Reklama na targi
#1


Reklama robiona na targi ślubne w Katowicach
Odpowiedz
#2
Ogólnie - to taka strefa niska stanów średnich. Ani to ładne, ani spójne (czarno biała końcówka zupełnie z dupy), nudnawe.
Najbardziej jednak irytowały mnie dwie rzeczy:
1) podła jakość materiału wejściowego - po to wymyślono takie rzeczy jak: statyw, optyczne i cyfrowe systemy stabilizacji, możliwość ustawienia balansu bieli i korekty koloru by z nich korzystać. Dawno temu, jeszcze przed wynalezieniem kamery wymyślono też ogólne zasady kompozycji kadru. Co prawda stawiam weselne wideo na jednej z najniższych półek sztuki filmowej, ale tam też obowiązują pewne zasady wypracowane przez lata.
Słowem - zawartość filmowa tej zlepki jest daleka od profesjonalizmu. Na takie coś mogę sobie pozwolić ja, jako amator (choć będzie to obciach), a nie zawodowiec, który bierze za to pieniądze.

2) Muzyka do tej prezentacji - czym się kierowałeś dojąc taki epicki kawałek do reklamy wesel? Spróbuj dorobić jakąś sensowną teorię która mnie przekona.

Ogólnie podsumowując - totalny (moim zdaniem oczywiście brak wyczucia tematu i elementarnej wiedzy plastycznej.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
1) Co do materiału, to ja tego nie nagrywam, a coś zrobić trzeba było, co faktu nie zmienia, że jest z tym nienajlepiej i trzeba nad tym popracować.
Co do treści wydaje mi się, że tu aż takiego tragizmu nie ma, kolejno ukazane tak jak sie to dzieje i jak to potem jest na samych płytach( no i tutaj tez nie do końca dostaje taki materiał jaki bym chciał).

2) Pewnie cie nie przekonam, poprostu dla tych ten ślub biora jest to akurat wydarzenie właśnie epickie, więc tu chciałem wyciągnąć jakąs podniosłośc tego.

Czy Ty mnie efix zawsze musisz zj*bać z gory na dół?:D dobrze, że to jest konstruktywna krytyka, bo odkąd tu pytam na forum to widze, ze sporo nie wiem, ale powoli coś z tym sie dzieje. Trzeba się ostro wziąść do pracy;)
Odpowiedz
#4
Ale ja Cię nie jebię z góry na dół. Jest to dla mnie zastanawiające, jak przy tej ilości przemocy w filmie i tv i ogólnie brutalizacji moją wypowiedź można uznać za zjebanie. :)

Do meritum:
Cytat:Co do materiału, to ja tego nie nagrywam, a coś zrobić trzeba było
To trzeba było połowe materiały wypieprzyć i nie dawać skopanych ujęć a te co są poprawić o ile się da. Nie masz usprawiedliwienia.

Cytat:dla tych ten ślub biora jest to akurat wydarzenie właśnie epickie
Jak o małżonek ze stażem zgadzam się, to wydarzenie epickie. Ale primo - to jest prezentacja - reklamówka ślubna, która do tego będzie lecieć na targach, secundo jak w tekście wszystko wytłuścisz i jeszcze podkreslisz a na koniec pierdalniesz szlaczek "bo ważne" to zgubisz esencję przekazuj, co naprawdę jest ważne. Weź sobie stary włącz jakieś nieme kino i wsłuchaj. Jak para się całuje to taper gra muzyczka słodką, jak uciekają przed pościgiem to słyszysz tętent koni i dramatyczne akcenty, jak walczy z wrogą armią - ooo tu już piano napieprza ostro i wali epicki kawałek!
A u ciebie nabierdala bez sensu niczym walkiria w takt muzyki Wagnera. Czy twierdzisz, że sceny w kościele są epickie? A prezentacja mrygadełek na sali? Ooooo zajebiście epickie, normalnie niczym "freeeedooooom" w Braveheart.
Filmik jest długi, tak trudno dobrać muzykę pod każdy fragment?
Tak nawiasem totalnie wymieszana jest ta prezentacja, trzeba było osobno przedstawić możliwości techniczno organizacyjne, osobno przykładowy skrót weselny itd. albo jakoś umiejętnie to przepleść. Tobie nie wyszło, praca jest na poziomie gimnazjum. Sorry.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
w pierwszej wersji tak miało byc dla kazdego fragmentu oddzielny podkład, jednak potem myslałem myslałem i wymyśliłem to, przekombinowałem.
Nastepnym razem obiecuje sie poprawić:D
Odpowiedz
#6
Zacznę może trochę od końca.
Akurat co do muzyki, uważam że jest jako tako odpowiednia. W każdym razie, mimo że w ogóle nie gustuję w takich numerach, nie przeszkadza mi ona w tej produkcji.

Najsłabiej wypadły kolorowe sceny z domu i kościoła. Są po prostu przeciętne a skoro to ma być reklama to warto było tu wstawić best of the best of the best ze swojej kolekcji. Wygląda to dość amatorsko.

Średnio wyszło menu z miniaturkami.

Co mi się podobało?
+ wstawki z sali z iluminacjami.
+ czarno-białe fragmenty filmu troszkę zacierają słabe wrażenie z wcześniejszych, kolorowych (nieciekawych) scenek.

Ogółem, bardzo przeciętnie.
Odpowiedz
#7
Jak dla mnie dziwna reklama. Prezentacja na wstępie jak na targi: tło, napisy, logo, małe próbki. Po chwili zmienia się w coś dziwacznego. Ponownie widok iluminacji i .... kaszanka, czyjś dom. Ubieranie Pana młodego. Przypomina mi to prezentację na targi z krzyżówką stacji wedding tv. Na studiach miałem szereg zajęć z psychologi (chwała za to) Człowiek jest "skąpcą poznawczym" Interesują go ogólniki z zasady nie docieka bo jego mózg ma ograniczoną pojemność. Kto nie wierzy niech opisze cały dzień jak spędził dokładnie rok temu. Odnosząc się do tego filmu jeśli leci on gdzieś na LCD zawieszonym na ścianie w boksie targowym, człowiek rzuci okiem i to jest moment który ma zapaść w pamięci. Po kilku sec. wiemy czy nas ciekawi czy nie. A nie "1,5 godzinna" reklama na zasadzie filmu. Gdyby takie były reklamy. Filmy w kinie zaczynały by się 3 godziny po rozpoczęciu seansu. Reklama ma wywołać potrzebę! resztę uzasadni sobie sam kupujący. Nawet jak mu to nie potrzebne. Kupi dla potomstwa. Nie myśląc ze technologia idzie do przodu.

Wybierz co chcesz na targach pokazywać "Wizytówkę(prezentację) czy reklamę (jak w tv)" W reklamie nie pokazuj za często zwykłych szarych ludzi to nie program dokumentalny ludzie chcą mieć lepiej i brną do tego nawet jak mają luksus. Pokaż kilka żwawych ujęć przy limuzynie, w pałacu, suknię Panny z dużym trenem czy duży bukiet. Duże kojarzy się drogie. Tak też dużo płaskich TV się sprzedaje Wysoka cena + dużo cali = jakość, a prawda jest taka że ponad połowa TV w sklepach celowo nie jest podłączona by nie zakłócić złudzenia realiami. Oczywiście nie można przesadzić z dodatkami bo produkt się zgubi w nich.

Zamieszczam link do czyjegoś klipu wideo z tailerem weselnym ma ciekawe ujęcia choć w nim panuje lekka mania SLOW MOTION można wideo przyśpieszyć i wygląda dość ciekawie przy audio na normalnej prędkości. i mogło by się skończyć na puszczaniu lampionów/latawców. Zaobserwowałem u moich rodziców że reklamy szybkie ich bardziej interesują jak czegoś nie usłyszą czekają aż puszczą ją drugi raz. np: Henio z reklam tesco.
Odpowiedz
#8
Ciekawy temat. A najlepsze jest to, że ludzie dają swe rady komuś kto ma już "profeszjonal art dizajn studjos video". No ale ile ludzi, tylu ekspertów. I tyle odmienności.
Wuja coś wrzucał. To może ja też?

Ciekawe czy ktoś rozpozna autora :)
Wg mnie fajne. Słyszycie muzykę czy ktoś usunął na mocy?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#9
Wuja to co piszesz pokrywa sie z tym co widziałem na targach. Najwięcej ludzi zatrzymywało się(i moja uwagę to najbardziej zwracało) przy telewizorach gdzie leciał film w Full HD, nagrany na jakiejs plazy, skarpie, montazu w zasadzie nic, gdzie poprostu w swojej prostocie wyglądało "na bogato". W taki też sposob zamierzam się za to zabrać za rok.
Odpowiedz
#10
Bunch zajmujesz się elementami reklamy: lektorka, grafika, video. Ale pewnie zdajesz sobie sprawę że zrobienie reklamy to nie udział jednej czy kilku osób np: operatora, aktorów i montażysty. Ale nierzadko całego sztabu ludzi. Marketingowców oni głównie określają sposoby i wyniki reklamy, Psychologów czy socjologów którzy określają główne zachowania osób czy grupy społecznej dla których jest adresowany produkt/usługa , Scenarzystów i Kompozytorów to wiadomo.

Twierdzisz że ktoś kto prowadzi firmę w danej branży to Wie wszystko a zdanie ludzi co nie mają swojej firmy to nie mają nic ważnego do powiedzenia. A prawda jest taka że gdyby tak było, nie było by firm czy osób prywatnych z doradztwem w konkretnej dziedzinie czy coaching-iem w sektorze B2B (Biznes to Biznes). Czy szkół Państwowych. Dyrektorzy nie dali by rady uczyć wszystkich przedmiotów i nabywać wiedzy ze wszystkich dziedzin. A "młodzi przedsiębiorcy" nie płacili by innym za prowadzenie ich księgowości. A operatorzy kamer nie korzystali z usług obsługi QUADROCOPTERÓW bo przecież tam też jest kamera/aparat. Oświetleniowców. Owszem pewne sprawy można samemu wykonać z każdej dziedziny ale Fora są po to by można było udzielać porad i opinii. Jeśli Cię irytują porady kogoś to po co tracisz cenny czas swojej wegetacji na czytaniu czyichś odpowiedzi?

Skender polecam psychologię kolorów np: czerwony podtrzymuje emocje np: osoba wprowadzona w złym humorze wręcz wściekła ochłonie nawet po kilku/kilkunastu godzinach. Przypomnij sobie pokój zwierzeń w show BB. Miałem teraz rozmowę kwalifikacyjną w jednym z Polskich banków. Oczywiście wstęp jak do skarbca czy zakładu penitencjarnego o zaostrzonym rygorze. Później miła pani czekająca na mnie za drzwiami windy, pogawędka żarcik na rozluźnienie i prowadzi mnie do pokoju, zielone meble. I pełno zasłon wiśniowych lub krwisto czerwonych dodatków. Po negocjacjach dopiero zdałem sobie sprawę że rozmowa odbywała się z kwotami netto a zarobki podali brutto niestety banan mi opadł z twarzy już za drzwiami w drodze do "sali odpraw" Gdzie zdałem sobie sprawę z zastosowanego tricku o którym sam się uczyłem.
Żółty poprawia skupienie uwagi ale może i to utrudnić zależy od odcienia. Przypomnijcie sobie sale lekcyjne jakie dominowały kolory czy odcienie. ten kolor + jakiś inny mogą wywołać pożądane emocje z naszej pamięci.

A teraz seria pytań:
1. Frytki i kola w?
2. Dobre paliwo na stacji ?
3. Tanie zakupy w ?
4. Producent aparatów foto?

W większości odpowiedzi powinny być zgodne z tym co poniżej.

Jakie kolory dominują w logotypach sieci: Polomarket, biedronka, stacje paliw(huzar) , Mc donald, shell, lotos, PZPN, polskie i zagraniczne kluby sportowe, ZTM warszawa, Kodak, winiary, chupa chups, DHL, GG czy w niektórych logach w mediach (stare logo) tvn turbo, polsat(nowe logo) ???


Psychologia kolorów to sprawa znana ludziom ze świata filmu choć wykorzystują "podstawy podstaw". Znacie nie jeden serial z USA gdzie siedzą w studiu na kanapie scenografia wygląda jak środek domu(pokój,przedpokój). Aktorzy robią swoje udając że oglądają TV -> "...Ale upał" a przez udawane okno wpada światło z reflektora o barwie załóżmy między 2 a 3 tys Kelwinów. (ciepły odcień żółtego światła) i logicznie bardziej niebieski odcień światła kojarzymy z zimą.

Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości