Siostry - etiuda fabularna seniorów
#1
Cześć!
Zapraszam do obejrzenia krótkometrażowej etiudy fabularnej zrealizowanej przez grupę seniorów z Jelcza-Laskowic w ramach warsztatów filmowych organizowanych przez EMPIRIAFILM.



Pozdrawiamy i życzymy miłego oglądania,
Zespół EMPIRIAFILM
Odpowiedz
#2
Wow, cudna produkcja. Jestem naprawdę pod wrażeniem! Ukazuje to zawiść i zazdrość jednej osoby do drugiej, która mimo najróżniejszych sytuacji pozostaje człowiekiem. Jednym minusem jaki dostrzegłem, jest nagły koniec, mogłaby pojawić się jeszcze jakaś scena, ale mimo tego genialne! :)
Odpowiedz
#3
Witam

Nie oceniam filmiku od strony technicznej, na pewno w tym temacie wypowiedzą się inni.

Natomiast co do samej tematyki:
- temat niby banalny, wzięty prosto z życia, tak często niestety dzisiaj spotykany.
Po obejrzeniu filmiku, jest się nad czym zastanawiać. Cała sytuacja skłania do przemyśleń. Porządna „lekcja życia” w pigułce ukazana w 10 minutach. Czysto ludzkie relacje pokazane z punktu widzenia niby tak błahej sprawy, jaką jest spadek po ojcu. Mistrzostwo świata.
Jak dla mnie, filmik może spokojnie służyć jako film instruktażowy dla młodego pokolenia i nie tylko. Tylko nie jestem przekonana czy jeszcze umiemy dziś czytać między wierszami.
Całkowicie zgadzam się z przedmówcą – powinien być ciąg dalszy, aż się o to prosi!!
Odpowiedz
#4
Film do bólu przewidywalny, robiąc zdjęcia autorzy nie zawsze chyba do końca wiedzieli co chcą uzyskać - jak choćby scena kręcona bardzo szerokim kątem w kuchni na początku. Po co kamera "pływa"? Nie widzę jakiegokolwiek uzasadnienia.
W wielu miejscach podobało mi się światło, ale też brakuje tu trochę konsekwencji. Są lepsze i gorsze miejsca.
Brawa dla pań - jak sądzę, nie są to zawodowe aktorki, widać, ze grają, ale wyszło im całkiem przyzwoicie.
Ogólnie kawał dobrej roboty.
Natomiast sam film... Niestety, ale cały czas taplamy się w bagnie przeintelektualizowanego albo cierpiętniczego tzw. festiwalowego kina. Jeżeli w Polsce coś się kręci, to to zwykle jest to smutas, którego bez wódki nie da się obejrzeć a po seansie nic tylko się pochlastać. Albo hiphop, też smutas z cyklu wszyscy mamy przejebane i nikt nas nie lubi ale my im jeszcze pokażemy, tyle ze z rytmem. I czasem nawet melodią.
Wieki nie widziałem kina radosnego, energetyzującego, o cieszeniu się życiem, w prawdziwie "zachodnim" stylu. Jak nie podsuwanie świni i zawiść, to patologia. Jak nie niechciane dzieci, szare podwórka i młodzież bez przyszłości to samobójcy. Jak nie ucisk przez system i skarbówkę to zdrada i rozpad rodziny.
Mam styczność z kinem amatorskim, modnie nazywanym offowym tak circa 30 lat i nie zmieniło się NIC. Tyle, że kiedyś była to orwowska taśma 8mm a teraz super duper kamery HD, 2K czy nawet 4K. A dalej jest to to samo, nudziarskie, smuciarskie paskudztwo. Tyle, że wyraźniejsze.
Słowem, rzygam takim kinem. I nie rozumiem, czemu nikt nie odważy się zrobić czegoś w stylu produkcji spoza dawnego "demoludu". Tam też kręcą filmy z przesłaniem, często poważne, ale jednocześnie jednak "inne". Czy zawsze jako materiał do ćwiczeń trzeba wybrać jakąś traumę? Chyba tylko dlatego, żeby zrobić dobrze kadrze profesorskiej pływajacej w tym przypalonym sosie.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Ahh ta Grażynka, na szczęście sie dobrze skończyło ; P Temat prawdziwy i aktualny a co do wykonania to czasem z dźwiękiem jest niezbyt (rozmowa przez telefon, odgłos chodzenia) i szkoda że już w takim momencie film się skończył, poza tym super :)
Odpowiedz
#6
dźwiękowo w ogóle jakaś lipa jest... Ciekawe, czy to przeoczenie, czy termin jakiś był? czy ktoś nie zwrócił uwagi (wątpię)...
Etiuda generalnie nie jest zła. Na pewno lepiej się to ogląda, niż jakąkolwiek relacją z gry!!!. Brawo za pomysł i za chęci. Myślę, że z czasem będzie lepiej (jeśli chodzi o dźwięk i dopracowanie).

Fakt - wiele ujęć nieuzasadnionych - czasami ruch kamery daje wrażenie, że akurat "mieliśmy do dyspozycji glide cam"... więc się wcisnęło...
Kilka ujęć zupełnie niepotrzebnych (lepiej zostawić nutkę niepewności, niż powielić to, co wiadome).
Dźwiękowo - jak już pisałem - wchodzą różne przydźwięki...(jakiś tam telefon, powtórzony głos...); co można było dograć (wyczyścić) w offie...

Życzę powodzenia. Trzymam kciuki!!!
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Kierownik, swój człowiek" - etiuda quagmire 14 3,290 01-06-2012, 15:01
Ostatni post: efix
  "Winda" - etiuda quagmire 2 1,289 01-01-2012, 23:50
Ostatni post: efix
  Mind is a Prisoner - fabularna produkcja krótkometrażowa jojok21 5 1,367 07-01-2010, 0:33
Ostatni post: jojok21

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości