Druga Szansa
#1
[Obrazek: 603077_614019295275599_126521451_n.jpg]





Zapraszam i proszę o ocenę :)
Odpowiedz
#2
Tak na szybko - film spokojnie mogłby być krótszy o połowę, począwszy od totalnie bezsensownego wstępu przedstawiającego bohaterów - mama, tata itd. Nic to do filmu nie wnosi. Film skopany już na etapie zdjęć, nie macie jeszcze wprawy, nie myślicie montażem. Kamera lata w lewo, w prawo, czasem jakieś ujęcie bokiem.
Źle przycięte ujęcia, zwykle za długie, ogólnie cała masa elementarnych błędów realizacyjnych. Gry aktorskiej nie będę się czepiał, bo tu ktoś musiałby Was poprowadzić, ale jedną z zalet cyfrowych kamer jest to, że można robić sporo dubli i wybrać te dobre...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Dzięki za opinię, na pewno nie jesteśmy profesjonalistami, ale próbuje co nieco wykombinować :)
Wstęp dodaliśmy, gdy się okazało, że wielu widzów nie wiedziało kto jest kim w filmie.
A co do kamery. Czy nie jest to tak, że gdy kamera czasami lekko się porusza to nie nadaje to swoistego uroku do filmu?
Odpowiedz
#4
Owszem, jak się porusza świadomie, jest to jakiś tam zabieg stylistyczny. Dodaje dynamiki (jak choćby w Szeregowcu Rayanie i wielu innych filmach), może wprowadzać bardziej dokumentalny charakter (jak w Blair Witch Project), sugerować punkt widzenia trzeciej osoby itd. Ale naprawdę trudno mi to określić zwrotem, że "dodaje uroku".

Cytat:Wstęp dodaliśmy, gdy się okazało, że wielu widzów nie wiedziało kto jest kim w filmie

To teraz się zastanówcie, co to oznacza? Jeżeli musieliście zastosować taki łopatalogiczny numer, to albo wasz odbiorca jest tak tępy, że bezcelowe jest kręcenie dla nich kina moralnego niepokoju, albo musicie popracować nad swoją sztuką - począwszy od gry aktorskie po stosowanie wyraźniejszych symboli i np. poproszenie kogoś starszego z wyglądu do zagrania rodziców.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Był pomysł, aby zaangażować osoby dorosłe, ale ostatecznie jednak do tego nie doszło.
A co do tych scen, w których kamera zbyt latała. Na większym przybliżeniu obiektyw ma gorszą stabilizację i nawet z steadycamem nie wiele mogłem poradzić. Ale cóż, wszystkie te porady przydadzą się do przyszłych projektach :)
Odpowiedz
#6
Ale wiecie, że jest coś takiego jak statyw, a jeśli nie macie, to wiele metod stabilizacji - woreczek z piaskiem i guma od gaci, linka przydepnięta nogą itp.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
Tak zdaję sobie sprawę, że jest statyw i nawet był użyty w filmie :)
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości