Nowy upgreade SV 10e
#1
Jestem ciekaw czy poprawili problemy z plikami AVC Sony w kontenerze m2ts. Wszyscy piszą (dystrybucja, testerzy) , że Sony wie o tych problemach, ale coś ich nie poprawia. Czekam, aż znajdzie sie ktoś, kto uzywa Vegasa Pro na platformie i7 2600 intela i napisze, czy też ma takie problemy z plikami m2ts. Ciągnę wersję "e" i zobaczę co znowu tam namieszali. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Osobiście nie sądzę, by w wersji z serii 10 to poprawiono. Głównie dlatego, że to nie do końca ich kod, tylko MainConcept.
W 'e' są głównie poprawki związane z działaniami pluginów OFX. Ale kto wie... może akurat.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
(07-06-2011, 10:21)efix napisał(a):  Osobiście nie sądzę, by w wersji z serii 10 to poprawiono. Głównie dlatego, że to nie do końca ich kod, tylko MainConcept.
W 'e' są głównie poprawki związane z działaniami pluginów OFX. Ale kto wie... może akurat.

No tak, w wersji 10 tego nie poprawią, bo i po co. Klient głodny normalnego funkcjonowania podstawowych funkcji programu kupi upgreada za 800zł, a tak to trzeba by było udostępnić ważną poprawkę za free. To się dzisiaj nazywa marketing. Nie chce się żyć w tak chamskim świecie. Wszystko co niezakazane jest dozwolone. Ot taka "wolna amerykanka". Szkoda tylko, że ja nie potrafię tak naciągać swoich klientów, jak robią to inni. Mógłbym sie odkuć za ten ich marketing, a tak to płacę frajerskie. Nie dziwię się ludziom, że jadą na piratach SV, przecierz jak produkt jest jeszcze nie gotowy to i po co go kupować. Wszystko w kompie mam legalne, ale zaczynam wątpić w słuszność takiego postępowania.
Odpowiedz
#4
A ja się dziwie, jak samochód ma usterki to się nim nie jeździ i oddaje sprzedawcy a nie jeździ kradzionym (też zepsutym) jednocześnie narzekając że nie działa.
Pisałem już wielokrotnie, zbierz userów z tymi samymi objawami i molestujcie Sony (nawet przez KSK). Narzekanie na forum w tym wypadku niestety nic nie zmieni. Narzekasz na praktyki firmy i walenie klientów w czapkę? No to walcz. Pisz listy, gnęb KSK. W końcu od kogoś kupiłeś ten soft. Wykorzystaj prawa które Ci przysługują jak psu zupa.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
(07-06-2011, 12:57)efix napisał(a):  A ja się dziwie, jak samochód ma usterki to się nim nie jeździ i oddaje sprzedawcy a nie jeździ kradzionym (też zepsutym) jednocześnie narzekając że nie działa.
Pisałem już wielokrotnie, zbierz userów z tymi samymi objawami i molestujcie Sony (nawet przez KSK). Narzekanie na forum w tym wypadku niestety nic nie zmieni. Narzekasz na praktyki firmy i walenie klientów w czapkę? No to walcz. Pisz listy, gnęb KSK. W końcu od kogoś kupiłeś ten soft. Wykorzystaj prawa które Ci przysługują jak psu zupa.

Piszesz jak dziecko. Przecierz Sony wie o tym problemie, to po co mam pisać do nich wielokrotnie? Problem jest taki, że sobie z nim radzę, ale sprawia mi to trochę zachodu i niepotrzebnego zamieszania. A idąc twoim tokiem myslenia, to sprawa ma się tak. Jeżdżę autem na gwarancji z usterką, która pozwala mi jeździć, zgłaszam do serwisu, a oni mnie mają w nosie. Twierdzisz, że mam molestować SCS, aby zrobili to co należy do ich zasranych obowiązków? To o czym to swiadczy? Twoje podejście do tematu jest bardzo stronnicze. Ale fakty są takie a nie inne. Wnioski wyciągnij sam przyjacielu. Jeszcze trochę, a zaczniesz nam doradzać strajk głodowy, aby wymusić na SCS jakąś sensowną poprawkę. Ja rozumiem , że nie ma softów idealnych, ale nie rozumiem, że jest jakiś problem, a firma zajmuje się jakimiś futurystycznymi poprawkami w temacie 3D. Najpierw trzeba zrobić dobrze działający program w 2D, a potem zajmować się bzdetami. Program jest niecały rok na rynku (wersja 10) , a już jest jego piąta poprawka i dalej nie wyeliminowano ważnej wady programu. Trochę to zastanawiające.
