Iron Sky - będzie się działo!
#1
Trudno to uznać nawet po pijaku za tanie kino półprofesjonalne, ale na pewno film nie kosztował 300 mln dolarów a już zapowiada się super - jeżeli ktoś oczywiście lubi takie oldschoolowe klimaty- naziści, ufo itd.
Koniecznie zajrzyjcie: tu http://ironsky.net/

I teaserek na zachętę:




Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#2
No w końcu chłopakom się udało!

Śledziłem proces powstawania tego filmu już chyba ze trzy lata. Autorzy publikowali materiały na swoim blogu, opowiadali o poszukiwaniu sponsorów, o zdobywaniu aktorów, o tworzeniu efektów specjalnych i tak dalej.
A film jak to film, jego powstawanie to bardzo długi i żmudny proces. Niesamowita ilość włożonej pracy i logistyki.

Super że niedługo będzie film. Prace zakończone.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#3
Po pierwszych filmikach na YT (tych najstarszych) widać w jakich bólach się rodziło. Niestety moim zdanie ten system produkcji i nas w kraju by się niestety nie sprawdził.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#4
I jak tam efix po seansie? Bo jak dla mnie co najwyżej 4/10 i ogólnie film był kiepski.
Wyglądał tak jakby wymyślono kilka świetnych żartów i to do nich dopisano resztę.
Ale te kilka żartów, gagów było naprawdę fajnych. Z tym USB albo z depilowaniem miejsc intymnych.
Podobało mi się też wyśmiewanie nazistów, ich "zacofanie" w pewnych sprawach. Nabijanie się z tego ich przepychu (hymn w wielgaśnych głośnikach, "wybielanie" i ta ich wszędobylska "myśl").

Ale ogólnie film beznadziejny, zawiodłem się. Nie polecam, strata czasu.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#5
Jeszcze nie oglądałem tego filmu, ale zdania są podzielone, albo się podoba, albo nie. W każdym razie nastała jakaś moda na nazistów nie wiadomo skąd:)
http://www.filmweb.pl/film/Nazis+at+the+...012-644631
Odpowiedz
#6
Odradzam wszystkim oglądanie tego filmu. Nie widziałem ostatnio bardziej durnego filmu. Myślałem, że to będzie jakieś "porządne" kino (w tym sensie, że fabuła będzie ciekawa). Tutaj fabuły nie ma, gra aktorska... dno i 2 metry mułu, zarówno efekty specjalne jak w tanich serialach na AXN Science Fiction... Aktorzy chcą być śmieszni ale im nie wychodzi. Zamiast oglądać takie gnioty polecam ostatnio mega świetny film francuski Nietykalni, komediodramat Pół na pół (50/50) o zmaganiach młodego mężczyzny z rakiem pokazany w humorystyczny sposób albo wystrzałową komedię Project X (film dla relaksu niczym American Pie).
Odpowiedz
#7
Nie odsądzałbym Iron Sky od czci i wiary. Jestem całkiem fajnie zrobionym filmem, ale... zawiodłem się. Szczerze mówiąc, śledząc całą otoczkę filmu, taką właśnie rodem z lat 30 - 40 spodziewałem się jeśli chodzi i nazistów czegoś klimatach Indiany Jonesa skrzyżowanego z HellBoyem, z odrobiną domieszki Wolfenstein3D :)
Tutaj totalnie nie wykorzystano możliwości tematu. Po fajnym początku film stał się niemalże filmem obyczajowym. Gdzie te wszystkie nazistowskie UFO, wspaniałe Zeppeliny, niemieckie wojsko w swoich wypasionych kostiumach. Owszem, trochę tam było strzelanki, ale totalnie bez klimatu.
Efektów bym się nie czepiał, były więcej niż przyzwoite i sorry Nożowniku - efekty w serialach wcale nie są dużo gorsze niż w produkcjach filmowych - są prostsze i tańsze. Może daj jakiś konkretny przykład, co nie tak było jeśli o efekty było w tym filmie i jakby to wyglądało, gdyby robił to Lucasfilm.
Wracając do filmu. Generalnie z czegoś, co zapowiadało się na fajną, nie do końca poważną przygodówkę z nawalanką z nazistami w sztafarzu SF zrobiono film, który powinien znaleźć się raczej na półce "political fiction" czy ogólnie satyry politycznej. Obok np. "Szpitalu Brytania". Końcówa a'la "Dr Strangelove" totalnie rozwala już wszystko - nie wiadomo, kto miał być odbiorcą tego filmu. Jakby nie mogli się zdecydować, w którą stronę iść. Albo - właśnie tak miało być, miało to być przede wszystkim satyra polityczna, no ale to nie tego oczekiwałem.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#8
Napisałem wyraźnie kiedy porównywałem efekty do TANICH seriali typu Andromeda czy inne badziewia. Nie podam Ci konkretnych przykładów bo nie mam przed oczami obrazu ale pamiętam, że sceny z green screenem były bardzo widoczne, cała scenografia była zbyt przerysowana co traciło na wiarygodności (sam się dziwię pisząc "wiarygodność" w filmie o ataku nazistów z księżyca ;D). Temu filmowi daleko do efektów pokroju Lucasa czy ikon Hollywood więc nie wiem czemu o tym wspomniałeś. Film miał na pewno budżet rzędu wielu milionów $ a efekty są tak mizerne że lepsze są w chociażby tym filmiku za jak kiedyś gdzieś czytałem kilka tysięcy $



Odpowiedz
#9
Film miał budżet ok. 7,5 miliona euro, póki co hmm no nie jestem pewien czy się zwrócił. Otwarcie miał takie sobie, myślę, że zarobi dopiero na licencjach TV i płytach.
Filmik, który dołączyłeś szczerze mówiąc nie należy do jakiś mega skomplikowanych produkcji efektowych, w zasadzie wszystkie efekty w tym kawałku to tracking+kompozycja. No i parę modeli 3D oczywiście. Wszystko w szybkim ruchu, więc nie widać za bardzo ew. niedociągnięć.
Budżetów nie ma w ogóle co porównywać, bo czym innym jest budżet takiego filmiku jak pokazałeś, gdzie w zasadzie liczysz sprzęt autora (o ile pamiętam to demoreel tego kolesia by robotę fajną zdobyć), przy takiej produkcji jak Iron Sky wchodzi jeszcze mnóstwo innych czynników. Począwszy od konieczności opłacenia wielu innych osób, przez wynajem pomieszczeń, skończywszy na kateringu i ubezpieczeniach.
No i - jednak efekty to nie esensja filmu. Film jest albo dobry, albo zły. Efekty mają tylko uwiarygodnić (lub uniewarygodnić :) ) historię. Są narzędziem nie celem. A czy Andromeda ma jakieś obciachowe efekty? Bo ja wiem... Oczekuję takiego obciachu od rodzimych produkcji...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#10
To naturalne że budżet rozkłada się na wiele czynników, chodzi mi tylko o to że nawet z takim budżetem nie wiem czy się twórcom nie chciało udoskonalić efektów bądź przyczyną było co innego. Temat zszedł na efekty i może wyglądać że tym się sugerowałem w ocenie filmu a tak nie jest. Film jako całość jest mizerny i moim zdaniem nic go tam nie ratuje. Nie uważam też aby dzielić film w kategorii zły - dobry. Każdy znajdzie w filmie dobre i złe strony więc można znaleźć równowagę. Np jak ktoś wyżej wspomniał film jest mizerny ale miał zaletę w postaci kilku gagów. Film analizować można na wiele sposobów a w dodatku oceniamy czesto subiektywnie. I oto chodzi, gust jest jak dupa, każdy ma swoją :)
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości