Dobry, lub zły...
#1
Miałem taki dziwny przypadek.
Ostatni filmik z GoPro, wyjebywał Vegasa. Co go przeniosłem na timeline to tak się działo. U kolegi identycznie.
A oglądać się go dało przez Windows Media Player.

Musiałem więc go przekonwertować (co ciekawe, konwerter zgłaszał bład "player.exe" za każdym razem jak go tam wrzucałem. To pewnie jakiś wewnętrzny komponent/odtwarzacz konwertera nie mógł pliku odczytać. Ale program skonwertował plik. Potem taki wrzuciłem do Vegasa od nowa i wszystko już gładko szło.

No to w końcu ten plik z GoPro zepsuty czy nie?
A skoro zepsuty to dlaczego można go przewijać i oglądać bez cięć w WIndows Media Player?
A skoro nie zepsuty, to dlaczego w Vegasie nie można go edytować i zawiesza cały program (inne programy też jakiś błędy pokazywały jak mój konwerter)?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości