Pytanie o IMAX i DRM w nim obecny
#1
Ja chciałbym się zapytać o jedną rzecz. Być może ktoś coś wie na ten temat.
Ostatnio słyszało się wiele o kinie typu IMAX. Gdzie ekran jest znacznie wyższy niż w standardowym kinie. I filmy kręcone specjalnie dla kin IMAX, są to dedykowane średniometrażowe obrazy. Jednakże zwykłe filmy też są wyświetlane na takich ekranach, a nazywa się je DRM bodajże.

[Obrazek: imax-vs-35mm-comparison-img.jpg]

I ja się zastanawiam jak to jest, że można przerobić film kręcony zwykłą kamerą o standardzie obrazu kinowego na coś takiego nie powodując rozciągnięcia obrazu. Jak oni zwykłe filmy wyświetlają w kinach IMAX?
Przecież nie kręcą z kaszetą, by potem je tylko w IMAXach zdejmować, nie :)

[Obrazek: tdk-imax-compare.jpg]

Ostatnio reklamowali się, że najnowsza część Gacka ma 60 minut z kamery typu IMAX. Czyli że obraz się pokryje. A reszta obrazu będzie dostosowana do jego wysokości/szerokości. I ja się pytam niby jak to możliwe? Jak obraz w 16:9 można dostosować do rozdzielczości IMAX? W drugą stronę jak najbardziej (po prostu obciąć brzegi), ale tak? Jak to możliwe?

[Obrazek: 35mm-70mm-imax-screensizes.png]
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#2
Bunch, ale wiesz o tym, że:
a) mnóstwo produkcji panoramicznych jest rejestrowanych na klatce absolutnie niepanoramicznej?
b) że format rejestracji (shot) a format dystrybucji (print) to dwie różne rzeczy?
c) pomijając, że IMAX jest rejestrowany na taśmie 70mm i jest "z czego obciąć, to nawet gdyby nie był, to biorąc pod uwagę, że lwia część obrazu jest generowana cyfrowo to co za problem dorobić?

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Cytat:nawet gdyby nie był, to biorąc pod uwagę, że lwia część obrazu jest generowana cyfrowo to co za problem dorobić?
Nie za bardzo rozumiem. Jak to dorobić? I do czego?

A wracając do meritum...
Cytat:a) mnóstwo produkcji panoramicznych jest rejestrowanych na klatce absolutnie niepanoramicznej?
b) że format rejestracji (shot) a format dystrybucji (print) to dwie różne rzeczy?
To byłoby dziwne, że aby wyświetlić obraz w proporcjach IMAX nie jest potrzebna kamera IMAX i w takim formacie kręci zwykła kamera. W takim razie to po co specjalna kamera IMAX by była? Z Twojego postu wynika że do formatu kin IMAX kręci nawet "zwyczajna" kamera. No to w takim razie po co byłyby te specjalne, dedykowane kamery IMAX?

Jak to jest z tym dostosowywaniem obrazu z kamer nie-IMAXowych do formatów ekranów IMAX?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#4
Nie wszystko co jest wyświetlane w IMAX kręci się kamerami IMAX...
Idź do IMAXa, gdzie ekran jest niemal kwadratowy na Harrego Pottera czy coś w tym stylu a potem do "normalnego" kina i porównaj kadry.
Ogólnie na taśmie 70 mm w słynnym imaxowym formacie niewiele powstało.
Kina IMAX na świecie coraz rzadziej korzystają z tradycyjnej taśmy, projekcja jest cyfrowa, choć efekt gorszy.
Co do
Cytat:Jednakże zwykłe filmy też są wyświetlane na takich ekranach, a nazywa się je DRM bodajże.
Nie DRM tylko DMR - Digital Media Remastering. Film jest normalnie filmowany na taśmie 35mm albo cyfrowo i potem specjalnie przetwarzany i powiększany dla IMAX.
Kurde, Bunch, naprawdę akurat o IMAX jest mnóstwo źródeł na sieci, z wszelkimi możliwymi przykładami.
Ty ciągle się czemuś dziwisz, powinieneś sobie wytatuować na klacie "Dziwny jest ten świat". Żył byś w innej epoce, to byś nieustannie się dziwił, jak to możliwe, że metalowe statki mogą pływać, przecież to nielogiczne, że obiekty cięższe od powietrza mogą latać itd.
W ogóle nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Skoro jest obrazek, to możesz go przycinać, możesz do niego dorabiać fragmenty, obracać, wszystko co wyobraźnia podpowie a da się potem sprzedać. Dlatego filmy panoramiczne np. można kręcić wcale nie "panoramicznie", i w jednym kinie zobaczysz panoramiczny obraz i więcej z prawej i lewej strony aktora, a ten sam obraz przeniesiony na IMAXa straci co prawda zawartosć prawej i lewej strony, ale za to zobaczysz co było wyżej i niżej.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
No dobrze. Ale żeby można było coś dopasować, to musi być tego więcej a nie mniej.
Czyli z Twojej odpowiedzi mam wywnioskować to, że filmowany materiał ma większe szerokości/wysokości niż np. 16:9 a potem w postprodukcji się go przystosowuje do jednego kina lub drugiego w zależności jakie kino ma ekrany, tak?

I drążac temat dalej...
To jak niby operatorzy kamer mają kadrować coś w trakcie filmowania skoro nawet nie wiedzą jak to będzie finalnie wyglądać? To jak niby mają się posłuygiwać zasadą złotego podziału czy czymkolwiek podobnym skoro oni sobie wykadrują w dany sposób "O! Teraz fajnie to skadrowałem, nie za dużo, nie za mało, trochę z boku, idealnie!" a potem ktoś w postprodukcji im ścina obraz? To jak mają dobrze pracować na planaie i dbać o ujęcia?

Zmierzam do tego, że... dajmy na to głupi przykład. Mam kamerę co kręci w 16:9 i takiego obrazu z niej nie wyświetlę w kinie z obrazem WYŻSZYM - IMAX. W kinach co mają ekran dokładnie 16:9 wyświetlę. Ale w IMAXie nie, bo w tym wypadku jak niby bo dorobię, przytnę, obrócę i tak dalej skoro to jest już maksimum (więcej ekran mi się nie powiększy).
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#6
Ciekawe, czy po tym temacie pojawi się wysyp produkcji choćby z gier, z kaszetami po bokach, z dopiskiem "IMAX" w tytule na Y ;)
Odpowiedz
#7
A dlaczego niby miałby on nastąpić po tym temacie? Nie rozumiem.
Wróćmy proszę do meritum.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#8
(07-29-2012, 19:04)Bunch napisał(a):  No dobrze. Ale żeby można było coś dopasować, to musi być tego więcej a nie mniej.
Czyli z Twojej odpowiedzi mam wywnioskować to, że filmowany materiał ma większe szerokości/wysokości niż np. 16:9 a potem w postprodukcji się go przystosowuje do jednego kina lub drugiego w zależności jakie kino ma ekrany, tak?
Ta może być, ale oczywiście wcale nie musi. Jest wiele formatów realizacji filmów, wiele sposobów. Niemal nigdy nie kręcisz tak, że masz "na styk", że przerzucasz ramkę 1:1, zawsze jest jakiś margines bezpieczeństwa Sam zresztą ostatnio zauważyłeś, że jak robisz 2.35:1 z 16:9 to może trochę zmienić kadrowanie czy zasymulowac ruch kamery.
Obejrzyj różne making offy i przyjrzyj się, jak wyglądają monitory podglądowe. Mogą wyglądać np. tak:

[Obrazek: monitor.jpg]

Właśnie nimi kierowałem się robiąc Efixmo.

Cytat:I drążac temat dalej...
To jak niby operatorzy kamer mają kadrować coś w trakcie filmowania [ciach]

Generalnie zawsze jest jakiś cel nadrzędny, w uproszczeniu bardziej dochodowy. Kiedyś, w sumie całkiem niedawno, gdy większość TV było jednak 4/3 i owszem, film przemknął przez kina ale głównie był eksploatowany w TV. Więc film był tak kadrowany, by dobrze wyglądał w kinie i zadowalające w TV. Wiele filmów było TYPOWO kinowych - dla mnie takim sztandarowym przykładem jest "Excalibur" Johna Boormana. Jest scena, w której z jednej strony ekranu stoi rycerz, z drugiej z wody wystaje ręka Pani Jeziora z Ekskaliburem. Film został puszczony w TV w wersji niepanoramicznej, jako pan&scan i chamsko przycięty. W związku z tym na ekranie było widać tylko wodę i rozchodzące się fale i nie było wiadomo o co chodzi :)
Odpowiadając na Twoje pytanie - zwykle da się ustawić coś w miare optymalnie, często ramka 4:3 "pływa" po kadrze panoramicznym, żeby coś z tego sensownego wyciagnać, a czasem - TV na chama ustawia bez szczypania się w drobiazgi. Mistrzem jest w tym Polsat, który potrafi puścić film na kanale HD (panoramicznym), który w oryginale był panoramiczny ale został przycięty do 4:3. Efekt jest taki, że mamy na panoramicznym TV obraz niepanoramiczny z pasami po bokach i prostacko obcięty.
Druga możliwość - bardzi często po prostu kręci się podwójnie, a w przypadku ujęć efektowych w większości i tak nie ma to znaczenia, bo i tak to potem na etapie kompozycji wpakujesz w kadr jaki tam chcesz.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#9
Dzięki za wykład. Czyli krótko i zwięźle...
Jest możliwe uzyskanie szerszego pola widzenia w kinach typu IMAX na obrazie, który nie był kręcony kamerą IMAX, ponieważ "zwykłe" kamery i tak kręcą zawierając większą ilość obrazu.

Sam widziałem jak na weselu, filmowiec filmujący też Canonem 5d Mark II miał wgrany MagicLantern (ale nie wiem czy akurat to przez ten plugin czy sam aparat tak ma) i na obrazie miał coś takiego (nie pamiętam dokładnie cyferek). Mówił mi, że Pan Młody sobie zażyczył w 16:9 a on normalnie to filmuje w tyn innym - wskazał tę wyższą ramkę.

[Obrazek: asasdl.jpg]

I idąc dalej, wróciwszy do kamer IMAX i problematyki z tematu.
To skoro "zwyczajna" kamera też może kręcić do formatu IMAX (obraz nie będzie zniekształcony), to dlaczego jest tyle szumu, że "akurat ten film kręcono kamerami IMAX"? Nie rozumiem. Skoro zwykła też potrafi i przerobienie obrazu ze "zwykłej" kamery na DMR jest możliwe, to w czym lepsza jest kamera IMAX?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#10
Najkrócej? Możesz to porównać z obrazem przeskalowanym z PAL do FULL HD. Jeżeli kiedykolwiek miałeś w ręku taśmę 70mm, to byś zobaczył różnicę. Nie miałem w ręku taśmy IMAXowej, gdzie obraz rejestrowany jest poziomo, wzdłuż taśmy, ale miałem w ręku "normalny" film 70mm podajże z "Bitwy o Midway". Uwierz mi, robi wrażenie, jakość powala.
W ogóle z tego powodu IMAXy cyfrowe uważane są za gorsze jakościowo.
Ilość szczegółów i jakość z kamery IMAX jest po prostu rozwalająca, nie musisz musisz mieć nawet 3D by szczęka opadała.
Tyle, że kręcenie, dystrybucja i obróbka jest bardzo niewygodna i droga. Poszukaj sobie na sieci filmów dokumentalnych o Imax, gdzie widać, jak taśmę na projektor ładuje się wózkiem widłowym a kamera jest nie przymierzając wielkości małej szafki...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości