Dresi i nieroby
#1
Nakręcona w sierpniu, zapomniana na 2 miesiące, ostatecznie ukończona w 3 godziny...JUŻ JEST!

Epopeja rodem z centralnej Polski, opowiada o walce, współpracy i zwycięstwie dobra nad zuem...

Druga fabularna produkcja, samozwańczego reżysera, czerpie z wzorców teatru greckiego, niezależnego kina duńskiego oraz produkcji hollywodzkich. Wykorzystano najlepszą technologię HD, imitującą film nakręcony telefonem komórkowych (faktycznie wykorzystanym w finałowej scenie), efekty specjalne (trzęsienie ziemi) i wiele innych nowinek technicznych... nic tylko oglądać z zapartym tchem.

Przed państwem...

DRESI I NIEROBY





PS:Zdaję sobie sprawę z mnóstwa błędów, jakie zostały popełnione (film został nakręcony, przed dostaniem Waszych pomocnych wskazówek).
Odpowiedz
#2
Wnerwiający klakson i pisk przerwy na reklamę. Poza tym śmiesznie, choć nie wiem, o co biega... ;)
Odpowiedz
#3
"Dresy" potocznie, Dresiarze lepiej. Ale "dresi"?
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#4
Jedyne co mi się podobało, to pomysł z przerwą na reklamę. Reszta bez pomysłu, bez "jaja", wg mnie całość jest fajna na spotkania przy pizzy z kumplami, ale nawet na YT to wg mnie trochę za mało.
Jak nie masz techniki to powinieneś mieć zajebisty pomysł. Jak nie masz pomysłu powinieneś mieć zajebistą technikę i jakoś widz to zniesie, chociaż powie "o, ale super ostry obrazek i jakie kolory". A tu nie ma ani pomysłu, ani techniki.

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#5
(11-02-2010, 2:18)Bunch napisał(a):  "Dresy" potocznie, Dresiarze lepiej. Ale "dresi"?

Próbowałem być oryginalny. :3 Aczkolwiek nie wiem czy na swoją korzyść... :P

Co do wypowiedzi Efixa... Akurat tym internetu, nie chciałem podbiajć, ale za to "wyszumieć się" i tak dla praktyki...abym wiedział, co poprawić w następnych produkcjach. A te planuję, bardziej konkretne, już z jako-takim scenariuszem, szerszym wykorzystaniem Vegasa i może jak się poszczęści z lepszym sprzętem, niż mam do tej pory. :P

Odpowiedz
#6
Chrzanić sprzęt, chrzanić Vegasa - pomysł, pomysł, pomysł! To jest ważne!

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#7
O pomysł to ja się martwić nie muszę :3 Bardziej o wykonanie, bo zdaję sobie dobrze sprawę z tego, że najlepszy pomysł mogę zniweczyć na etapie realizatorskim...
Odpowiedz
#8
(11-04-2010, 17:49)Haello napisał(a):  O pomysł to ja się martwić nie muszę :3 Bardziej o wykonanie, bo zdaję sobie dobrze sprawę z tego, że najlepszy pomysł mogę zniweczyć na etapie realizatorskim...

Lepiej oglądać coś sensownego w amatorskim wykonaniu niż na odwrót.
Oczywiście są zwolennicy i takich postanowień i takich.
Moja opinia jest subiektywna. Jednak nawet kicz, który zapewnia świetną, fantastyczną rozrywkę jest całkowicie jadalny. Mam tego świadomość.
Chętnie obejrzę odmóżdżającą, afabularną produkcję oparta na lataniu po ekranie a'la Matrix jeżeli będzie fajnie wykonana i efektownie; jak i również obejrzę coś amatorskiego, innowacyjnego a nagranego "kalkulatorem".
Takich drugich jednak jak na lekarstwo...
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości