FlatImage i Stabilizacja.
#1
Witam.

Krece filmy lustrzanka w zwiazku z tym, zawsze staram sie krecic tzw. FlatImage czyli obrazkiem z ktorego moge najwiecej wyciagnac.
Ostrosc, Kontrast i Nasycenie w ustawieniach aparatu daje jak najbardziej w dol, zeby potem w SonyVegas miec wieksze pole do popisu. W zwiazku z tym mam pytanie czy warto ostrzyc rowniez w SV, czy lepiej zostawic tak jak jest, lub nie dawac zsuwaka ostrosc w aparacie w dol, tylko dwa pozostale (nasycenie, kontrast) ?
Wydaje mi sie, ze ostrzenie w SV nie jest zbyt rewelacyjne.

Drugie pytanie jest podobne w pewnym sensie. Uzywam Riga, a dokladnie SpiderRig, ale ujecia nie sa idealnie stabilne, dlatego probuje stabiliziowac obraz w programie. Jednak nie jest to jakas swietna stabilizacja, wiele bledow, chwiejacy sie obraz. Co polecacie w takim wypadku ?
Moze mam zle ustawienia ?
Moze za duzo Smooth ?

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Spróbuj Marcalli
http://www.prodad.com/home/products/vide...,l-us.html
Odpowiedz
#3
ojjj, fajna sprawa filmik promujacy, naprawde robi wrazenie.
zaraz bede probowal.
A co do ostrosci, co radzicie ?
Odpowiedz
#4
Każdy promujący robi wrażenie ;) Ten z Vegasa też...

Problem który zawsze występuje to "galareta" (efekt ubocznych CMOSów), czyli fachowo "Rolling shutter".
Sam "Rolling shutter" można usunąć pluginem, ale przy stabilizowaniu to jest koszmar. Obraz "pływa".

Tak czy inaczej, wydaje mi się, że ten plugin jest o niebo lepszy od choćby wbudowanej stabilizacji.
Odpowiedz
#5
Dokladnie, tez mi sie tak wydaje. Wlasnie go zainstalowalem i probuje kombinowac z roznymi ustawieniami. Mimo wszystko czuc ta roznice od zwyklego stabilizatora w Vegasie.
Takze wszystkim, ktorzy borykaja sie z podobnymi problemami jak ja, moge polecic MARCALLI.

Oczywiscie ja potrzebuje tylko delikatna stabilizacje, poniewaz krecac z RIGIEM juz jest stabilizacja, ale czasami mozna zauwazyc niedoskonalosci, a chcialbym zeby moj obraz byl naprawde plynny czyt. SMOOOOTH.

Bawie sie dalej i zobaczymy pozniej efekty.
Pozdro !
Odpowiedz
#6
Spider rig najlepiej sprawuje się z tyczką. Wtedy ręce nie bolą, kręci się fenomenalnie.
Ale trzeba go też nieco przebudować, innymi słowy: wygodniej jest trzymać jedną ręką a ciężarem obłożyć tyły. W innym wypadku to ja uzyskuję płynniejsze ujęcia kręcąc ze statywem imadłowym opartym o pierś, który kosztuje chyba 6 złotych na Allegro. Te wszystkie wypasione rigi przydają się tylko z racji faktu iż możemy w nie powkręcać mikrofony, lampy czy ekrany liliputy. Samej stabilizacji one wyśmienitej nie robią.
Jeżeli chodzi o Glidecama, stabilizator - to najlepszy jest GlideCam HD 2000. Reszta to śmieci.
Albo inaczej - reszta różnicę jakąś tam robi, ale nie warto za "taką różnicę" płacić po tysiąc złotych. Lepiej uskładać na wspomnianego glidecama.
Co do profili kolorystycznych (nie pamiętam dokładnej nazwy, ale wiem, że jest inna) to to co tam sobie ustawisz w lustrzance domyślnej to i tak jest mało zauważalna zmiana. Poczytaj o Technicolor CineStyle:
http://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/te...nth=201105
Co do stabilizacji cyfrowej to wg mnie Mercali też jest lepsze niż to co ma Vegas.
Odpowiedz
#7
(03-26-2013, 23:37)Bunch napisał(a):  Co do stabilizacji cyfrowej to wg mnie Mercali też jest lepsze niż to co ma Vegas.
W Vegasie też jest Mercalli, tylko zubożony.
Odpowiedz
#8
Bunch jasne, ze tak. Zgadzam sie z Toba, z Rigiem pracowalem tylko raz, bo dostalem go niedawno. Nie wiem jak z tyczka, ale na pewno jest potrzebna przeciwwaga. Trzeba idealnie go wywazyc i wtedy ujecia sa smooth. Co do innych sprzetow, wiem o co kaman. Niestety budzet nie pozwalal mi zainwestowac w lepszy sprzet. Pozatym wydaje mi sie, ze SPIDER jak na poczatek zupelnie wystarczy. Mozna porobic najazdy, sledzenie, troche pochodzic, probowac robic najazdy takie jak flycamem (chodz wychodzi to duzo gorzej), sa rozne konfiguracje wiec zalezy to tylko od nas jak sie z nim pobawimy. Pocwicze na nim, pozniej biore sie za SLIDER, a dopiero pozniej za glidecama. (tak jak mowisz HD2000 jest meeeeeega, wszystkie filmiki, ktore widzialem z jego udzialem to byl istny rozp...dol !)

Nie mam Canona, wiec Cinestyle odpada, ale dzialam na podobnej zasadzie. Na podobnym workflow jak w Canonach. Kontrast w dol, Nasycenie w dol, Ostrosc w dol, a potem w vegasie Levels, Color Corrector 1&2, Contrast i jak juz wszystko jestzrobione daje Ostrosc.
Czyli WORKFLOW jak w Canonie, jak narazie nawet w miare to wyglada.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości