Roszczenie o prawa autorskie Youtube
#1
Otrzymałem informację, o roszczeniu o prawa autorskie co do utworu zawartego w filmie, z którym w sumie mógłbym nic nie zrobić (ale dla świętego spokoju lepiej zainterweniować)... Faktycznie, sam utwór jest odgrywany przez orkiestrę w filmie. Jest to nagranie z XVIII Przeglądu Orkiestr Wojskowych Sił Powietrznych dodane na Youtube.
Pytanie brzmi następująco: Zgodzić się z roszczeniem i pozwolić na reklamy, czy wybrać którąś z opcji (jak tak to którą) w "Moim zdaniem to roszczenie jest bezzasadne"? Uważam, że nagranie wystąpienia publicznego orkiestry nie powinno być "tym" objęte.
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi, pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia
Piciu (trochę mnie tu nie widzieliście...)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
A dlaczego miałoby nie być? Aby zorganizować legalnie koncert muzyki poważnej do cudzych utworów, potrzebna jest licencja na publiczne ich wykonanie, która może być obwarowana restrykcjami odnośnie rejestracji i późniejszego publikowania nagrań.
To przykładowe formularze:

http://zaiks.org.pl/pliki/274/6_1_wniose...tworow.pdf
http://zaiks.org.pl/pliki/274/6_2_wniose..._stala.pdf
[Obrazek: i15.jpg]
Odpowiedz
#3
O prawach autorskich mógłbym się wypowiedzieć za rok kiedy będę miał z tego przedmioty na studiach. Nie mniej jednak takie roszczenie dostałem ponad rok temu za nie mój materiał i YT dopasował zawartość do podmiotów trzecich. Do dziś nie ma konsekwencji a film nadal jest publiczny a moje konto nie ma "punktów karnych" (Tytoń wybronił ;D). Nie wiem na jakich zasadach to działa ale u mnie przeszło. Co nie zmienia faktu, że prawa autorskie należy respektować :)
Odpowiedz
#4
Pamiętam sytuację kiedy inteligentny system wykrywania utworów zakwestionował ścieżkę dźwiękową za śpiew ptaka. Ale to już ekstremalny przypadek :)
Odpowiedz
#5
Na YouTubie trudno szukać sensu.

Jeden z partnerów YouTube ma w swoim klipie waginy. I klip sobie jest, nawet kasę zarabia. Zbliżenie na cipeczki. Ale innemu partnerowi serwisu - Filmwebowi, USUNIĘTO film ponieważ w ich materiale w którym omawiają premiery filmów, w zwiastunie jednego, mignął kobiecy sutek na 1 sekundę.
Idąc dalej... Filmy obrażające Papieża są wszędzie i nikt ich nie usuwa mimo tysięcy zgłoszeń.

A NiekrytyKrytyk? Najpopularniejsze (niestety) polskie konto? On notorycznie łamie prawa autorskie.
Ale na roszczenia w jego stronę, nikt mu filmów nie usuwa. Czemu? Bo związał się z korporacją Agora S.A.
Oni mają "inny" support. Także co widać na przykładzie tego wersu i poprzedniego - partner partnerowi nie równy.

Znam przypadek, gdzie do osoby zapukała policja, mówiąc, iż ich "policyjni eksperci" ustalili, iż jest on autorem jednego filmu w którym obraża papieża. Bo ktoś zgłosił, że niby "to był jego głos podłożony w filmie", co oczywiście nie miało kompletnie sensu (jakiś wulgarny filmik z neta i jakaś tam osoba). I wlepili pouczenie (szkoda, że w tej sytuacji pokrzywdzony nie powiedział wprost, że: "w takim razie w policji pracują sami debile". Rany, ja aż bym się rwał do rzucenia takiego zdania w takiej sytuacji.

Znam też kolejny przypadek, (to odnośnie sprawy powyżej) gdzie cały YouTube i Google olewało prośby o usunięcie tych szkodliwych, obraźliwych filmów. Nawet po osobistej wizycie w siedzibie Google odprawiono go z kwitkiem. I filmiki są nadal, nikt się nawet nie zainteresował. Po prostu mają to w dupie.


Ja z "pomocą" YouTube'a też prowadziłem walki. Tam pracują chyba jakieś boty, które odpowiadają automatycznie na bazie wyłapanych słów kluczowych z wiadomości. Bo nie wieżę, że ludzie na takich tam posadach mogą być takimi głąbami. Ale to już inna sprawa, tylko za bardzo się rozpisałem wyrażając swoje niezadowolenie.


Innymi słowy i ogólnie: z YouTubem nie wygrasz.
Będą forsować co im się podoba. Będą usuwać co im się podoba. Bez sensu, wybiórczo. Nic im nie zrobisz. Usuną co chcą i nie dostaniesz nawet odpowiedzi. Znam ludzi, którym zarabianie przez Google ADsense usunęli bez powodu i nie odpowiedzieli na żadną wiadomość, nigdy w tej sprawie. Ale to znów jest "inna sprawa". Co nie zmienia faktu (tylko go wzmacnia), że YouTube to bałwany.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#6
Dobra, zostawię to tak jak jest. Nie zgodzę się, bo po cholerę mam mieć reklamy, które pewnie i tak są (tylko na nich nie zarabiam)...?
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Prawa autorskie marcin_730 19 3,875 05-25-2012, 16:13
Ostatni post: marcin_730
  Prawa autorskie pytanie... lighthunder 11 2,467 01-16-2012, 22:05
Ostatni post: Bunch

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości