jakie podzespoły komputera są priorytetem
#1
Witam,
Proszę podpowiedzcie które podzespoły są priorytetem w późniejszym przełożeniu się na szybkość np. renderingu w vegasie...?

Chcę zmienić sprzęt w tym roku, gdyż godzina zmontowanego materiału z formatu MPEG-TS zajmuje 3 godziny.

Co jest najważniejsze podczas przeliczania? procesor, karta graficzna poterm pamięć RAM? czy może inaczej? Jaki czas zajmuje Wam podobny rendering i przy jakim sprzęcie?

z góry dziękuję za odpowiedź:)
Odpowiedz
#2
Najważniejszy jest procesor. To on wszystko liczy.
Pamięć ram.. Ważne żeby nie brakło, i żeby nie była za wolna - to przez nią wszystko leci - więc w razie czego będzie hamować.

Oczywiście istotne są też dyski - najlepiej osobny na pliki wejściowe, osobny na render (i dobrze, żeby żaden z nich nie był tym systemowym).

Jaki masz zamiar kupować komputer?
Albo jakie fundusze masz przeznaczone?
Stacjonarny, czy laptop?
Masz jakieś podzespoły, które planujesz sobie zostawić z obecnego komputera?
Odpowiedz
#3
To ja powiem, że dyski SSD są naprawdę dobre.
Ja na nowym stosunkowo sprzęcie w dalszym ciągu mam problemy z renderowaniem jeżeli materiał nie ląduje na dysk SSD z renderingu (albo ten mój co kiedyś był odesłany na gwarancji jest tak ch.... że aż strach pomyśleć). Wybija mi rendering rzędu 10 MB, przy renderingu rzędu 4 MB leci. Ale więcej niż 10 MB nie pójdzie nawet na SSD jeśli materiały źrodłowe też na SSD akurat w tym przypadku się nie znajdują. Jakiś dramat normalnie.
Odpowiedz
#4
Zwykłe dyski hdd mają transfery rzędu 100MBps. Jak musiałby zapieprzać rendering, żeby zauważyć różnicę dla DVD? (zakładam że nie stosujesz materiałów uncompressed, tylko zwykłe choćby avi-dv lub nawet avc, które mają około 4MBps... Rendering musiałby lecieć z prędkością co najmniej 25x szybszą niż odtwarzanie... Widziałeś coś takiego? Bo ja nie.

Mam kilka dysków i uwierz mi, nie ma różnicy... O ile dyski chodzą sprawnie i nie są w danym momencie czymś innym zajęte. A hdd dobrze jest co jakiś czas defragmentować.

Bartku. To, że akurat Tobie coś nie działa, to już nas do tego przyzwyczaiłeś.
Wyobraź sobie, że nawet renderowując z surówki z dysku USB 3.0 wszystko leci bardzo sprawnie.
Odpowiedz
#5
Mówię jak (u mnie) jest. Przez SSD idzie, przez inne nie.
Odpowiedz
#6
współczuję... nowy komputer i to nie za małe pieniądze...
Mogę Ci testy zrobić, jak u mnie to wygląda na poszczególnych dyskach... tylko czy jest sens?
Ja nie operuję na nieskompresowanych wielgachnych plikach, dlatego przepustowość nawet USB 2.0 wystarcza, aby płynnie odtwarzać materiał (płyta BluRay z usb 2.0)... a więc i przy renderingu prędkość ta jest wystarczająca aby płynnie buforować poszczególne klatki potrzebne programowi do dalszych obliczeń.

Wiadomo - im szybszy odczyt - tym lepiej, bo program nie musi czekać.

Prędkość zapisu... jeśli renderujesz DVD lub nawet BluRay, są to tak małe wartości, że na PenDrive'a możesz renderować. Ale owszem - lepiej mieć zapas bufora ;)

Jeszcze raz napiszę: fimy zazwyczaj mają przepustowość do 4MB/s, więc to, czy renderujesz na dysk 100MB/s czy na 250MB/s, nie robi takiej różnicy.

Faktem jest, że zdefragmentowany hdd nie będzie pracował optymalnie.
Druga sprawa - warunkiem musi być to, że dysk nie może być obciążony (obecnie używany przez inny program lub jakąś usługę w tle), ani zbytnio zapchany (zawsze, gdy pojawi się czerwony pasek w eksploratorze win., to dysk będzie zamulał).

Dyski SSD mają to do siebie, że nie trzeba ich defragmentować. Nie mają głowicy, która skacze po różnych sektorach i wyszukuje następnych fragmentów. Dostęp do poszczególnych nawet przypadkowych obszarów jest nieporównywalnie większy - dlatego pewnie z SSD nie masz problemów, a HDD masz rozpieprzone (sam nie wiem, czy chodzi o defragmentację... sprawdź może swoje HDD za pomocą jakiegoś "Disk Doctor", czy choćby windowsowe "sprawdzanie błędów dysku"...
A później pełna defragmentacja...
Odpowiedz
#7
Zrobiłem sprawdzanie błędów i defragmentacje. Co ciekawe, zajęło to chyba z 10 sekund. A pamiętam lata z takich charakterystycznym ekranem jeszcze (jak gra Arkanoid) gdzie defragmentowanie trwało pół nocy.

http://prntscr.com/18ju3u

Choć jest napisane, że 0% ukońćzenia. Taka to nowa nomenklatura w Windowsie 8? Bo coś nie rozumiem tych znaczeń.
Odpowiedz
#8
Zdefragmentuj innym programem. Ja co najmniej raz na tydzień tym ekspresowym od windowsa. A raz na miesiąc lub co drugi - innym programem (Tune Up). I trwa łącznie kilka godzin.
SSD oczywiście nie defragmentuję...
Odpowiedz
#9
Mateusz, to Ci mogę nawet zgrać Actionem i udowodnić jak nie wierzysz, że:
W przypadku renderowania na dysk SSD (nawet) z jakością 10 MB, projekt się zatnie - stanie w miejscu.
A kiedy ten sam projekt zacznę renderować w to samo miejsce z jakością 4 MB to mi się wyrenderuje poprawnie.

Więc jak to "jakość nie ma nic do rzeczy"? Musi mieć. Przecież jak ustalisz więcej MB/s to jakość będzie lepsza a więc komputer będzie dłużej liczył. Nie?
Odpowiedz
#10
Ok. Ja Ci wierzę, że u Ciebie nie chodzi, jak powinno...

Skoro masz sposób na to, żeby działało, to ok.

Poza tym, megabity piszemy "Mb" a nie "MB" - bo to różnica (no chyba, że renderujesz faktycznie 10MB/s - czyli 80Mbps..).

Różnica by była, jakby leciał na granicy transferu... a wiesz HDD ma transfery podchodzące pod 100MB/s, więc renderowanie nawet 10MB/s (XDCAM ma 35Mbps - czyli 4.375 MB/s)...

Oczywiście wiem, że sam transfer to nie wszystko... dlatego pisałem jeszcze o defragmentacji i nieobciążaniu dysku.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości