Z dedykacją dla narzekających na Vegasa i inne programy montażowe
#1
Niektórzy klną równo, bo coś im nie wychodzi - niech obejrzą, jak kiedyś wyglądał montaż materiałów video. Ciekawe, czy by podołali w tamtych czasach takiej robocie ;)

[Obrazek: i15.jpg]
Odpowiedz
#2
Nabrałem bardziej pozytywnego nastawienia do Movie Makera ; D
Odpowiedz
#3
He, wideo... a "normalna" taśma filmowa? Nic nie wie o montażu ten, co nie zlizywał emulsji i nie wdychał octanu etylowego :)
A tak swoją drogą, jeszcze całkiem niedawno, ludzie montowali wideo liniowo, a szczytem marzeń była karta VideoZIP RT-25 firmy HDP z Wrocławia, gdzie można było niektóre efekty w locie nakładać i nawet coś w stylu kluczowania uzyskać! I było to całkiem niezłe urządzenie, ze sprzętową kompresją wavelet!!! Ogólnie chyba mieli pecha i w złym czasie wyskoczyli z tą kartą, potem przyszła era DV i się... usrało... A szkoda.
Odpowiedz
#4
Jeszcze pamiętam czasy kiedy brało się od sąsiada magnetowid i składało materiał na zasadzie kopiowania z kasety na kasetę - nie wspominając o "intrze" generowanym za pomocą commodore 64. Montaż z taśmą filmową jeszcze daje jako taki podgląd, specjalnie dałem materiał o montażu taśmy magnetycznej, bo na niej niewiele widać - tu trzeba mieć wprawę bo nie można się pomylić, chyba, że część taśmy poleci do kosza. A w latach 90 tych w podobny sposób robiono mixy - może muzyka nie każdemu podejdzie, jednak myślę, że warto (jako ciekawostkę) obejrzeć jak ci panowie robili mixy na magnetofonie:

[Obrazek: i15.jpg]
Odpowiedz
#5
Ładnych kilka lat temu dostałem za zadanie ocalić od zniszczenia i zapomnienia nagranie jakiejś ważnej uroczystości rodzinnej z taśmy szpulowej (audio). Największym problemem było to, że taśma była przechowywana przez 30 lat po prostu w szufladzie i kruszyła się w palcach. W rezultacie 3/4 taśmy była podklejona jakąś taśmą samoróbką z klejem, który nie niszczył oryginału i był elastyczny.
Operator mikrofonu był głuchy, bo głosy były za ciche a tło i widownia za głośna, co chwila trzaski, ciągłe szumy, zniekształcenia przez pogniecioną taśmę itd... W dodatku wtedy komputery były tylko ciut lepsze od dzisiejszych komórek, więc pełna obróbka 40min nagrania trwała u mnie ponad dwa tygodnie:D
Wtedy nabrałem szacunku dla takiej pracy.
Odpowiedz
#6
Powinno być z dedykacją dla Buncha :D Pozdro dla osób które rozumieją co to montaż xD
Odpowiedz
#7
No tak, montaż pionowy.
Wywołałeś Kajtku wilka z lasu. To ja dam wam inny - bardzo fajny materiał.
Kogo? Jamesa Rolfea, wtajemniczeni wiedzą co to za persona.

POLECAM JAK CHOLERA:

[Obrazek: n13.gif]
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości