Balans bieli - na planie czy w programie?
#1
Witajcie!

Chciałbym dowiedzieć się od Was o pewnych kwestiach związanych z balansem bieli.

Na planie zdjęciowym doszło do pomyłki i mamy inny balans bieli w kilku ujęciach, niż w pozostałych. Powiedzmy jest bardziej ciepły. Czy w sytuacji, gdy skorygujemy to w postprodukcji nie dochodzi do tego, że niektóre kolory mają mniejszą dynamikę? W końcu to nie jest RAW z aparatu cyfrowego, który możemy dowolnie modyfikować. Jak to jest? Wydaje mi się, że wtedy kolory robią się nieco bledsze, niż powinny być - brakuje im soczystości porównując do kadrów z od razu prawidłowo ustawionym balansem bieli... Czy mam rację?
Odpowiedz
#2
Który vegas... jeśli najnowszy Pro 12, to spróbuj automatycznej korekcji (Coror Match)...
Jeśli wcześniejsze wersje, to musisz kręcić Color Corection oraz Levels (jeśli obraz jest bledszy, to możesz dodać saturacji... musiałbym widzieć oba kadry, bo na razie to rozmowa wirtualna...).
Odpowiedz
#3
Chodzi mi o teorie i technikę właściwą... Po prostu mnie ciekawi czy takie korekcje nie pogarszają jakości obrazu np. gdy z ciepłego chcemy zrobić neutralny... W końcu tak jak już wspomniałem to nie jest RAW jak w aparatach fotograficznych i chodzi mi czy mam rację, czy to w ogóle nie ma znaczenia i można uzyskać taką samą głębie kolorów bez względu na temperaturę początkową...

Color Match to się nadaję tylko do zabawy... Już lepiej samemu zrobić poprawkę niż użyć tego g... Może to się nadaje, jak mamy w plenerze kadry, albo takie, w których nie ma ostrych kolorów. Nagrywając plac zabaw dla dzieci wewnątrz - te takie baseny piłeczkowe itd.. To Color Match, w ogóle się tam nie sprawdza... Jak w tle mamy ostre czerwone kolory bo tak jest stylizowany plac zabaw to to wariuje... Przynajmniej mi się nie udało uzyskać w takiej sytuacji podobnych kolorów, gdy na jednym lekko inną miał temperaturę... Użyłem innej wtyczki - ręcznej i jest ok. Tak czy inaczej chodzi mi o teorię, a nie konkretny przypadek :]
Odpowiedz
#4
Każda ingerencja w obraz wiąże się z pogorszeniem jakości...
W końcu mnie posiadamy kamer, które piszą w jakiś super formatach.
Dodatkowo - MPEG ze względu na sposób kodowania, obcina nam sporo informacji o kolorach...

Można zrobić tak: przekonwertować do jakiegoś bezstratnego formatu i dłubać. To jednak wymaga sporego miejsca na dysku, oraz szybkich transferów.

Można próbować korygować to co jest, za pomocą narzędzi które masz. Z doświadczenia wiem, że mimo lekkiego pogorszenia jakości, odbiór finalnego - poprawionego; wideo, jest znacznie lepszy, niż tego ciut lepszego jakościowo, ale niepoprawnego kolorystycznie (słaby kontrast, zły balans bieli itd.).

Dużo też zależy od materiału który posiadasz. Może się okazać, że utrata jakości będzie niezauważalna dla zwykłego oglądacza.
Zrób testy - inaczej ciężko będzie zgadywać.

W skrócie: Teoretycznie - pogarszają. Praktycznie - często niezauważalnie.
Odpowiedz
#5
Dynamiczne kolory, dobre!
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#6
Odpowiedź jest prosta - zawsze na planie. Po to za ciężkie pieniądze ludzie kupują białe próbniki by łapać balans bieli i szare by dobrze naświetlać, by jak najmniej ingerować później cyfrowo.
Stosowane w kamerach metody kompresji są tak destrukcyjne, że dywagacje na temat doskonałości koloru możemy włożyć mniej więcej na te samą półkę co teksty "przecież pracuję bezstratnie, zgrywałem po DV".
To jest zawsze trudna sprawa, np. przy kręceniu wywiadu, gdy lecisz np. na dwie kamery skierowane w przeciwne strony też koniec końców musisz kombinować z ustawieniami ręcznymi, bo źródła światła różnią się zawsze w jakimś stopniu.
Światło też zmienia odcień po odbiciu od różnych przedmiotów, matryce różnych kamer różnie odtwarzają kolory, ba, nawet mają różną budowę! Nie wgłębiałem się tak bardzo więc nie wiem czy jest tak we wszystkich kamerach czy tylko w tanich (stawiam, ze w tanich), że ilość elementów R, G, i B nie jest wcale taka sama (G jest więcej niż R i B) więc nawet RAW będzie zafałszowany w jakimś tam stopniu (możesz próbować zgrać przez BlackMagica o ile kamera daje taką możliwość i masz tyle miejsca i mocy).
Słowem - oświetlenie, temperatura - zawsze na planie. Tak jak zawsze naświetlało się prawidłowo negatyw, dobierało klisze dla światła dziennego czy sztucznego. Im mniej dłubie później, mniej spieprzymy.
Zobacz, może wtyczki Fredericka będą pomocne http://www.fbmn-software.com/en/index.html

PS. Warto zawsze pamiętać, by sfilmować na planie jakąś referencyjną tablice kolorów do każdego ujęcia. Fajny choć drogi jest Color Passport, ale można samemu próbować zrobić "domowo", byle było powtarzalne w miarę. Zawsze to ułatwi troszkę.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
Rozumiem, tylko gdy rozmawiałem jakiś czas temu z jednym z filmowców realizujących materiały na całą europe odpowiedział mi, że zazwyczaj kolorami bawimy się w postprodukcji... Posiada on lepsze kamery od naszych, ale również takie jak my... Będę musiał zamienić z nim jeszcze kilka słów na ten temat. Nie chcę za bardzo zawracać mu głowy swoimi pytaniami :]

Szkoda, że EX1R nie ma pokretła, aby dokładnie wybrać wartość balansu bieli... Oczywiście można w PP podkolorowywać pod wpisaną temperaturę, ale fajnie jakby pod ręką po ustawieniu balansu bieli z kartki można było to korygować do wybranej wartości...

P.S. Ciekawi mnie w jakim fomacie zapisuje Canon 5D Mark III. Czy nie można ustawić typowego zapisu RGB... Plik MOV ma możliwość takiego zapisu...
Odpowiedz
#8
Jasne, że możesz do jakiegoś stopnia operować kolorami w postprodukcji, ale podstawą jest uzyskanie poprawnego "punktu wyjścia". Jeżeli nie doświetlisz - to pół biedy, coś tam jeszcze z szumu wyciągniesz. Jak prześwietlisz, to dupa, żadne RAWy nie pomogą.
Tu co prawna mówimy o balansie bieli, ale kolor też mieści się w jakiś granic jasne-ciemne. Więc jak będziesz w skrajnych wartościach to nie będziesz już miał gdzie manewrować.
Więc jasne, możesz się "nie martwić" i kolorami bawić się w postprodukcji (o ile parametry naświetlania ustawiłeś poprawnie...) ale chyba nie to miał na myśli kolega.

[EDIT] Popatrzyłem sobie na tego Canona - w specyfikacji ma jak byk że wali h.264, czyli generalnie to jakbyś się broną po "Damie z gronostajem" przejechał i poprawił papierem ściernym.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#9
(11-12-2012, 17:51)efix napisał(a):  [EDIT] Popatrzyłem sobie na tego Canona - w specyfikacji ma jak byk że wali h.264, czyli generalnie to jakbyś się broną po "Damie z gronostajem" przejechał i poprawił papierem ściernym.

Wydaje mi się, że też zapisuje do innych, no ale mniejsza... Tak czy inaczej daje piękny obrazek przynajmniej w testach pobranych z netu. Pod względem artefektów nie porównywałem, ale nie skupiając się nad tym podczas oglądania i nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Jeśli bitrate jest duży to może i h.264 nie jest złem?

EX1R ma bardzo wyraźne artefekty... Oczywiście w momencie, kiedy się na tym ambitnie skupiamy :D Tak czy inaczej materiał z czymś takim na wejściu dostaje po dupie na wyjściu...
Odpowiedz
#10
Nie chodzi o bitrate, tylko sposób kompresji
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Latająca mucha na drugim planie w kadrze filmu goliats 6 490 02-10-2016, 23:09
Ostatni post: mateuszszar
  Nie widać obrazu filmu po umieszczeniu w programie Zvasche 0 896 05-08-2013, 21:10
Ostatni post: Zvasche
  Efekt 'mrugania' + Balans Bieli lutOOr 10 2,166 08-25-2012, 18:56
Ostatni post: Mateusz
  Jak to zrobic i w jakim programie ;) Sei3eK 1 892 02-19-2012, 13:49
Ostatni post: moonscape
  Balans dzwięku FoKuS 7 1,298 08-05-2011, 0:08
Ostatni post: Pinto
  jak otworzyć w programie pliki mkv? Luken 1 2,006 12-01-2010, 20:23
Ostatni post: tidzu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości