Rejestracja grupy filmowej!
#1
Cześć.

Czy ktoś wie jak sprawić aby dość legalnie, artystycznie działała grupa filmowa, która realizuje różne relacje, reklamy i spoty? W jaki sposób ją "zarejestrować"? Oczywiście nie chciałbym na tym zarabiać i prowadzić działalności gospodarczej. Chciałbym coby moja dwuosobowa spółka zyskała jakąkolwiek oficjalną moc (prawną?) nie będącą działalnością gospodarczą.

Czy ktoś potrafi mi pomóc? :)

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
W trójkę możecie założyć np. stowarzyszenie zwykłe. Tylko mnie ciekawi w jakim celu? Co wam to da?
Odpowiedz
#3
Jako stowarzyszenie (ale nie jestem pewien czy zwykłe starczy) lub fundacja mogą mimo wszystko środki pozyskiwać, choćby przez PayPal (donate), czego jako prywatny przynajmniej formalnie nie zrobisz, a jednocześnie nie płacić ZUS. Mówiąc krótko istniejesz formalnie co ułatwia współpracę z domami kultury, organizacjami pozarządowymi itd.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#4
Żeby pozyskiwać środki z zewnątrz, to potrzeba min. 15 osób do założenia stowarzyszenia, bo stowarzyszenie zwykłe może pozyskiwać tylko środki ze składek członków. Daleka droga więc do tego, bo jeszcze sporo osób brakuje.
Odpowiedz
#5
Generalnie chodzi mi o to, czy jako osoba prywatna mogę kręcić, montować profesjonalne relacje i udostępniać je do wglądu publicznego nie zakładając stowarzyszenia czy działalności?

Czy to grozi czymkolwiek? :)
Odpowiedz
#6
zależy jak często i dla kogo - według US możliwe jest incydentalne wykonanie usługi(i wystarczy potem w rocznym rozliczeniu ten przychód uwzględnić), ale w przypadku kiedy odbywa się to kilka razy w miesiącu, to już lepiej założyć działalność gospodarczą, ale może nie być aż tak tragicznie:
- przez pierwsze 2 lata jest ulgowy ZUS
- jeśli równolegle pracujesz na etacie, płacisz tylko ubezpieczenie zdrowotne a to opędzisz jednym zleceniem miesięcznie

no i jest trochę firm zlecających, które wolą faktury VAT a nie wiem, czy coś takiego można stowarzyszenie opędzić.
[Obrazek: i15.jpg]
Odpowiedz
#7
Tzn. podstawowe pytanie - czy pytasz o "pozwolenia na filmowanie" czy o zarabianie?
Pozwolenia na filmowanie od jakiegoś czas jakby to powiedzieć, nie są w Polsce potrzebne (oczywiście właściciel jakiegoś obiektu może Ci zabronić bo ma takie widzimisię, jego własność). W wielu przypadkach trzeba mieć akredytację dziennikarska, której nie dostaniesz jak nie jesteś "medium" (hehe...).
Jak zarabianie - to nie ma się co zastanawiać. Owszem, możesz na umowę o dzieło, ale to p... kota za pomocą młotka. Jak masz 2-3 takie prace w roku, to ewentualnie. Ale ja chcesz to robić częściej, to tylko firma. No tyle, że musisz uważać, żeby cały Twój zarobek nie szedł na utrzymanie ZUSu...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#8
Chodzi mi o to czy mogę legalnie kręcić, montować i w szczególności udostępniać filmy w internecie bez konsekwencji? Oczywiście nie chce na tym zarabiać jak narazie :)
Odpowiedz
#9
Jasne, że możesz. Jak myślisz, skąd są te setki tysięcy filmów na YT? Musiz pilnowac w zasadzie tylko jednego: Twoje filmy musza być zgodne z prawem, z czego w szczególności interesuje Cię ustawa o ochronie prawa autorskich i prawach pokrewnych. A zasadniczo - kręcić to sobie możesz co se chcesz, ale rozpowszechniać - to już niekoniecznie.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#10
Czysto hipotetycznie. Czy ktoś widząc, że wrzucam dużo zmontowanych filmów jest w stanie skontrolować oprogramowanie? Czy jest legalne czy też nie? :)
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości