Reklama- Spowiedź
#1
Na początek chciałbym serdecznie podziękować administracji, w osobie Tomislatera, za szybką pomoc w mojej sprawie dotyczącej forum.

A teraz na temat... W ostatni weekend marca (zapewne był to 27, ale mogłem robić to wcześniej), ja wraz z dwójką kolegów, spełniliśmy swój uczniowski obowiązek, a mianowicie odrobiliśmy pracę domową (niepełnie, ale zawsze coś :P).
Pracą domową, było trzeba zrobić 3 reklamy (dowolną metodą), 2 z 7 sakramentów świętych (trzecim był sakrament kapłaństwa). Ja zdecydowałem się na reklamę video. Z czterech nakręconych reklam, dwie nadawały się na pokaz, ale światło dzienne ujrzał jedynie jeden klip (przez problemy z bateriami, jedna scena istotna scena, się nie nagrała i nie sprawdzałem karty pamięci, wtedy kiedy trzeba). Ale ja tu pitu-pitu, a najistotniejsze jest TO!





Teraz parę małych spraw nautry technicznej.

Nie licząc "Cholernej Walki" (która zapewne niestety przepadła :C), jest to pierwsza zabawa z nagrywaniem tego typu filmów. Nagrywałem to na aparacie cyfrowym Kodak EasyShare C330 (prawie jak Ursus C-330 :P), bardzo prosty montaż w Sony Vegas 8.

Czy coś może w przyszłości wyjść? Bardzo interesuję się filmem amatorskim (dzięki Z.F. Skurcz oraz Z.F. Sebastian) i mam pomysł na mini-serial, który być może uda się nakręcić. Jeden z krótkich filmików a.la. wczesny Skurcz jest na ukończeniu...

PS:Ocena za tą jedną reklamę- 5.
Odpowiedz
#2
Pierwsze co mi przyszło do głowy po przeczytaniu a przed obejrzeniem, że w sumie świetny pomysł na reklame. Od razu wymyśliłem parę, ale obawiam się, że nie przeszłyby żadnej cenzury, a na kolędzie ksiądz najpierw wyegzorcyzmowałby mieszkanie komputer i mnie :) :) :)

Uwagi techniczne:
1. Dowolna stablizacja, nawet w postaci worka z piaskiem trzymanego w tej samej ręce co kamera - to Twój przyjaciel.
2. Światło to też Twój przyjaciel
3. W sumie pomysł fajny, trochę spalony na końcu, można było dołożyć do tego trochę "jaja", jak piszesz, ze 'wychowales się" na Skurczu. Np. zakończyć to, że "Bóg cie kocha, wybaczy ci i bedzie nad tobą czuwał, przez te najbliższe 5 lat" i w tym momencie kamera odjeżdża i widać, że gość siedzi w pierdlu.

Ale poza tym akceptowalne.

PS tak jeszcze technicznie, to per "wielebny" to sie raczej do pastora mówi...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#3
(09-22-2010, 16:07)Haello napisał(a):  Bardzo interesuję się filmem amatorskim (dzięki Z.F. Skurcz oraz Z.F. Sebastian)

Z przyjemnością mi się czyta takie rzeczy :D Dzięki :)

A co do filmu to, faktycznie końcowa mogła by być śmieszniejsza np. takie zakończenie, które zaproponował efix byłoby wielce okej :)
Odpowiedz
#4
Sorry, ale do mnie to nie trafiło kompletnie. Nie podobało mi się. Od realizacji, przez montaż, po zawartość.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#5
(09-22-2010, 23:25)Bunch napisał(a):  Sorry, ale do mnie to nie trafiło kompletnie. Nie podobało mi się. Od realizacji, przez montaż, po zawartość.

Nie każdy ma taki talent jak ty. Kiedyś będziemy się chwalić wnukom ze klikaliśmy na tym samym forum co Bunch ;).

Co do filmiku początki są zawsze bolesne - popracujcie nad dźwiękiem, mówcie głośno i wyraźnie, nie pod nosem. Jak na start jest ok
Odpowiedz
#6
(09-23-2010, 1:59)groh napisał(a):  
(09-22-2010, 23:25)Bunch napisał(a):  Sorry, ale do mnie to nie trafiło kompletnie. Nie podobało mi się. Od realizacji, przez montaż, po zawartość.

Nie każdy ma taki talent jak ty. Kiedyś będziemy się chwalić wnukom ze klikaliśmy na tym samym forum co Bunch ;).

Co do filmiku początki są zawsze bolesne - popracujcie nad dźwiękiem, mówcie głośno i wyraźnie, nie pod nosem. Jak na start jest ok


Groh daj spokój. Ja się na technikaliach kompletnie nie znam. Żaden tam talent. Utalentowani to są te Nafnafy itd. Choć oni akurat mieli to szczęście spotkać zapaleńców podobnych sobie i dysponują nalezytym sprzętem a ja nie.

A powyższy filmik wygląda jakby został przyjęty po pierwszym nagraniu bez wcześniejszego obejrzenia scen. Taką scenę to się kręci w 30 minut i w tych 30-stu minutach zawarło się już 80% postępu renderowania tej produkcji.

Ale też wszystko zależy od koncepcji. Wątpie aby powyżsi autorzy czerpali z gry Kane and Lynch 2, która sprawia wrażenie kręconej telefonem komórkowym. Nie podobało mi się zakańczanie scen w tym filmie klawiszem [REC] na kamerze itd. Przecież zamiast zrobić cięcie jak kamera leży na ziemi to ktoś ją unosi na centymetr, rusza niechcący na bok i nawet chyba słychać odgłos wciskania klawisza. Tak nie może być, jeśli nie jest to celowe (z zamierzenia). I wiele innych rzeczy. Ale najważniejsza jest zawartość. Jak dla mnie bez sensu.

Ja życzę twórcom jak najlepiej. Tworzenie filmów to pożeracz czasu i nerwów. :) Swoje niezadowolenie poparłem. Lakonicznie ale jednak. Nie czepiam się bez potrzeby :)

A co do początków i pierwszego filmu to chyba wrzucę też tu i swój, dzięki tobie o tym pomyślałem.
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz
#7
No widzisz - na szczęście jesteś i dasz chłopakom kilka dobrych rad - jak będą chcieli to coś z tego wyciągną i kiedyś coś stworzą godnego ;)
Odpowiedz
#8
Na początku bardzo dziękuję za parę słów motywującej krytyki i parę prostych, acz pomocnych wskazówek, które na pewno bedę miał w sercu i zwiększą jakość moich filmów. Będę mógł się pochwalić wnukom, jacy znani filmowcy dawali mi wskazówki do moich rzeczy. ;3

Do tej pory przykładałem wagę do tego, aby zaczynać sceny już po kręceniu, ale nie do zakańczanie scen przed wyłączeniem kręcenia.
A scen raczej sie nie da za bardzo oglądać, bo wyświetlacz w wspomnianym Kodaku mały i nie odtwarza dźwięku. Tak to dopiero na etapie montażu, zauważyłem że jeden z kolegów wypowiedział głośnie "K****", ze śmiesznym akcentem, bojąc się że zostanie rozjechany wcześniej, niż powninen. Zastanawiam się czy nie nagrywać dźwięku oddzielnie, na miejscu, albo już to zrobić przy komputerze dodając dźwięki z otoczenia+efekty.

Co do treści reklamy to wiadomo- żadna reklama nie trafi w 100% do potencjalnego odbiorcy, chyba że to no life z odmiany telewizjoholików. Dla jednych to reklama bardzo przekonowywująca, a dla innych (mam tu na myśli kolegę Buncha) będzie to jedynie jakimś niedorobionym zlepkiem myśli jakichś małolatów. Akurat na parę niedociągnięć mogłem (ale nie powinenem) pozwolić, bo chodziło o same zachęcenie widza, aby pewnego pięknego dnia, zawitał do konfesjonału.
Odpowiedz
#9
Heh, ta muzyczka na początku od razu skojarzyła mi się z moją niedawną kompozycją :)
Odpowiedz
#10
(09-25-2010, 20:49)jojok21 napisał(a):  Heh, ta muzyczka na początku od razu skojarzyła mi się z moją niedawną kompozycją :)

Trochę Off-Topowo ale muszę przyznać, że to jest super. Szalenie mi się podoba. Widać, że to forum mieści w sobie wiele utalentowanych ludzi :)
[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości