SV 10d
#1
Mam pytanie czy są jakieś znaczące zmiany w tym sofcie z literką d??
Ja używam softu 10a gdyż w porównaniu do 10c znacznie szybciej renderuje mi do m2ts, około 30% szybciej niż wersja 10c. Jestem ciekaw czy wersja 10d renderuje tak szybko jak 10a czy dalej jak 10c.

Pozdrawiam, Ireneusz.
Odpowiedz
#2
http://sony-884.vo.llnwd.net/dspcdn/rele...me_enu.htm
co do reszty - sprawdź.
Odpowiedz
#3
Myślałem, że już ktoś zainstalował i ma jakieś spostrzeżenia. Samochwałki na stronie Vegasa, za wiele mi nic nie mówią, ponieważ myślę, że wolniejsze renderowanie 10c w stosunku do 10a, nigdzie nie było wyszczególnione w "zaletach" wersji 10c :) . Pozostaje, tylko zainstalować i testować. Bajery typu 3D przemilczę. Nie potrafią usunąć istotnej wady programu jak np. dziwne zapisywanie plików m2ts, tylko na niektórych maszynach PC, a dokładają jakieś mniej istotne pierdoły. Dziwna polityka firmy. Myślę , że nie ma chyba problemu dla SCS poskładać kompa w konfiguracji , która ma jakieś problemy i poprawić soft. Chyba na to ich stać. Ja zauważyłem , że im mowsza wersja tym ma więcej istotnych wad od poprzedniej. Była wersja 10c ja jednak pracuję na 10a i jest dużo szybsza od 10c.
Odpowiedz
#4
Właśnie renderuje mi się trzeci i ostatni projekt, który miałem wykonać na wczoraj. Opiszę zmiany, jakie zauważyłem w nowej wersji.
W moim odczuciu pliki, z dużą ilością efektów nie potrzebują już renderowania części, podgląd jest płynny. Vegas, w najnowszej wersji radzi sobie lepiej z mieszanymi formatami plików (mp3, ac3, avc, wmv, cineform, xvid) oraz nie doświadczyłem (?) problemu z kraszami, które występowały przy imporcie dużych plików do rozbudowanego montażu. Przeliczanie materiału również dużo sprawniej działa niż w wersji 10c.
Odpowiedz
#5
(05-13-2011, 1:11)tidzu napisał(a):  Właśnie renderuje mi się trzeci i ostatni projekt, który miałem wykonać na wczoraj. Opiszę zmiany, jakie zauważyłem w nowej wersji.
W moim odczuciu pliki, z dużą ilością efektów nie potrzebują już renderowania części, podgląd jest płynny. Vegas, w najnowszej wersji radzi sobie lepiej z mieszanymi formatami plików (mp3, ac3, avc, wmv, cineform, xvid) oraz nie doświadczyłem (?) problemu z kraszami, które występowały przy imporcie dużych plików do rozbudowanego montażu. Przeliczanie materiału również dużo sprawniej działa niż w wersji 10c.

Dzięki za optymistyczne info. Skoro masz pozytywne odczucia, to znaczy, że napewno jest lepiej. Właśnie zaczynam montować wesele na wersji 10d. Ogólnie SV jest przyzwoitym programem, który bardzo mi przypadł i nie ma już odwrotu. Za dużo pracy kosztuje poznanie wszystkich widzimisię programów edycyjnych, aby je zmieniać co roku. Myślę, że jestem już skazany na SV do samej śmierci jego albo mojej.
Pozdrawiam I. B.
Odpowiedz
#6
mam takie pytanko byc moze bardzo idiotyczne ale musze o to zapytac. Jestem świezakiem w SV i mam taki problem, jak nakładam efekt na film to na podglądzie masakrycznie mi zarywa filmik moje pytanie brzmi czy w SV jest tak jak z tego co pamietam starym adobe premiere ze po nalozeniu efektu zdaje sie wciskało sie enter zeby przetworzył sobie ten efekt i wtedy juz szło płynnie, czy w SV jest podobnie czy po prostu moj komputer nie domaga? sorki ze sie wpakowałem w ten temat ale nie mogłem założyć nowego.
Odpowiedz
#7
Shift+M
W dziale newbies możesz pytać.
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości