Jak zrobić, żeby podczas renderingu SonyVegas nie nakładał żadnych swoich filtrów.
#1
Witam!

Jestem nowy na forum - Witam kolegów. FAQ przejrzałem, wątki o renderowaniu również - mam nadzieję, że zaraz nie wylecę za zadanie zbyt banalnego pytania :)

Do rzeczy.

Szukam programu do montowania prostych filmów video. W zasadzie jedyne funkcje jakich potrzebuję to wstawianie "zwolnionych powtórek" i podkłada audio. Jakiś czas używałem Uleada 11 i oprócz tego że w Uleadzie film tnie się mozolnie, to efekt jaki uzyskiwałem (wraz z możliwością renderowania przez ffdshow z wybranymi przeze mnie parametrami kodeka) mi odpowiadał.

W poszukiwaniu wygodniejszej obsługi, zainstalowałem Adobe Premiere (ale szybko zrezygnowałem jak zobaczyłem jego cenę :), potem Premiere Elements - ale tu już bylo gorzej, bo on pracuje z przedefiniowanymi ustawieniami i akurat nie ma 24fps w 720p, a do tego kompresję też robi z presetami producenta.

W końcu trafiłem na SonyVegas. Program wydaje się mieć wystarczającą ilość narzędzi edycyjnych do wygodnej edycji, daje jak mi się wydaje sporą dowolność przy wyborze formatu i fps filmu jak również pozwala kodować do ffdshow.

Z czym mam problem?

Tworzę nowy projekt (zgodny z materiałem jaki mam dostępny z cyfrówki 720p/24fps). Importuję klip, wstawiam go do timeline, klikam na "MAKE MOVIE", wybieram "Save it to my hard drive", wybieram AVI, opcje defaultowe, video format "ffdshow VIdeo Codec", w konfiguracji kodeka H.263+ tryb: one pass - quantizer, wybieram quantizer "8", żadnych dodatkowych opcji.

W czym tkwi problem - jak użyję takich ustawień w Ulead, to dostaję ładnie pomniejszony (względem tego co było w aparacie), pocięty i złożony film o kolorach, kontraście i jasności zgodnej z materiałem źródłowym. Tymczasem Sony Vegas - choć nic nie ustawiam - zwiększa nieco nasycenie i coś manipuluje przy kontraście. Film na pierwszy rzut oka wygląda ładniej, ale pojawiają się przepalenia w miejscu gdzie ich wcześniej nie było.

Generalnie - byłbym może zadowolony z takich ustawień - gdybym je dobrał sam, a nie gdybym był nimi uszczęśliwiany przed konfigurację domyślną.

Gdzie w Sony Vegas siedzą jakaś parametry odpowiedzialne za 'globalną obróbkę', które psują mi film?

A jeśli to źle postawione pytanie to:

Jak sprawić by do renderu przesłać materiał oryginalny bez zmiany takich parametrów jak kolor/kontrast/jasność?

--
Sławek
Odpowiedz
#2
Z tego co widzę korzystasz z wersji Platinum? Próbowałeś wersję Pro? Platinum jest okrojona bardzo masakrycznie. Na początku na to nie będziesz zwracał uwagi bo jesteś początkujący, ale przy dalszej pracy będziesz coraz więcej wymagał od programu i w pewnym momencie się zatrzymasz ze względu nie na swoją wyobraźnię, lecz na możliwości jakie daje ów wersja Movie Platinum :) To tak słowem wstępu! ;]

Wracając do pytania. Podaj ustawienia projektu jakie wybrałeś. Najlepiej na screenach jakiś, żeby niczego nei pominąć. I pamiętaj ustawienia projektu to jedno, a ustawienia renderingu to drugie. Jak już zaczynasz robić film, musisz ustalić w projekcie wszystkie właściwości bo potem może być ciężko.

[Obrazek: projektustawienia.png]

Masz takie ustawienia w projekcie?
Nie udzielam odpowiedzi na PW.
Odpowiedz
#3
Ustawienia wyglądają w porządku (załączam zrzut)

Tymczasem odkryłem inne nieznane mi zagadnienie.

Wykonane filmy inaczej wyglądają w WindowsMedia, a inaczej w ZOOM Playerze.

W Windows Media
- Oryginalny film - stonowany, bez przepaleń, ziemia bez przebarwień
- Sony Vegas - kolory wzmocnione, kontrast, jasne części przepalone, na szarej ziemi wychodzą przeżółcenia (od przepaleń)
- Ulead - kolory bez zmian, delikatnie przepalone części oświetlonej ziemi

W ZOOM PLAYER
- Oryginalny film - przepalony jak diabli, na ziemi przeżółcenia - dużo bardziej niż w filmie z SonyVegas oglądanym pod Windows Media
- Sony Vegas - jak film orginalny, bardziej przepalony niż w Windows Media
- Ulead - wygląda jak w Windows Media (czyli dobrze) - minimalne różnice w odcieniach


Oczywiście chciałem odrobić lekcję i dostarczyć ładne zrzuty ekranu do porównania. Ale najpierw GIMPem zrzucało się czarne okienko w miejscu odtwarzacza. Później zainstalowałem HyperSnapDX i on przechwytywał okno z zatrzymaną klatką filmu - ale przekłamywał kolory i to co było wynikiem jego pracy nie nadawało się do zilustrowania mojego problemu.

Przez myśl mi przyszło nawet fotografowanie ekranu, ale na razie dałem spokój.

Podsumowując to co dotychczas ustaliłem - czyżby w filmie była zaszyta jakaś 'skala kolorów', która niezależnie od tego jak film jest wyrenderowany wpływała na jego wygląd w odtwarzaczu?

Tylko dlaczego jej zastosowanie źle wpływa na wygląda filmu.

Dlaczego oryginalny film dobrze wygląda pod Windows Media, a jest zmasakrowany pod ZOOM Playerem, a film z Uleada wygląda dobrze i tu i tu?

Zaznaczam - nie zależy mi na odpowiedzi "skoro dobrze wygląda w
"Windows Media" to go używaj i wywal zooma. Mi zależy na tym, żeby mieć prawidłowo zakodowany materiał Video, który będzie dobrze wyglądał niezależnie od tego komu go poślę i który za 10 lat będzie się dało odtworzyć. (jak tylko dysk nie padnie :)

[Obrazek: Moje_Ustawienia_Projektu.jpg]

Rzutem na taśmę udało mi się zrobić zrzuty które w miarę oodają to co widzę na ekranie. Odczytałem filmy w VirtualDubie i wtedy dokonałem zrzutu ekranu. Wynik poniżej

[Obrazek: Sony_vs_Ulead.jpg]
Odpowiedz
#4
No tak, masz wersję Platinum, zdaje mi się, że automatycznie przełącza Ci na 32bity i nie możesz nawet tego zmienić. Zobacz na screen.

[Obrazek: wersjapro.png]

Ściągnij sobie wersję Pro Trial i zobacz czy nadal będziesz takie coś miał.
Nie udzielam odpowiedzi na PW.
Odpowiedz
#5
Wersja PRO to jest chyba sporo droższa niż 250zł, które trzeba zapłacić za wersję Platinium czy Uleada, no ale spróbować zawsze mogę.

Swoją drogą widzę, że wersję pro na allegro mają od 799zł do 2499? Ile tak naprawdę muszę wydać, żeby jej legalnie używać?
Odpowiedz
#6
Teraz akurat trwa akcja i można zakupić wersję Vegas Pro 9.0 za 719zł. Na forum jest banner, który odsyła do ów akcji.

Są wersje dołączane czasami do kamer Sony i ludzie próbują je sprzedawać po niższej cenie ;)
Nie udzielam odpowiedzi na PW.
Odpowiedz
#7
Tak na prawdę to musisz wydać pełną kwotę albo czekać na okazję. Przy dobrych wiatrach kupisz Vegasa za ok. 1000 zł, ale trzeba mieć trochę szczęścia.
Ta promocja co jest teraz, to owszem, jest za 719, ale to tzw. crossgrade, czyli musisz mieć podobny produkt konkurencyjnego producenta (legalny).
Przy zmianie wersji Vegasa trzeba śledzić oferty, czasem prze np. dwa tygodnie jest za 1/3 ceny. Czasem oferty pojawiają się przy okazji Bożego Narodzenia, Dnia Niepodległości i tym podobnych okazji.
Czasem trafiają się okazje bardzo korzystnego upgrade ze Studio do Pro. Trzeba śledzić na stronie Sony (najtaniej). Czasem są też akcje lokalnych dystrybutorów - tak jak ta ostatnia KSK, nie reklamowane na stronie Sony.
Vegas "od kamery" zasadniczo bez kamery jak każdy OEM jest nielegalny. Aczkolwiek jak sądzę można bez trudu zarejestrować taki soft a później już spokojnie kupić upgrade do nowej wersji. Zapewne licencja określa to inaczej, że soft jest niezbywalny ew. z kamerą itd. W każdym razie możesz się spotkać z sytuacją, że w razie problemów zostaniesz odesłany do producenta kamery. Jak ktoś korzystał kiedyś np. z pomocy Microsoft do własnoręcznie zbudowanego kompa to wie o czym mówię.
Odpowiedz
#8
Nawet trafiłeś na ów promocję :>

1. http://www.sonycreativesoftware.com/vega...ycode=2129
2. http://www.sonycreativesoftware.com/buy/...ycode=2129

Do 30 czerwca chyba promocja trwa.
Nie udzielam odpowiedzi na PW.
Odpowiedz
#9
Dzięki za info. No ale i tak będę myślał, wersja Platinium chyba do tego co chcę robić by mi wystarczyła, a że przez tą gammę robi to źle to chyba jednak zarejstruję Uleada - choć żal, bo nawet od platiniuma na oko jest dużo uboższy. Przez jakiś czas będzie mi jeszcze działał trial - więc będę próbował obejść jakoś ten problem z gammą.

Tymczasem doszedłem do tego że:

W wersji PRO muszę wybrać we właściwościach projektu "Pixel Format 32-bit floating point (video levels), gdyż tylko tam mogę wybrać gamma = 1. W innych pozycjach gamma jest zafixowana na 2,2

Jest z tym jeden dodatkowy problem - takie ustawienie wydłuża rendering o jakieś 3x. Nawet podgląd przy edycji się ślamazarzy i nawet wybranie go w najgorszej jakości powoduje sporo przeskakiwanie podczas podglądu.

Jest to o tyle zastanawiające, że w oknie podglądu film cały czas wygląda dobrze (pod względem kolorów) - może cały cyrk jest o jakąś gammę którą Vegas zapisuje w metadanych pliku wynikowego, przez co odtwarzacze go masakrują przy wyświetlaniu?

Tym bardziej, że również podgląd renderowanego materiału w oknie Vegas też wygląda prawidłowo - zarówno kiedy użyję 8 bitów jak i 32bitów z gammą = 1
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Brak Filtrów andrzej 10 2,278 05-27-2010, 12:15
Ostatni post: krasux

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości