Forum o Sony Vegas Pro - Tutoriale, pomoc, efekty, rendering, etc.

Pełna wersja: Jasność się dziwne pokazała na laptopie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam taki dziwny przypadek. On mnie zaskakuje i chciałbym się dowiedzieć o co w nim chodzi. 

Otóż, w programie miałem parę poukrywanych dzięki większymi kontrastowi rzeczy na ekranie. Widziałem je w trakcie montażu ale finalnie one znikały bo wysoki kontrast je przykrywal.  Miałem np.  żółte logo z obwodka czarną, dałem je na czarne tło. No i jak sciemnilem obraz to ta czarna obwodka nie była już widoczna. Bo zlala się z czarnym tlem. Więc super, taki obraz widać wszędzie. Ale wczoraj jak odpaliłem film z odtwarzacza dailymotion na taki jednym laptopie to moim oczom ukazały się te wszystkie obódki. Tak jakby oddawał on jaśniejsze kolory. 

Dziwi mnie to ponieważ są to różnice widzialne na wygranym niż materiale na Dailymotion. 

Ktoś wie jak to jet możliwe? Jak będę mógł to nagram przykład.
gdzieś musiałeś zrobić błąd. Albo nie zachowałeś standardu, albo renderowałeś w vegasie do przejściowego formatu, a kodowanie robiłeś w innym programie, który niepoprawnie rozpoznał przestrzeń barw.

Vegasem renderowałeś do mp4 (h264 - czyli AVC)?
Tak, renderowałem do presetu: mp4 (h264 - czyli AVC).
Tylko widzisz, problem polega na tym, że film wyszedł zgodnie z tym jak miał wyjść, nie doszukałem się żadnych problemów z wyświetlaniem go gdziekolwiek.
Aż do teraz bo ujrzałem na laptopie rzeczy, które widzi tylko on. Te rzeczy, które przykrył kontrast oraz zmnejszenie jasności.

Ciężko będzie to opisać, musze pokazać to na filmie:

Ten element, to właśnie Twoja maska.
Pokaż video scope - waveform -> aby sprawdzić, czy potrzebnie w ogóle nakładałeś LEVELS. Tego nie daje się profilaktycznie, tylko w momencie, gdy vegas źle rozpoznaje poziomy video. Zawsze trzeba się sugerować wykresem waveform.

Prawdopodobnie są błędy w obszarze 0-16, który dla VIDEO jest definiowany jako BLACK. I tam zgodnie z sztuką filmową nie powinno się nic znajdować. Tak samo powyżej 235. Bo prawidłowy przedział luminacji dla REC.709 (standard dla HD) wynosi 16-235.
RGB ma szerszy zakres. Stąd trzeba stosować czasami plugin.

Niektóre formaty są zgodnie rozpoznawane w vegasie, ale niestety nie wszystkie. Szczególnie różnego wątpliwego pochodzenia AVI.
Warto sprawdzać z VIDEO SCOPES czy wszystko jest OK.

A Twój laptop, najprawdopodobniej ma włączony jakiś efekt "ulepszania video" - dla filmów. Sprawdź czy w ustawieniach grafiki, lub jakimś panelu dedykowanym dla Twojego laptopa, nie ma włączonej funkcji "super-duper-zaje-efekt-video-cinema-cośtam...". Bo zmiana gammy dla video (szczególnie na tanich laptopach) ma na celu zrobienie efektu WOW... ale mam super jakość. To jak wszelkiego rodzaju boostery audio w gównianych sprzętach.

Tak czy inaczej film jest źle wyrenderowany. Skoro pokazują się "brudy" w zakresie, który powinien (i jest zwykle) niewidoczny, to coś musiało pójść nie tak.

Skoro TYLKO na laptopie to jest widoczne, to ewidentnie laptop ma włączoną jakąś funkcję zmieniającą gammę filmów video. Sprawdź to.
Jak tam? Znalazłeś co powoduje ten problem?
Mateusz, nie wiem czy dobrze wykonuje ten test...

W zależności który moment w filmie zaznaczę, otrzymuje inny rodzaj wykresu.
Więc nie wiem jaki moment w filmie powinienem mieć zaznaczony do tego testu.

Tutaj pokazuję dwa zdjęcia. Jedno wykonane przy aktywnym presecie z narzędzia "Levels" a drugie wykonane bez aktywnego. Tak to wygląda: http://imgur.com/a/vmbiV
To na dole zdjęcie to aktywny "Levels".


Nie wiem czy format wejściowy wątpliwy, bo to przekonwertowane (pod montaż i zdefiszajowanie przy okazji) pliki. A konwertowałęm je orgyinalnym softem od GoPro. GoPro ma własny, dedykowany konwerter i to niego użyłem.


Cytat:Tak czy inaczej film jest źle wyrenderowany. Skoro pokazują się "brudy" w zakresie, który powinien (i jest zwykle) niewidoczny, to coś musiało pójść nie tak.
Mateusz, jest widoczny ale wyłącznie na laptopie. WSZĘDZIE indziej nie jest. A co ciekawe, nawet jak rozjaśnię film na swoim PC, to się ten błąd nie pojawia. Czyli jak podbiję u siebie jasność monitora to nie pokazuje on mi tych błedów. I to jest najdziwniejsze. Bo na czym mogłaby polegać opcja laptopa pod kątem grafiki i lepszego wyświetlania filmów? Że np. ustawiono mu w jakimś odtwrzaczu "kontrast -10, jasność +10". No dobra, ale skoro ja podjaśniłem swój monitor na stanowisku z PeCetem i nie pokazały mi się te błędy to chyba w opcjach laptopa nic nie zostało zmienione, chyba to już nie ma wtedy znaczenia. Prawda?

Jeszcze inaczej, kontynuując ten wątek...
Jeżeli te błedy miałyby się pojawiać wszędzie, tylko pod podjaśnieniu gammy to faktycznie źle wyrenderowałem film.
Ale podjaśniam gammę na swoim PC i nie pokazują się te błędy. A domyślnie na laptopie te błędy są widoczne.
Nie mam więc bladego pojęcia czego jest to wina. Może samym... monitorów? No nie wiem naprawdę.

Cytat:Skoro TYLKO na laptopie to jest widoczne, to ewidentnie laptop ma włączoną jakąś funkcję zmieniającą gammę filmów video. Sprawdź to.
Nie ma włączonej, ponieważ jeśli błędy miałyby się pojawiać tylko po podjaśnieniu monitora to pojawiłyby się one także i u mnie na PeCecie po podjaśnieniu monitora. A się nie pojawiają. Więc to nie gamma.
Sprawdź sam, podjaśnij monitor - nie zobaczysz błędów.
Nie podjaśnienie monitora, tylko zmiana gammy.

Laptopy często mają jakieś "ficzery" na poprawianie obrazu. Tak, żeby zwykły użytkownik się podniecał, że filmy wyglądają jeszcze lepiej. Przeleć opcje laptopa (jeśli będą, to w ustawieniach karty graficznej, lub w aplikacji firmowej laptopa -> jakieś dodatki, ulepszenia itd).