Z tym programem juz zostanę, ale firma Sony już dla mnie nie istnieje i w temacie sprzetu foto-video i w temacie softu. Od 6 miesięcy mam do czynienia z firmą Sony i jestem załamany jaj przereklamowanym wizerunkiem, szczególnie w sprzęcie. Jest to jedna z najgorszych firm z jakimi sie zetknąłem.
Odpowiedz
#6
Tak, masz pisać wielokrotnie. Gdyby to był naprawdę powszechny problem i wszystkich użytkowników, myślę, że byłoby to priorytetem. Ale z tego co wiem, to jest problem bardzo małej grupy osób.
Porównując do Twojego przykładu - jakby niektórym kierowcom (tu fantazjuję), w określonej pogodzie przy określonym gatunku benzyny silnik spalał o 2 litry więcej. I serwis o tym wie, ale w związku z tym, ze takich kierowców jest powiedzmy 100 na 10 tysięcy sprzedanych pojazdów, z całym szacunkiem dla klienta - ale zwyczajnie nie jest to w pierwszej kolejności odśnieżania. Ale zawsze znajdzie się taki pieniacz co będzie w każdym pubie krzyczał, że Volvo jest do dupy, bo ON oraz dwie osoby o których gdzieś przeczytał mają taki problem a firma ich zlała.
Nie chcesz walczyć o swoje - to nie, ja bym żądał zwrotu pieniędzy albo tak długo dręczył firmę aż bym udręczył. Trenowałem to wiele razy. I działa.
Ale tak, najprościej napisać że jestem głupi i mam wszy a Twoja noga już w Sony nie postanie (z pewnością się przejmą a po kolacji pewnie zemdleją). Bo zadzwoniłeś do KSK - to cała Twoja walka o swoje. Jęcz stary dalej jak nie chcesz nic więcej robić.
Ja mi się coś nie podoba, to piszę, tłumaczę, daje rysunki czy filmy jak mi angielskiego zabraknie bo orłem nie jestem. I to działa.
Tak przy okazji - w Polsce jest sporo forów filmowych, ślubnych itp. Ile osób znalazłeś z tym samy problem? Tutaj jest 3,796 osób w tej chwili. Każdy używa Vegasa. Znajdź mi chociaż ze trzy inne osoby w Polsce, z którymi mogę się skontaktować, spróbować znaleźć wspólny mianownik problemu. Zrobimy zrzuty AIDĄ, jakie kto ma biosy, firmware karty grafiki itd. I powtarzam - masz prawo reklamować produkt. To rób to. A jeżeli nie robisz to przepraszam, ale kto tu jest śmieszny.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
(07-06-2011, 18:07)efix napisał(a):  Tak, masz pisać wielokrotnie. Gdyby to był naprawdę powszechny problem i wszystkich użytkowników, myślę, że byłoby to priorytetem. Ale z tego co wiem, to jest problem bardzo małej grupy osób.
Porównując do Twojego przykładu - jakby niektórym kierowcom (tu fantazjuję), w określonej pogodzie przy określonym gatunku benzyny silnik spalał o 2 litry więcej. I serwis o tym wie, ale w związku z tym, ze takich kierowców jest powiedzmy 100 na 10 tysięcy sprzedanych pojazdów, z całym szacunkiem dla klienta - ale zwyczajnie nie jest to w pierwszej kolejności odśnieżania. Ale zawsze znajdzie się taki pieniacz co będzie w każdym pubie krzyczał, że Volvo jest do dupy, bo ON oraz dwie osoby o których gdzieś przeczytał mają taki problem a firma ich zlała.
Nie chcesz walczyć o swoje - to nie, ja bym żądał zwrotu pieniędzy albo tak długo dręczył firmę aż bym udręczył. Trenowałem to wiele razy. I działa.
Ale tak, najprościej napisać że jestem głupi i mam wszy a Twoja noga już w Sony nie postanie (z pewnością się przejmą a po kolacji pewnie zemdleją). Bo zadzwoniłeś do KSK - to cała Twoja walka o swoje. Jęcz stary dalej jak nie chcesz nic więcej robić.
Ja mi się coś nie podoba, to piszę, tłumaczę, daje rysunki czy filmy jak mi angielskiego zabraknie bo orłem nie jestem. I to działa.
Tak przy okazji - w Polsce jest sporo forów filmowych, ślubnych itp. Ile osób znalazłeś z tym samy problem? Tutaj jest 3,796 osób w tej chwili. Każdy używa Vegasa. Znajdź mi chociaż ze trzy inne osoby w Polsce, z którymi mogę się skontaktować, spróbować znaleźć wspólny mianownik problemu. Zrobimy zrzuty AIDĄ, jakie kto ma biosy, firmware karty grafiki itd. I powtarzam - masz prawo reklamować produkt. To rób to. A jeżeli nie robisz to przepraszam, ale kto tu jest śmieszny.

Przecierz nigdzie nie napisałem , że jesteś głupi, chłopie wyluzuj. Walczyć o swoje nie mam czasu. Jak bym miał o wszystko co mi sie należy walczyć, to nic bym nie robił tylko walczył. Mam robotę z której muszę sie wywiązywać. SV10 jest świetnym programem tylko brakuje mu szlifu i chęci właściciela oprogramowania. Skoro twierdzisz, że SCS ma w nosie 3,75 uzytkownika z problemami to ich sprawa i ich strata wizerunku, a ja nie będę z tym walczył, a tylko mam wyrobione zdanie o takiej firmie i tak będę tą firmę przedstawiał na forum. Piszesz, że ja jestem śmieszny. Ok, tylko moja smieszność polega na tym że jestem nauczony że reklamuję program oficyjalną drogą i oczekuję reakcji, tak jak powinno być. Firma SCS olewa 3,75 użytkowników z problemami a ty piszesz że ja jestem śmieszny!!! Produkt zareklamowałem i czekam na reakcję SCS, a jej poprostu nie ma. Ja nie jestem śmieszny, ale śmieszne jest to, że nikt z testerów nie testuje tego programu na i7 2600, to jest dopiero śmieszne. Przecierz dzisiaj to jest podstawa do pracy z plikami AVCHD. Tylko proszę cie nie pisz mi, że to tylko ja mam ten problem, albo że mam nadzwyczaj specyficzną konfigurację komputera bo tego już nie zniosę.

Pokaż gdzie ja tak napisałem: "Ale tak, najprościej napisać że jestem głupi i mam wszy" . Rozmawwia się z tobą jak z babą, tylko nie popłacz się. Reasumując, produkt SV10 słabo testowany, skoro jest tyle problemów. A postawa testerów, to obrona dobrego imienia SCS a nie rzetelne testowanie programu. Poprostu u mnie ten program kuleje, ja sobie z tym radzę a SCS ma to w nosie, a jak chcesz coś od nich uzyskać to musisz zastosować terror telefoniczny czy mailowy, ot i cała prawda. I taka sytuacja jest dla ciebie kolego normalnością. Każesz mi walczyć a ja mam to w nosie, bo nie mam na to czasu. Za to wiem jaki produkt kupię nastepnym razem. Napewno nie będzie to nic z firmy Sony. Całe szczęście , że nie mam nic w domu z tej firmy bo wtedy bym dopiero miał problem jak o wszystko musiałbym walczyć, żeby nie być śmiesznym według kolegi "efix". Pozdrawiam.
Odpowiedz
#8
Nie zrozumiałeś albo ja co innego piszę, a Ty co innego czytasz.
Testerzy testują, także na i7 (ja akurat nie), na wielu platformach na całym świecie. Jeżeli do Ciebie nie dociera, że prawdopodobieństwo trafienia akurat na identyczne warunki jak u Ciebie jest cholernie niskie a błąd nie mieści się w skali 3,75 a raczej 0,000375 to wybacz.
Potarzam - znajdź mi więcej takich ludzie, można będzie odtworzyć warunki i zdiagnozować problem. Nie rozumiesz, że nie znając źródła problem naprawdę rzadkiego i nie mogąc wygenerować takiego samego błędu trudno coś naprawić? Czy to jest takie trudne do zrozumienia?
Nigdy nie słyszałeś o błędach w procesorze? O różnicach obliczeń w koprocesorze? Jak to jest że bywały przypadki, że z identycznych systemu, identycznych projektów, identycznych ustawień i identycznych programy wychodzi różniące się rendery?
Kupować możesz co tam sobie chcesz, obrażać się na Sony i na wszystko inne co trafisz. Co mnie to.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#9
(07-06-2011, 20:32)efix napisał(a):  Nie zrozumiałeś albo ja co innego piszę, a Ty co innego czytasz.
Testerzy testują, także na i7 (ja akurat nie), na wielu platformach na całym świecie. Jeżeli do Ciebie nie dociera, że prawdopodobieństwo trafienia akurat na identyczne warunki jak u Ciebie jest cholernie niskie a błąd nie mieści się w skali 3,75 a raczej 0,000375 to wybacz.
Potarzam - znajdź mi więcej takich ludzie, można będzie odtworzyć warunki i zdiagnozować problem. Nie rozumiesz, że nie znając źródła problem naprawdę rzadkiego i nie mogąc wygenerować takiego samego błędu trudno coś naprawić? Czy to jest takie trudne do zrozumienia?
Nigdy nie słyszałeś o błędach w procesorze? O różnicach obliczeń w koprocesorze? Jak to jest że bywały przypadki, że z identycznych systemu, identycznych projektów, identycznych ustawień i identycznych programy wychodzi różniące się rendery?
Kupować możesz co tam sobie chcesz, obrażać się na Sony i na wszystko inne co trafisz. Co mnie to.

O błędach w procesorze?- nie słyszałem. I7 2600 jest chyba taki sam w Tajlandii jak i w Polsce. Płyt głównych jest dużo, ale liczą się chyba chipsety a nie marka płyty, a przy i7 2600 wybór jest niewielki, więc nie pisz o mnogości problemów z chipsetami. SCS chcąc iść z duchem czasu może wydać 1000 dolarów i złożyć kompa który ma problemy i rozwiązać problem zachowując dobre imię, tylko jest jedno ale. A to ale to KASA i marketing zfajdanych firm. Po co im teraz się męczyć skoro wyjdzie SV11 i klient dopłaci 300 dolarów aby pozbyć sie problemu. Nie jestem z księżyca, SCS jakby miał chęci, to poskładał by kompa który stwarza problemy i rozwiązał by je. Kiedyś pisałeś że SCS nie będzie dla kilku przypadków zajmował sie składaniem mojej konfiguracji komputera, a teraz każesz mi ich molestować. Po co skoro ma i tak mnie w nosie.
Komputer mam jak najbardzie "normalny" , podzespoły Gigabyta i Intela więc zacznij pisać bądź myśleć szczerze i nie zwalaj całych win SV na komputery , uzytkowników itd. Nic do ciebie nie mam tylko nie mogę zrozumieć twojej postawy. To nie ja birę kasę za program więc nie bedę poświęcał swojego czasu na walkę o poprawki do mojego problemu. SCS nie ma chęci, ok ja sobie poradzę, ale nie wymagaj abym miał dobre zdanie o takiej firmie. O sprzęcie jaki produkuje firma Sony już nie wspomnę, MAKABRA, to jest jedyne co mogę napisać najdelikatniej.
Odpowiedz
#10
NIE WYMAGAM byś miał dobre zdanie o Sony, lubię ich, jestem pewnie fanboyem jak to określił Bunch, ale nie wymagam.
Natomiast nie cierpię, jak ktoś nie znając do końca ani realiów, ani nie posiadając wiedzy na jakiś temat miesza firmę z błotem. Zajmuję się komputerami od ponad 20 lat i widziałem cuda - od modemów nie działających z powody wadliwego sterownika... karty graficznej po serwery za tysiące dolców, identyczne przynajmniej teoretycznie. Identyczne ustawienia. I na jednym coś działało na drugim nie. Nikt, łącznie z producentem nie potrafił zdiagnozować dlaczego.
Chipset owszem, może być ten sam, konstrukcja płyty już niekoniecznie.
Procesory takie same w Tajlandii i w Polsce? Niekoniecznie. Procesory Intela produkowane są w wielu fabrykach. Od Arizony przez Irlandie, Izrael aż po daleki Wschód. Gdzie dokładnie i7 nie wiem bo się nie interesowałem, ale nie zdziwiłbym się, gdyby inne procki trafiały na rynek amerykański, inne na europejski. Jak kupowałem dyski IBM, w tym samym sklepie, to jedne był z Węgier drugie z Irlandii. Jedne się waliły drugie nie. Symbol miały dokładnie ten sam.
I teoretycznie powinny być takie same. Ale mówię - to jest tyle zmiennych, że nawet jeżeli by złożyli maszynę z identycznych części i wgrali mirror Twojego dysku wcale nie znaczy, że uda się powtórzyć ten błąd. Dlatego potrzeba większej ilości danych.
Informacja dla wszystkich zainteresowanych - jak wygląda procedura testowania (tak ogólnie): jeżeli ktoś znajdzie błąd, primo - musi to być błąd powtarzalny, trzeba odtworzyć cały proces podczas którego powstaje błąd. Trzeba sprawdzić, czy powodem nie jest jakikolwiek dodatek obcy - kodek, plugin, inna aplikacja korzystająca z bibliotek wideo.
Jeżeli zrobiona jest dokumentacja, wysyła się to innych testerów i oczywiście SCS którzy próbują potwierdzić (lub nie) błąd. Jak uda się to zrobić, to inżynierowie SCS zastanawiają się, co z koksem zrobić. Wychodzi kolejne wydanie Vegasa, jeżeli są jakieś błędy to wychodzi następne, dopiero jak jest przetestowane wychodzi update który widzicie Wy w downloadzie Sony.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości