Jak nie robić reklam
#1
1. Knoł-lydź
2. Gdzie ona cały czas się gapi?

[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Chyba wyzbyłem się kompleksów jeśli chodzi o mój angielski.
Jak na instytut of technlodży i jurpijen union to tak średnio wypadła, zwłaszcza, że cały tekst ewidentnie czyta z jakiejś planszy.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Drugi raz tego słucham i dalej nie wiem o czym mówi.
Odpowiedz
#4
(11-06-2012, 18:59)pecker napisał(a):  Drugi raz tego słucham i dalej nie wiem o czym mówi.

Ale kicha, ona też chyba nie wie o czym mówi. Najlepsza jest w tej pierwszej części to wychodzi jak czytanie przez syntezator mowy bez zrozumienia. Kóźwa i ktoś za to kasę bierze!!!!
Odpowiedz
#5
Ja chciałbym jeszcze zauważyć, że brak tutaj... muzyki! Spot bez muzyki. Co więcej, wynaleźli kran kamerowy do "profesjonalnych" ujęć ale na muzykę to już pomysłów czy kasy brakło? Heh.
Dobre jest też drugie ujęcie, gdy ta kobieta wypowiada jednym tchem zapamiętany ciąg (Krakow Uniwersity...) a potem następuje pauza i dalsze dukanie. Zabawne jest też to jej trajkotanie, które trwa calutki czas. Koledzy żartowali, że jest zawodową aktorką bo nie patrzy się w kamerę. Żartowali również, że syntezator mowy Ivona lepiej by to przeczytał.

Ciekawostka... Kuzyn mi ten filmik pokazał, ale bał się "wykopać" gdyż jego login skojarzony jest z jego nazwiskiem a to jego wykładowczyni. Także mu pomogłem i mamy nowy hit internetu w tej chwili. Dla mnie to jest to taka odpowiedź na "Endriu Golara, Professional fire". Co więcej, padł już zakład, że jutro przy wygłaszaniu swojej pracy na wykładzie u niej ma paść słowo "knoł-lydż" :]

@Walerka, ja tak samo. Jakoś do mnie nie dociera. Nie jestem w stanie się skupić.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#6
Brak muzyki akurat uważam to za zaletę, choć nie zaszkodziłaby na wstępie, przerywnikach i na końcu. Natomiast to jakaś taka kretyńska mania, że coś non stop musi grać. Ostatnio oglądałem jakiś poniekąd fajny program kulinarny - no i gościu fajnie opowiada, pokazuje ale w tle napierdala non stop jakiś łomot, raz nie pasujący, dwa, tak zrobiony, że musiałem non stop operować głośnością.
Zbędnej muzyce w tutkach programach itd. mówimy stanowcze NIE.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
To chyba nie widziałeś pewnych programów Cejrowskiego. Tych wcześniejszych, chyba WC kwadrans i tych od TVN Style. Tam to jakiś idiota zdecydował, że będzie fajnie podkładać dźwięki. Czegoś tak ZŁEGO nie widziałem od dawna:



A co do muzyki, to podkład dla mnie jest dobry, ale - jak zawsze - jeśli jest dobrany dobrze, ze smakiem.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#8
Który to był rok? :)
No właśnie. WC chciał zrobić program w amerykańskim stylu... ale chęci a możliwości to dwie różne sprawy. Dograne śmiechy w miejscu, gdzie JKM powiedział prawdę? Szczególnie, że WC ma zbieżne poglądy z JKM...
A te dograne dźwięki? Przecież u Kuby Wojewódzkiego jest dokładnie tak samo (też DJ wcina się w rozmowę przerywnikami) - tyle że właśnie - trochę inny poziom (nie mówię o zawartości merytorycznej, tylko o produkcji).
Zresztą w ogóle wystarczy zobaczyć co się robi w TV (w publicznej bardziej widoczne)...
Takim sprzętem dysponują, a produkują chłam jakich mało.

W sumie powinienem porównać do czegoś z tamtych lat... czyli na przykład TokSzoł z p.Szczygłem (nie pamiętam, jak się nazywał, bo raczej nie oglądałem, ale przypomina mi się tylko ten idiotyczny wstęp: "właśnie wylądował helikopterem na dachu naszego wieżowca"... he he he
Też chcieli być nowocześni...
Odpowiedz
#9
No racja. Ja tylko chcę dopisać, że nie wiem czy akurat Cejrowski ma tutaj coś do gadania. To program na zlecenie, on gra a montażyści i inni decydują o produkcji, dźwiękach itd. Co innego forma taka, że program nagrywa sam Cejrowski i potem sprzedaje go telewizji. No wiecie, robię sobie takie "Bunch boso przez świat", sam wydaję kasę na stworzenie sobie filmu, sam o wszystkim decyduje jak to ma wyglądać, a potem gotowe odcinki sprzedaję mediom, które zechcą je wyświetlać. Taka polityka też jest obecna. I jest oczywiście LEPSZA.

Ciekawostka: a jaja były, że tam TV nie wyemitowała np. odcinku Cejrowskiego o buddyźmie ponieważ Cejrowski cisnął wszystkim modlącym się :D

Jest ten odcinek w internecie, oglądałem oczywiście.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#10
eee... wiele się mówi o tym odcinku, a przecież nic takiego nie powiedział, co by było wielkim zaskoczeniem.
Że co - że modlitwa do buddy nie ma sensu?
Przecież rozmawiał z mnichem oraz tłumaczem, który był specjalistą w sprawie buddyzmu. I to oni powiedzieli, a WC przetłumaczył...
Mniejsza o to. Nie wiem, dlaczego ludzie wszędzie doszukują się spisków, kontrowersji itd.

Ciekawe, że jak powiedział o buddyzmie, to się zrobiła afera. O Żydach to nawet nie robił programu, bo by go chyba wygnali z Polski...
a po katolikach się w internecie jeździ na całego, i nikt się nie bulwersuje, "bo przecież mamy wolność wypowiedzi"... no nie?
To jest właśnie "tolerancja"...
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości