Walking on water
#1
Jak myslicie, koles faktycznie coś wykombinowął i szedł po tej wodzie czy zmontowane? Jeżeli szedł, to ktos ma pomysł jak?:D

#!
Odpowiedz
#2
Jak to było w tym kawale o Jezusie? "Po palach!" :)

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Widziałem ten odcinek na National Geographic. Pierwsze co pomyślałem to tak jak efix napisał, koleś chodzi po palach. Nie wiem jak to zrobił ale po wodzie człowiek w adidasach nie będzie popi*erdalał :) Wszystkich nawet Jezusa obowiązują prawa fizyki. Magia nie istnieje :) Cytując świetną komedię: "Nie wierze w aniołków, reinkarnację, podwodne cywilizacje ani Świętego Mikołaja."
Odpowiedz
#4
No tak formalnie to Jezusa to niby nie obowiązują :)
Zasadniczo trzeba pamiętać, że tego typu występy to nie jest jakiś spontan robiony przez sprawnego manualnie kolesia. To jest show opierający się o wielkie pieniądze i bardzo zaawansowaną technologię, nawet jak tak to nie wygląda. Mnóstwo ludzi jest zwyczajnie podstawionych w takich wypadkach.
W tym wypadku wszyscy mówią o płytach z poliwęglanu czy plexi pod powierzchnią wody.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Religię tutaj zostawmy :) Właśnie w tym tkwi sedno, metody mogą być nawet śmiesznie proste ale przeciętny człowiek nawet nie wpadnie na to jak dany trik został wykonany. Technologie w iluzji są od prymitywnych po na prawdę bardzo skomplikowane, zależy jak to wszystko zostanie pokazane. To, że policja, część widowni i przede wszystkim ekipa była podstawiona i wiedzieli co mieli robić to naturalne.
Kiedyś widziałem program gdzie niby magik wyciągał fast fooda, jakiegoś hamburgera prosto z plastikowej tablicy z narysowanym burgerem. Zawsze zastanawiało mnie jak to zostało zrobione, mimo że kamera filmowała jego poczynania bez żadnych cięć, których ja przynajmniej nie zauważyłem mimo dokładnego oglądania. Będę musiał poszukać rozwiązania. Poza tym zgłodniałem...
PS. Polecam film Iluzjonistę.
Odpowiedz
#6
(07-05-2012, 0:55)nozownik0 napisał(a):  Polecam film Iluzjonistę.

A ja polecam "Prestiż" :)
Odpowiedz
#7
Przecież da się biegać po cieczy.
A nazywa się ona "ciecz nienewtonowska".
Ale w tym wypadku to na pewno nie to :)
Taka magia jak i u tego drugiego magika co się "Angel" zwał.
Szoł i tyle.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#8
@Bunch: W tym wypadku była to rzeka a dokładnie Tamiza.
Odpowiedz
#9
Jasne, że da się biegać po cieczy, pod warunkiem, że robisz to dosyć szybko. Zresztą możesz sobie w wanie zrobić eksperyment :) A on chodził spacerkiem.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#10
efix, co do eksperymentu to co masz na myśli? Puszczanie kaczek? Bo jakoś biegać się nie da w zwykłej wodzie.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości