Kolejne filmy do oceny
#1
Wstawiam jeszcze dwa filmiki do oceny:



Odpowiadam za zdjęcia i montaż (bez napisów początkowych i końcowych), oraz w połowie za scenariusz (Czas filmu był ograniczony do 5 min., a czas przygotowania scenariusza i filmu do 3 tygodni)




Odpowiadam za zdjęcia i montaż (bez napisów początkowych i końcowych) - przy czym dopiero na miejscu dowiadywałam się co będziemy nagrywać i gdzie. Trzeba było z marszu zaplanować scenę, gdzie ustawić aktorów, a miejsca było w tej piwnicy strasznie mało, itp.
Film powstał w 2 tygodnie.

Bardzo będę wdzięczna za wszelkie opinie :)
Odpowiedz
#2
Jak na razie wypowiem się o Dziewczynie z fotografii. Zacznę od napisów czyli tego co jak powiedziałaś nie jest Twojej roboty. Przy takich filmach napisy powinny mieć formę informacyjną a nie być eksponowane jak nie wiadomo co. Wystarczy proste fade on/of. Napisy końcowe też przesadzone z tymi efektami, poza tym czas wyświetlania niektórych jest zbyt krótki. Animacja trwa dłużej niż są wyświetlane. One mają informować. Poza tym tekst typu "scenografia nieprzypadkowa" itd. wcale nie śmieszą i niczemu nie służą. W napisach dajesz to co najważniejsze czyli autorów i jakieś podziękowania ale z sensem. Dźwięk ma wiele do życzenia. Mogłaś dograć rozmowy w domu z bliskiej odległości od rejestratora dźwięku i zrobić dubbing. Musiałem wiele razy cofać, gdyż nie słyszałem dialogów. Gry aktorskiej nie będę się czepiał. Wypadła całkiem dobrze, widać starania. Co do obrazu... niezbyt podobały mi się przejścia. Zwykłe cięcia lub przenikanie by wystarczyły. Fabuła posiada morał, jakieś przesłanie co jest dla mnie olbrzymim plusem :) Lubię gdy film tworzy się aby coś nim opowiedzieć. Scena kiedy dziewczyna idzie szkolnym korytarzem i wszyscy się z niej śmieją sfilmowałbym inaczej. Kamera filmowałaby z perspektywy oczu bohaterki i przesuwałaby się w przód filmując twarze i zachowania wykpiwające bohaterkę. Widziałem tam dwa takie ujęcia ale statyczne. Poza tym mogła gdzieś stać grupka dziewczyn, które przykładowo nie lubią głównej bohaterki i pokazują na nią palcami. Sceny flashforward'owe czyli te gdzie dziewczyny przewidują co można zrobić mają niezbyt przyjemną dla oka winietę. Mogłaś dać ją półprzezroczystą i zmienić kolor. Zbyt kontrastowała. Przejście w tych przebłyskach, te wypalanie zamieniłbym na falę. Ogólnie poza dźwiękiem, który jest dużym minusem oceniam film pozytywnie :) Widać starania ale przed Tobą wiele pracy :)
Odpowiedz
#3
Zgadzam się z Tobą a'propo napisów i tych tekstów, jest jeszcze: "Gdyńska Liga Aktorska" - Mnie też się to nie podoba, ale jak pracuję w grupie, to za bardzo nie czepiam się działań osób trzecich.

Ten korytarz, to było najgorsze i najtrudniejsze nagranie - kiedy szłam i po kolei filmowałam twarze chłopaków, z perspektywy oczu właśnie, to się po prostu nie udawało, było ich za dużo, nakręcali się nawzajem i pękali ze śmiechu :(
W końcu wybrałam tych najlepszych i nagrałam statycznie - to nie są Ci co stoją, kiedy ona autentycznie przechodzi, i to jest fuszerka, ale się nie dało inaczej.

Reszta - moja wina!

Bardzo dziękuję za ocenę :)
Odpowiedz
#4
Pierwsza scena kiedy dziewczyna wchodzi do budynku i staje przez lustrem - dla mnie jest tam trochę zgrzyt z kierunkiem ruchu, ciągłości akcji. No i gęba chłopaka w lustrze była zupełnie niepotrzebna. Osłabia to efekt, zbyt dajesz kawę na ławę. W zasadzie na tej scenie można by skończyć film, już wiadomo, "kto zabił".
Jeżeli kiedykolwiek będziesz nagrywać coś takiego - stań na głowie i skombinuj jakiś dodatkowy mikrofon, szczególnie w scenach, gdzie towarzystwo siedzi tyłem do kamery. Albo zrób postsynchron.
Jeżeli masz kiepskie warunki oświetleniowe i do tego nie umiesz jeszcze robić odpowiednich korekcji w postprodukcji, to po to w większości kamer dano możliwość ustawienia balansu bieli, by z tego korzystać (np. scena w bibliotece).
Skoro montujesz ten film na NLE, to praktycznie każdy z systemów ma dodatki typu color curves i levels. Można by ten obraz ciut polepszyć. Jeśli chciałabyś nadać jakiś charakter, jakąś dominantę kolorostyczną, to jasne, możesz, ale najpier obraz doprowadza się do stanu poprawnego.

Drugi film - wydaje mi się, że tu jest porażka na całej długości, ale nie ze względu na realizację, to tylko formułę.
Trick magika uwieczniony na filmie to nie film trickowy. Podobnie teatr uwieczniony na film to w dalszym ciągu teatr. A to co pokazałaś jest ewidentnie teatralne i w teatrze by się sprawdziło. Tu absolutnie tego nie widzę.
Co do technikaliów - znowu przez kombinację film stracił na mocy. Zabieg z półprzezroczystą postacią jest chybiony. Zwłaszcza, że w pełny planie postać jest normalna. W pierwsze scenie to razie najbardziej, gdzie z ogólnego przeskakujesz na zbliżenie pozostawiając w tle pełny plan - w momencie kiedy postać jest półprzezroczysta wygląda to hmmm dziwnie...
Naprawdę, zostawmy teatr w teatrze. A jak adaptacja, to filmować to po "filmowemu" a nie jak bracie Lumiere w początkach kina.
No i animacja litelrek, bo co by się stało, gdyby jej nie było... No nie?
Co kierowało twórcami w doborze muzyki pod napisy?
Ogólnie całość przynudza, dlaczego młodzieżowe teatry zawsze muszą iść w jakieś do zrzygania egzystencjalne tematy? W każdym razie nie podobało mi się. Techniczne uwagi tradycyjne - światło, światło, światło...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Bardzo dziękuję za opinię.

Napisy w jednym i drugim filmie robiła jedna i ta sama osoba, co zresztą widać - ale tym razem nie ja :)

Teksty były adaptacją dramatu, który w tym roku wygrał w Raporcie Gdyńskim główna nagrodę. Licea dostały takie zadanie - inscenizacja dramatu napisanego w tym roku przez dorosłych i każda szkoła dostała losowo wybrany dramat.
Możecie mi wierzyć, że szkoły nie miały łatwego zadania...

I to jest zbiór scen wybranych przez młodzież do sfilmowania. Inne szkoły robiły przedstawienia, ale ta chciała zrobić film i poproszono mnie o nagranie i złożenie tych scen, które przygotowały. Tam przed i po filmie były jeszcze dwie sceny zagrane na scenie podczas prezentacji.

A sam montaż? Co można o nim powiedzieć?

Swoją drogą naprawdę ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z tych ocen :)
Odpowiedz
#6
Montaż zawsze może być lepszy. Już nie pamiętam na której płycie, ale chyba na której płycie z Gwiezdnym Wojnami (ale mogę się mylić, może to był Terminator II) jest taki przykład montażu - ta sama scena trochę inaczej zmontowana. Treść jest generalnie ta sama, trzeba się dobrze przyjrzeć, czym różnią się poszczególne fragmenty. A jednak jedna z kombinacja została uznana za najlepszą.
No i - montaż zaczyna się w momencie filmowania, czy nawet wcześniej, na etapie scenopisu. Jak to się mówi - musisz "myśleć montażem". Albo dane sceny będą się potem kleić, albo nie. Zawsze kręć tak, by mieć pod dostatkiem planów. Bliskich, dalekich, detali itd. Czasem grają oczy, czasem dłonie, czasem ważna jest cała scena.
Oczywiście mając jedną kamerę czasem jest trudno a cierpliwość aktorów ograniczona jak mają 10 raz to samo odegrać. Najlepiej więc postarać się o dodatkową kamerę, to mocno ułatwia sprawę.

Cytat:Swoją drogą naprawdę ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z tych ocen :)

Nie jesteśmy specjalistami (przynajmniej ja nie), ale jak ktoś chce słuchać, to zawsze znajdzie się taki, co chce mówić i zwykle ma coś do powiedzenia. I wtedy mówienie sprawia przyjemność, podobnie jak dzielenie się. Miło, że uznajesz uwagi za przydatne.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
Uwielbiam pracować z ludźmi i kamerą, a potem to montować.
Szczególnie, gdy mam wpływ na to co nagrywam :)

Dlatego chciałam się dowiedzieć czy sposób mojej pracy rokuje jakoś czy też nie angażować się dalej (bo wchodzą w to też finanse - na przykład zakup własnej kamery).

Oczywiście wiem, że stoję dopiero na początku drogi, bo zrealizowałam dopiero ponad 20 filmików, które nagrywałam z młodzieżą i dziećmi, a te 3 są ostatnie, ale po prostu coraz bardziej mnie to wciąga ...

Jako amatorce z trzech wypróbowanych w praktyce programów (Pinnacle i Adobe Premier) najlepiej pracuje mi się właśnie na Sony Vegas Pro, stąd interesuję się tym forum.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za wszystkie opinie :)
Odpowiedz
#8
(06-08-2012, 16:49)efix napisał(a):  Nie jesteśmy specjalistami (przynajmniej ja nie)

Nie bądź taki skromny :)

@lenka: Jesteś na dobrej drodze :) Pasja i chęci to podstawa :)
Odpowiedz
#9
Zgadzam się z Tobą Nozownik, po postach niektórych osób od razu widać, że są specjalistami, czy się za takich uznają czy nie :)

W ogóle to dzięki takiemu bezinteresownemu poświęcaniu czasu dla innych, przez tych, którzy się znają, inni też mogą próbować iść do przodu.
To jest super sprawa.

I dziękuję za zachętę :)
Odpowiedz
#10
Parę uwag co do filmu pierwszego: ujęcia niestety nie są najlepsze, zwłaszcza w połączeniu z brakiem stabilizacji (co jest ciekawe, gdyż część jest stabilna a część w ogóle. Brak statywu, czy było to zamierzone?). Przejścia też raczej nie są do końca zrobione "z wyczuciem", ale to może wina tego, że przy zmienieniu ujęcia dźwięk z niego też jest ucinany i słychać takie "przeskoki". To spowolnienie na ujęciu z tabletkami jest zbędne, zwłaszcza, że "spowolniony" został też dźwięk, a materiał kręcony jest w 25 kl/s, co żadnej płynności nie daje. Chłopak z lustra -> wyszłoby lepiej przy stabilnym ujęciu i dokładnym maskowaniu, żeby twarz dobrze pokryła się z lustrem. Przejście takim przebłyskiem może i jakoś się wpasowuje w klimat, ale niepotrzebnie zaczyna się takim oczoje*nym "rombem" na środku :) Tak swoją drogą to na filmie są po bokach "czarne pasy" (coś chyba skopane przy ustawieniu projektu/renderingu), a flash obejmuje już cały ekran :) Taka mała i w sumie nieistotna rzecz, ale rzuca się w oczy. Napisy już były skrytykowane, więc tylko się zgodzę, a od siebie dodam, że zamiast wyłaniać się np. z dołu ekranu, to wyłaniają się zza niewidzialnego pasu :) O dźwięku już też chyba powiedziane było wszystko. Są też okazyjne wpadki typu "różki" w 1:11, ujęcie jest krótkie więc przydałby się dubelek. Muzyka generalnie pasowała, natomiast przejścia między kawałkami były raczej słabe :) Zbyt nagłe wyciszenie w jakimś kiepskim momencie, czy "zmieszanie" dwóch niepasujących do siebie ścieżek. Z drobnostek to jeszcze np. w 2:06, na jednym ujęciu chłopak ma puste ręce, na następnym już jest kubek. "Oczywistą oczywistością" jest, że kubek ma od dziewczyny, ale przydałoby się chociaż, żeby wyciągnął po niego rękę, żeby było widać tą interakcje między postaciami, teraz wydaje się, że kubek się po prostu pojawia :) Przy przemyśleniach o zemście winieta wyszła faktycznie tragicznie, samo przejście do wspomnień też nie za udane. Nie ma po co stosować takich wymyślnych przejść, gdyż najczęściej tylko psuje to efekt :)

Podsumowując, to na czym warto się teraz skupić to te ujęcia, stabilizacja i kadrowanie bo to najbardziej raziło w filmie.

To teraz jeszcze drugi film :) O napisach już było, co do ujęć to uwagi podobne jak te w poprzednim filmie. 0:30 zbyt gwałtowne "wejście twarzy", powinna wniknąć w ujęcie, a nie wskoczyć na nie :D I powinna być bardziej widoczna, bo to na nią widz kieruje uwagę, a nie na to co się dzieje w tle (zwłaszcza, ze akurat nie działo się tam nic). Swoją drogą, to ujęcie z twarzą jest jakoś dziwnie ucięte z prawej strony i wystaje z lewej (podejrzewam, że błąd w zabawie z event pan/crop :)) Przejścia są porobione w jakiś dziwnych "nienaturalnych" momentach, chodzi mi o to, że bohaterka coś powie, po czym ujęcie trwa jeszcze chwile, cięcie, ujęcie na twarz bohatera, chwila ciszy i dopiero bohater coś mówi. Powinno być bardziej płynnie. 2:43 -> te dwa zdjęcia. Nie rozumiem po co to jest wstawione :) Podobał mi się motyw z sukienką z 3:28. Rodem z reklam H&M, ale robi fajne wrażenie :) Natomiast kilka sekund później są takie oddalenia z bohaterki, które już nie wyglądają najlepiej. To co podobało mi się najbardziej to gra aktorska, zwłaszcza kolegi w fartuchu i rudej koleżanki, należą się gratulacje ;) Bardzo też spodobał mi się motyw przewracania laleczek przez baletnicę.

I to chyba tyle z uwag, powiem jeszcze tylko, że mi bardziej podobał się drugi film, lepsze dialogi, ciekawsza fabuła. Ogólnie przyjemniej się oglądało :) Pozdrawiam i czekam na kolejne produkcje ;)
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kolejne "dzieło" do oceny :) krzykliwy 3 1,075 03-07-2012, 16:27
Ostatni post: nozownik0
  Kolejne wersje Sony Vegasa nie chcą działać... Pomocy? arcoiris 3 1,515 11-25-2011, 9:30
Ostatni post: efix

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości