Alvin i wiewiórki
#1
Czasem nie ma to jak rodzinka - prawda?:) najlepszym tego przykładem może się okazać właśnie Alvin, Szymek, Teodor i Dave:) Jak wam się podoba (wersja HD)?

Odpowiedz
#2
Co to ma być? Problemy z czytaniem i interpretacją? Będę wolno pisał, bo widzę, że wolno czytasz.
Czym się chciałeś wykazać? Co to ma wspólnego z Vegasem, i gdzie tam jest jakikolwiek Twój udział? Czemu to umieszczasz w "Nasze filmy"??? Moderator! Admin!!!
Odpowiedz
#3
Przy 1080p, ładnie wygląda ;) Ale przy mniejszych i tak nie jest źle.
Odpowiedz
#4
(06-06-2010, 11:11)efix napisał(a):  Co to ma być? Problemy z czytaniem i interpretacją? Będę wolno pisał, bo widzę, że wolno czytasz.
Czym się chciałeś wykazać? Co to ma wspólnego z Vegasem, i gdzie tam jest jakikolwiek Twój udział? Czemu to umieszczasz w "Nasze filmy"??? Moderator! Admin!!!

Jak to "co to ma wspólnego z Vegasem?"?! Ty myślisz że w czym niby zrobiłem ten film?! A mój udział?! To może mądralo powiesz w którym dziale powinno być?! W offtopic tak jak teraz wylądowało? Kto w ogóle wymyślił to żeby to tu się znalazło?! Już w jednym temacie się wypowiedziałem na ten temat i mam nadzieję, że admin coś z tym zrobi, a nie będzie przerzucał bezmyślnie tematy między działami - sorry bardzo ale tak dalej być nie może!
Odpowiedz
#5
Uważam, że wrzucenie tego w "Nasze filmy" jest co najmniej nadużyciem. W którym miejscu ten film jest Twój? Że niby co, wziąłeś dwa cudze filmy, trochę pociąłeś, podłożyłeś do cudzej muzyki? Jaki jest procent Twojej pracy? 0,005% Coś autorskiego, cokolwiek? Oprócz napisu na końcu? OK. Dobra, wybór scen, jasne. Więc sorry stary, ale ty nie "zrobiłeś" tego filmu, nie jest to TWÓJ film. I jeśli gdzieś powinno to się znaleźć to właśnie w off topic. Moim zdaniem oczywiście. Pozostałe pretensje i problemy egzystencjalne -> moderator/admin.
Odpowiedz
#6
A czy Ty słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim jak funvid? Filmy robione o filmach przez fanów? Mógłbym Ci tysiące takich przykładów dać na youtube a nawet tutaj - na sonyvegas.info... a to, że nie nakręciłem i nie udostępniłem swojej mordy tylko wykorzystałem program w trochę innym celu to chyba nie dyskwalifikuje mnie i mi podobnych i mam nadzieję, że my również możemy się "wykazać" trochę na tym forum... w dodatku jakbyś mógł zwrócić uwagę to moja praca nie skończyła się tylko na zwykłym doborze scen - film pasuje pod słowa piosenki w dodatku piosenka mimo że konkretnego autora to jednak ją ją przerobiłem na wersję Alvina;/
Odpowiedz
#7
Oooooooooooooo Kkkkkkkkkkkk. Tak, slyszałem o funvid. Po prostu gdzie indziej zaczyna się u mnie próg "mój film". Produkuj, produkuj wiewiórki... Vegas rulez.
Odpowiedz
#8
Masz rację efix.. żeby cokolwiek tutaj osiągnąć lub zaistnieć i żeby nikt cię nie zjechał to trzeba być albo super aktorem albo nagrywać z ekranu to w co się gra, bo nie ma to jak popatrzeć się na call od duty albo inną strzelaninę gdzie ktoś bezmyślnie gania z karabinem i strzela do wszystkiego co popadnie... albo chore sanandreas... ciemnogród górą...
Odpowiedz
#9
Wydaje mi się, że swój "entuzjazm" do filmików z gier wyartykułowałem już wielokrotnie, więc tu trafiłeś kulą w płot. Nikt nie wymaga super aktorstwa, efektów rodem z Transformers czy Gwiezdnych Wojen. Ja oczekuje czyjegoś na prawdę konkretnego wkładu. Tu, sorry, ale jest minimalny. Nie mówię, że go nie ma, ale jest tyci, tyci, tyciuszeńki. I dlatego protestuje nazywaniu czegoś takiego "swoim filmem". Właśnie przez szacunek dla tych wszystkich, którzy biorą kamerę i mnie lub bardziej nieudolnie ale próbują opowiedzieć jakąś historię. Nawet jak to śmieszne i nieudane. Przykro mi, że tego nie łapiesz.
Tutaj niby próbowałeś dopasować obraz do słów piosenki... o ile w "Przyjaciołach" rzeczywiście to pasuje, to biorąc pod uwagę - uwaga uwaga - żartuje sobie teraz - zahacza to zoofilię - koniec żartu. :)
Odpowiedz
#10
błahaha takie śmieszne... jest to mój pierwszy film ze zwierzętami i to animowanymi w roli głównej więc nie rozumiem tej aluzji z zoofilią... a jeśli chodzi o przyjaciół to przetłumaczył byś sobie tekst piosenki jeśli nie rozumiesz i wcale nie jest tak ciężko dostrzec podobieństwo obrazu do filmu... przyznaję się również sam do tego że nie wiele się przyłożyłem do tego filmu ale uwierz mi że bywają gorsze i nie mają nawet mojego minimum a jednak nazywane są "moim filmem"...
Odpowiedz



   


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości