Animacja 2D?
#1
Witam. Byłem niegdyś w kinie na "Kontrabandzie". Szukałem, szukałem... i znalazłem trailer, w którym zawarta jest intrygująca mnie scena.

Chodzi mi tu o eksplozję z 1:36 na filmie z linku poniżej. Widać elegancko, jak po wybuchu ten żołnierz oraz kamienie dosłownie unoszą się nad ziemie. Ja osobiście rozwiązałbym tą scenę tak, że wykonałbym zdjęcie teogo człowieka oraz jednego kamienia, poczym wstawił je na film, ścieżkę na wybuchu, kamienie powielił, a wszystkiemu przez tą sekundę nadał delikatny ruch ku górze. Niestety sprytne oko po włączeniu HD zauważy, że żołnierz deliktanie, ale jednak, porusza się. Wyklucza to więc jakby animację typowo dwuwymiarową. A więc kombinujmy dalej - osobno nagrano tego żołnierza powiedzmy na greenscreenie, a potem wstawiono na ścieżkę na wybuch?



I tu prośba do "starych wyjadaczy" (wybacz efix :)) - czy istnieje (zapewne tak) jakaś nazwa tego bardzo sztucznego, acz ciekawego efektu? Czy któraś z moich metodologii jest dobra, pozwalająca ją poprawnie zmontować?

Dzięki i zdrówko.

ps: i już wiecie, o czym będę montował moje filmy... :)
Odpowiedz
#2
Mógłbyś robić w ten sposób, ale to tzw. robota głupiego i na pewno nie robiono tego w ten sposób.
Musiałbym zobaczyć dłuższy fragment, ale tu scenę zrobiono w dwóch albo w trzech (w uproszczeniu) kawałkach.
Najprościej i najbezpieczniej - wybuch, na drugiej warstwie człowiek na greenscreenie na linkach albo na wyrzutni (albo nawet na batucie), na trzeciej warstwie "kamienie" z jakiegokolwiek softu 3D.
Ewentualnie na dwóch warstwa, czyli wybuch+kaskader i warstwa z kamieniami.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Tutaj nawet nie musi być kaskader, może być postać również wygenerowana w sofcie 3D.
Pooglądaj sobie Mateusz materiały o np. NukeFX.
Odpowiedz
#4
Dzięki za szybki odzew!

Właśnie na oryginalnym filmie (w kinie) ta scena trwała... dosłownie (!) ok. dwie sekundy. Tu wykorzystano jakąś 1 sekundę, no może 1,30. Także to co działo się dalej to tylko kolejne i delikatnie wyższe wzniesienie człowieka i kamieni. Co do wybuchu - akurat w tym spowolnionym ujęciu wydaje mi się, że został wygenerowany na fumeFX w 3DSMaxie, a płomień to chyba dodatek z któregoś AE - twierdzę na podstawie tego, że po tej scenie "lotu" tego człowieka pojawia się scena zdziwienia szefa gangu wybuchem (aż stworzyło mu "pająka" na szybie w aucie), a następnie pokazana jest już scena, jak ten kaskader upada na ziemię ze sztucznie napylonym kurzem - kamieni tych nie było nigdzie, a wybuch po tej scenie lotu (a w momencie jak już uderzał o ziemię) to był czysty, niewielki ogień, dosłownie jak od "buchnięcia" benzyny. Trzeba by co prawda obejrzeć "making of" jak to naprawdę było. A wątpię, żeby komuś chciało się bawić tak, by maskować klatka po klatce tego kaskadera i wstawiać tam wybuch (mimo wszystko, że to tylko marny, maksimum 2-sekundowy urywek), tak więc na pewno nałożono kaskadera na osobną ścieżkę (był osobno nagrywany - lub jak słusznie zauważył Pinto - został wygenerowany).

Cytat:Najprościej i najbezpieczniej - wybuch, na drugiej warstwie człowiek na greenscreenie na linkach albo na wyrzutni (albo nawet na batucie), na trzeciej warstwie "kamienie" z jakiegokolwiek softu 3D.

Czyli kombinowałem w dobrym kierunku. Na pewno z gorszym efektem, ale po mojej myśli w pewnym stopniu także pewnie dałoby się odwzorować tą scenę.

Dzięki serdeczne!
Odpowiedz
#5
Cytat:A wątpię, żeby komuś chciało się bawić tak, by maskować klatka po klatce tego kaskadera i wstawiać tam wybuch
Od ponad 10 lat czytam takie zdania. Oj chciałoby się, chciało, nie takie rzeczy maskowano klatka po klatce. Ostatnio Platige Image szukało chętnych do rotoscopingu... Tłumów chętnych nie było ponoć.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#6
Pinto, jasne, że mogła być 3D, ale chyba w tym wypadku wypadło by drożej.
Co do tej sceny - jest tak jak myślałem - klasyczny wybuch + kaskader sfilmowane długim obiektywem (skrócona perspektywa). Kamienie dorobiono.
Tu możecie zobaczyć rzeczywistą odległość od furgonetki:
2:39 jest ta scena.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
Dzięki! A jednak na żywo. No cóż. Ja będę musiał pobawić się z zieloną szmatą :)
Odpowiedz
#8
No raczej, nie będę Cię namawiał na zabawy z ogniem :)
Nie wiem co dokładnie chcesz zrobić, ale zwykle najlepiej wychodzi mieszanie technik. Powiedzmy, że idzie żołnierz i wpada na minę.
Kręcisz (zakładam, że nie masz urządzenia do motion control... wiec statywik solidny...):
a) backplate - czyli pusty plan bez aktorów, tło.
b) ujęcie żołnierza, najlepiej oczywiście na greenie, chyba, ze chcesz sie bawić w diffrent masking albo maski wektorowe.
W sumie dwa ujęcia, jedno ogólne, drugiej kręcone z żaby, jak pada na ziemię.
c) przyda się jakaś MALUTKA petarda (taka wielkości palca...) która symbolicznie huknie mu za plecami i pomoże lepiej odegrać scenę.

W tzw. międzyczasie zatrudniasz koleżeństwo, by przygotowali sporą miskę "odłamków" - bardzo dobrze sprawdza się np. korek, podarte palety po jajkach i inne lekkie rzeczy. Dobrze to jakoś zabarwić, choćby ubrudzić ziemią.
W momencie kiedy żołnierz już niemal pada na ziemię wyrzucasz w powietrze "odłamki", oczywiście zza kadru (np. ktoś stojący na drabinie).
Jak to połączysz z cyfrowym ogniem i odłamkami w 3D lub 2D będzie dużo bardziej wiarygodne.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#9
Odpowiedz
#10
Heh, stary kawałek, ale jeden z najfajniejszych w sieci. Tylko tu "czysty Vegas" to jednak trochę za mało.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości