do postaci video i potem wszystkie te powstałe filmy jeszcze raz na nową oś czasu wsadzić i wyrenderować już je połączone.
Po prostu mam w cholerę warstw, mnóstwo krzywych velocity, cały projekt skomplikowany. Dużo efektów, filtrów, ustawień i tak dalej, jest ogromny. A stanowi on tylko jedną z części całego filmu. Mam tak jakby ROZDZIAŁY w filmie zmontowane każdy jeden osobno. I teraz chciałbym je już "scalić" i potem te "sklejki" wziać od nowa na oś czasu i już wszystkie "rozdziały" wyrenderować do postaci jednego filmu.

I dlatego pytam czy pomysł z nieskompresowanym AVI jest dobry?
Zależy mi na nie traceniu jakości właśnie.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Dobry i niedobry, bo zużyjesz mnóstwo miejsca i szyna danych też musi przewalić ich ogromną ilość. Użyj jakiegoś bezstratnego kodeka, choćby najpopularniejszego Lagarith.
Albo jako sekwencja klatek oczywiście - np. tiff, png, tga

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Właśnie same "sklejki" z nieskompresowanych AVI ważą ze 300 giga. Ale nie chciałem iść w lagaritha (mam ten kodek akurat) ponieważ nie chciało mi się czekać. W myśl zasady: skoro mam specjalnie dedykowany dysk 2TB pod montaż (tam umieszczam pliki każdego projektu) to nie będę się męczył - po to był kupiony.
Więc tak postanowiłem, nie chciało mi się czekać niepotrzebnie na dodatkową kompresję.

Co do zużycia miejsca to więc spoko bo mam go w nadmiarze, a o tej "szynie danych" to nie wiem. Póki co jakoś w miarę jest. Vegas już nie wybija przy MainConcept w rozdzielczości 1280x538 jak każdorazowo wcześniej. A więc kolejny fakt tego, że to sam program stwarza błedy i działa jak mu się zachce. Pięknie wyrenderowało mi teraz w 1280x538, bez błędów. Dziwne.

Taka dygresja, najchętniej to bym w SSD uciekł pod montaż już na stałe. Ale duży dysk SSD teraz to równowartość małego królestwa. Jednak polecam, naprawdę różnica jest odczuwalna między SSD a HDD.

Na koniec zwracam jeszcze uwagę na to, że program kłamie. Mimo wpisania 48 mbps wyrenderował go w 24 mbps. Nawet kilka razy, bo sprawdzałem MediaInfo i renderowałem od nowa.

Mam fajnego newsa, fajny "edit" do tej problematyki. Pamiętasz jak pisałem, że dziwne że wypluty materiał z Vegasa nie śmiga? Chodzi o to drugie MP4 - o AVC jakie radziłeś. No to teraz wyrenderowałem i odtworzył się bez problemu. Ha-ha, dziwne! No to co się działo po porpzednim renderze? Sami widzicie co to za dziwny program :]
Odpowiedz
#4
Cytat:Póki co jakoś w miarę jest. Vegas już nie wybija przy MainConcept w rozdzielczości 1280x538 jak każdorazowo wcześniej. A więc kolejny fakt tego, że to sam program stwarza błedy i działa jak mu się zachce.

Sorry Bunch ale byłeś technologicznym ignorantem, jesteś technologicznym ignorantem i jak sądzę - będziesz. Kodowanie obrazu, jego zapis w pliku, sposób kompresji - to wszystko rządzi się swoimi prawami. W jednym możesz zastosować porypane wartości typu 538 (swoją drogą nie rozumiem, skąd taka wartość), w innym po prosto się nie da, bo wynika to z technologii. Po prosu nie bo nie. I Vegas nie ma tu nic do rzeczy, bo (upraszczam...) Vegas w łańcuchu filtrów podaje strumień RGB na pin kodera. Obojętnie co masz. A co z tym zrobi koder - oooo, to już zupełnie inna historia.
Po prostu przyjmij do wiadomości, że ktoś wymyślił dany standard i tak już po prostu jest. Albo korzystasz z niego tak jak autor to wymyślił, albo nie i wypisujesz po sieci farmazony.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Właśnie dlatego wygrywają programy gdzie użytkownik ma ograniczone pole manewru - gotowe szablony wg standardowych rozdzielczości, gotowe rendery, automatycznie przerabiają wrzucony materiał do "swojego" formatu (automatyczne proxy) itd.

Vegas (mimo wszystkich niedoróbek) jest programem profesjonalnym. Możesz w nim robić praktycznie nieograniczone rzeczy. Ale większość i tak coś pieprzy z braku podstawowej wiedzy, i później płacze, że program do dupy.
Tak. Dla idiotów user'ów - jest do dupy, bo nie myśli za nich.
Odpowiedz
#6
No dobrze, ale czy w takim wypadku to nie powinienem mieć opcji wpisania złej wartości? A tak wpisuje swoją włąsną, wydumaną, "jet okej" a potem render nie idzie. A jeszcze potem się okazuje, że za którymś razem z taką wartością idzie. A wieć? Da się jak wszyscy widzimy. A czemu się nie dało 3 minuty wcześniej? Tego nie wiemy.
Odpowiedz
#7
Przeczytaj jeszcze raz uważnie co napisał Mateusz. Osoba która się na tym zna zwyczajnie nie wpisze złej wartości, to raz.
Poza tym przeczytaj uważnie jeszcze raz co napisałem. Vegas pozwoli wpisać mniej więcej to, co w miarę bezpiecznie założyli autorzy, natomiast są to li tylko wpisy w pole formularza. Dalej jest to przekazywane do - zwykle niezależnego programu, w tym wypadku - encodera. Jeden jest bardzo restrykcyjny - właśnie w trosce o standardy, inny jest bardzo tolerancyjny, jak coś nie będzie pasowało, to sobie przerobi czy dorobi brakujące rzeczy. Możesz to porównać do do dwóch zakładów, pierwszy niemiecki drugi bo ja wiem - grecki.
W niemieckim masz do dyspozycji trzy wzory produktu o określonych kolorach, w greckim też. Ale niemiecki wymaga dostarczenia surowców o określonych parametrach, jeżeli odbiegasz - nie wykonają usługi. A Grek zrobi, pokombinuje i zrobi, i czasem wyjdzie świetnie, a czasem kolory odbiegają od tego, co zamówiłeś.
Ja wolę system niemiecki.
Nie odpowiedziałeś, po co Ci taka chora wartość?

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#8
Ale program mimo iż jest na to pole i da się wpisać wartość zadeklarowaną przez siebie, nie respektuje tego.

[Obrazek: fIJHTDm.png]

Wpisałęm w tych dwóch polach zaznaczonych strzałką identyczne wartości a wyszły o połowę mniejsze po renderingu. Chyba po to są te pola, by wpisać DOWOLNĄ wartość. Więc powinny działać, w przeciwnym razie nie widzę powodu ich istnienia skoro program się nie stosuje.

PS
Jest to wartość, która dodaje "filmowe pasy". Taki aspekt. Było mi to potrzebne bo z uwagi na taką rozdzielczość filmowałem materiał.
Odpowiedz
#9
1. Bunch, tak dla eksperymentu, wyrenderuj np. obraz kontrolny czy jednolokolorową planszę z mediageneratora na największym możliwym bitrate (czyli w VP12 jest to 240 000 000 bps) - albo na tych swoich ustawieniach. Zobacz, co Ci pokaże Mediainfor i wyciągnij wnioski. Przynajmniej spróbuj.

2.
Cytat:Jest to wartość, która dodaje "filmowe pasy". Taki aspekt. Było mi to potrzebne bo z uwagi na taką rozdzielczość filmowałem materiał.
Tego się domyśliłem akurat, widzę, że to "kinowy" format. Natomiast nie rozumiem, dlaczego sztucznie zaniżasz sobie jakość obrazu zamiast wykorzystać pełną powierzchnię klatki i uniknąć problemów z kodowanie. Skoro używasz pojęcia "aspekt", wystarczyło w projekcie (i renderze...) ustawić inny aspekt piksela i byłoby OK. Nie prościej tak?

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#10
Jak mam to wyrenderować do wartości 47 mbps? 50 to za dużo bo nie mieści mi się na płytę DVD. Sposób podany przez Mateusza nie działa.

Cytat:Natomiast nie rozumiem, dlaczego sztucznie zaniżasz sobie jakość obrazu zamiast wykorzystać pełną powierzchnię klatki i uniknąć problemów z kodowanie. Skoro używasz pojęcia "aspekt", wystarczyło w projekcie (i renderze...) ustawić inny aspekt piksela i byłoby OK. Nie prościej tak?

Jak to "sztucznie zaniżam jakość obrazu"? Nie rozumiem o co Ci konkretnie chodzi i co rozumiesz poprzez "jakość". No z tym aspektem piksela wiem, że też można kombinować. Prościej to mi jest wykadrować i przyciąć, ustawić projekt na rozdzielczość jaką chcę i wyrenderować. To jest właśnie ta prostsza metoda.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości