stabilizacja
#1
witam wszystkich. pewnie temat pojawiał się już kilka razy, ale nowym podobno wolno pytać tu i tylko tu :)

czego polecacie do stabilizacji obrazu nagranego lustrzanka cyfrową. bo stabilizacja wbudowana w vegasie jakoś do końca mnie nie przekonuje ( często efekt galarety). w nowym afterze cs5 jest "warp stabilizer" i z tego co udało mi się przetestować to daje radę. no tyle tylko, że nie będę kupować całego softu dla jednego plaginu.

dzisiaj chciałem przetestować proDAD Mercalli v2, ale nie wiem dlaczego nie widzi go mój sony vegas 10 PRO. podczas instalacji zaznaczyłem, że ma być pod vegasa.

ponieważ to mój pierwszy post, więc kulturalnie kilka słów o mnie:
od 6 lat zawodowo pracuje jako operator kamery, w większości przypadków musiałem także "potrafić montować" ;] i tak kolejno były adobe premiere, edius i w końcu sony vegas, którym jestem zachwycony :)
Odpowiedz
#2
Możesz spróbować tego sposobu:
http://homepage.ntlworld.com/a.edmiston/deshaker.htm
Odpowiedz
#3
Tzn. efekt galarety to raczej nie efekt stabilizacji tylko przypadłość CMOSa w lustrzance (tzw. jelly). Ten typ tak ma. Do jakiegoś stopnia można próbować to skorygować, ale cudów nie będzie.
Vegas może nie widzieć pluginu, jeśli nie zgadzają mu się bity - 32 bitowy Windows powinien mieć 32 bitowe wtyczki, 64 bitowy - 64 bitowe.
Ew. jakiś błąd przy instalacji.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#4
bitów pilnuje, w moim przypadku to 64. co do Mercalli to pobrałem go ze strony producenta, istalacja przebiegła bez problemów. nigdy wcześniej nie miałem problemów z instalowaniem programów... wcześniej testowałem borisa i wszystko było ok (w sensie widział go Vegas). myślałem może, że po zainstalowaniu trzeba ręcznie skopiować jakieś pliki.
co do galarety, to zdecydowanie jest to wina (ułomność) lustrzanki, a nie samej stabilizacji, dlatego na samym początku napisałem "czego polecacie do stabilizacji obrazu nagranego lustrzanka cyfrową". wspomniany warp stabilizer z aftera cs5 daje zadowalający mnie efekt. tylko, że nie chciałbym eksportować plików z Vegasa, importować ich w afterze, stabilizować, eksportować i znowu importować w Vegasie, bo to niepotrzebna zabawa. najprościej dla mnie byłoby "wciągnąć" do Vegasa tego warp'a :) tylko, że tak się pewnie nie da...
oczywiście dzięki Pinto za wskazówkę :) tyle tylko, że tam są opisane wersje do Vegasa 7 i 8. Ta 8 jest i do 10??
Odpowiedz
#5
(01-03-2012, 22:41)Endru napisał(a):  oczywiście dzięki Pinto za wskazówkę :) tyle tylko, że tam są opisane wersje do Vegasa 7 i 8. Ta 8 jest i do 10??

Pasuje.
Odpowiedz
#6
wypróbowałem to co podsunąłeś Pinto i efekt jest niezadawalający. obrazek finalnie wygląda jak po przepuszczeniu przez standardową stabilizację Vegasa, ale trwa to znacznie dłużej (po przeliczeniu go w Vegasie, odpalany jest VirtualDub i tam też następuje kolejne liczenie pliku). do tego tworzą się "śmieci" w postaci nieskompresowanych plików .avi. W przypadku materiału HDTV 2 sekundy to około 600 Mb. ale dzięki za zainteresowanie się tematem i próbę pomocy.
Ja temat stabilizacji plików .MOV z lustrzanki wałkuję dalej. Właśnie udało mi się zainstalować proDAD Mercalli V2. na niektórych klipach wygląda fajnie, ale na innych zdarzają się "tańczące krawędzie".

ps. wcześniej napisałem: "bitów pilnuje, w moim przypadku to 64", ale widocznie tego co piszę już nie do końca pilnuję, bo pracuje na 32 bitach :)
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości