Jak najlepiej oświetlić green screen ? Wasze sposoby.
#1
Witam was wszystkich bardzo serdecznie :)

Już trzeci rok w gimnazjum jako fakultet wybrałem zajęcia filmowe, jestem tam odpowiedzialny za montowanie i filmowanie, w tym roku chciałem, żeby moje filmy łączyły w sobie trochę grafiki komputerowej, modeli 3D i innych ciekawych, lub mniej rzeczy, ale potrzebuję green screena, w zasadzie mam już pomieszczenie, ale nie wiem jak i jakie światło tam ustawić.

Wykonałem mały rysuneczek, chciałbym abyście pomogli mi ustawić jakieś światło i ewentualnie czym mogę "świecić".

[Obrazek: grnscrn.png]

Tak wygląda moj GS, jakie światło polecacie ?
Na "reflektory" mógłbym przeznaczyć ze 100 zł.

Kręcę aparatem :/
canon sx210is.

Wiem, że cudów nie ma, ale kamery nie posiadam, tylko 2 takie aparaty.
Odpowiedz
#2
Rozumiem, że ten rysunek należy interpretować jako zielony narożnik pokoju. Ciężko oświetlić coś takiego, szczególnie za stówę. W zasadzie do dyspozycji masz tylko reflektory ogrodowe/budowlane, ew. możesz coś pokombinować z energooszczędnymi (foto), ale obawiam się, że nie starczy Ci kasy. A to tylko oświetlenie tła, a jeszcze wypada czymś oświetlić aktora.
Najlepiej - o ile to wykonalne, żebyś sobie kręcił przy świetle słonecznym, przy zachmurzonym niebie.
Obojętnie co wymyślisz, tło musi być oświetlone równomiernie, rozproszonym światłem.
Robienie zielonego studia w warunkach amatorskich jest o tyle nietrafione (w narożniku), że jednym z poważniejszych problemów i to nie tylko amatorów jest światło, które odbija się się od ścian i na zielona oświetla aktorów.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
Zawszę mogę okleić jeszcze ścianę, a co do reflektorów to jak mógłbym je ustawić, bo cokolwiek robię zostaje cień aktora, którego chroma keyer nie "usuwa" i to psuje cały efekt.
Na pewnym forum wyczytałem, żeby czymś reflektor przysłonić, jakąś folią szarawą, czy to pomaga ?

Odpowiedz
#4
Nie nie, żadnej folii! Do tego służą takie blaszane skrzydełka. Albo jakaś zasłona, parawan, tektura cokolwiek, oczywiście na drodze światła a nie przyczepione do reflektora!
Aktor niestety musi stanąć dosyć daleko od ściany, nawet nie ze względu na cień, tylko właśnie na to, że oświetla go odbite zielone światło.
A pamiętaj, że oprócz tła musisz jeszcze oświetlić aktora i to tak, by był oświetlony zgodnie z oświetleniem tła, które potem podstawisz!
Poszukaj po YT jest trochę przykładów:



Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
Dzięki bardzo za pomoc :)

Tak szczerze mówiąc, szczególnie zależało mi na Twojej odpowiedzi :)

Za jakieś 2 tygodnie pokażę efekty mojej pracy :)

a tak po za tematem

efixie, czy w internecie można znaleźć jakieś produkcje, które montowałeś ?
Bo nawet na forum tutaj szukałem i nic nie znalazłem :P
Odpowiedz
#6
Żeby nie było cienia, przyda Ci się softbox do oświetlenia aktora, ale taka sprawa przekracza 100zł.
Osobiście lampę + softbox + statyw firmy Quantuum - chyba najtańsze na rynku, ale niestety za taki komplet dałem niecały 1000zł.

Możesz pokombinować metodą domową coś w stylu softboxa - żeby światło było rozproszone - wtedy cień jest minimalny (a przynajmniej nie ma ostrych krawędzi w cieniu).
Widzę, że mały softbox można już kupić za nawet 79zł...
Ale mówię, że nawet metodą domową można coś takiego zrobić...
Odpowiedz
#7
Cytat:efixie, czy w internecie można znaleźć jakieś produkcje, które montowałeś ?

Zasadniczo nie - ja nie kręcę filmów :) Powaga!
Czasem ludziom coś tam zmontuję, czasem ot tak coś, dla hobby, możesz sobie obejrzeć albo raczej posłuchać bo do oglądania za wiele nie ma, koncert muzyki celtyckiej w wykonaniu Michała Zatora. Dźwięk obrobił kolega z naszego forum, bez tego wideo byłoby do dupy, więc jeszcze raz podziękowania ode mnie i wykonawcy.

Cytat:Możesz pokombinować metodą domową coś w stylu softboxa - żeby światło było rozproszone - wtedy cień jest minimalny (a przynajmniej nie ma ostrych krawędzi w cieniu).
To nie tak. Cień na grinszmacie ma dwa stany. Albo jest, albo go nie ma. Czy jest ostry czy rozmyty, nie ma to zasadniczo znaczenia. Generalnie jak cień pada na griszmatę, to znaczy, że taki był zamysł autora i ma tam on padać, mocny, słaby, ostry czy rozmyty - ale ma padać. Przykład - podłożonym tłem będzie np. ściana i wirtualne przedmioty na które cień powinien padać w miarę naturalnie.
W innych przypadkach po prostu tak należy oświetlić aktora, by cień nie padał na tło. Będziesz potrzebował przynajmniej trzech świateł - rysującego, czyli możesz aktora przysmażyć halogenem działkowym, wypełniającego - ustaw przed halogenem np. ramkę z kalką techniczną, wstaw matową szybę, albo odbij światło od blendy, przyda się też jeszcze jakieś kontrowe światło. Ale - nie można robić zdjęć tego typu, nie mając gotowego (lub zaplanowanego) podkładu!
Przykładowo - masz scenę w "Poszukiwaczach zaginionej arki" gdy znaleźli już Studnię Dusz i zaczynają kopać. Widać panoramę Tunis i Indiego kiedy zrzuca pustynne ciuchy i zakłada kapelusz. Gdyby to oświetlić "klasycznie", to byłoby to zasadniczo bez sensu - kiedy patrzysz pod światło, widzisz sylwetki. Jak wiesz, że taka będzie scena, to tak musisz oświetlić aktora by pasowało.
Do tego między oświetleniem aktora a tłem powinna być dosyć spora różnica oświetlenia, wg specjalistów 1,5-2 wartości przesłony. Klucz chromatyczny jest szczególną odmianą klucza luminacji, pomóż mu!
Światło to jest podstawa - bardzie drażni postać źle oświetlona, niezgodna ze sceną, niż jakieś niedokładności klucza czy nawet greenspill.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wasze najśmieszniejsze sytuacje. Winged4Ever 5 1,238 01-25-2010, 22:20
Ostatni post: krasux

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości