moje pierwsze fimiki
#21
(02-18-2011, 20:52)efix napisał(a):  Chciałem panowie przypomnieć, że jeszcze całkiem niedawno, naprawdę bardzo niedawno szczytem marzeń i wyznacznkiem całkiem niezłej jakoś było 320x240... I jakoś wszyscy się zachwycali.

Bardzo niedawno, czyli w epoce płyt VCD :)
Odpowiedz
#22
Bywasz czasem w marketach? Płyty VCD dalej znajdują nabywców, zresztą osobiście uważam, że większość mini produkcji z epoki VHS/SVHS zgrywana przeróżnymi kartami telewizyjnymi jest o niebo lepsza, niż ten cały syf na YT, co prawda rejestrowany kamerami hdv, ale skompresowane tak, że nadają sie do oglądania jedynie na gorszych komórkach.
Ja wiem, że dla Ciebie standardem jest teraz 4K i w ogóle jest inna epoka. Ja wychodze z założenia, że jeśli chodzi o tzw. odbiorcę popularnego, to jest bez sensu rozpływać się nad super rozdzielczościami i wysublimowanym obrazem, kiedy coraz częściej ludzie oglądają na smartfonach, netbookach albo w okienku na pulpicie kompa, rzadko kiedy nawet robiąc fullscreena.
Oczywiście kinoman weźmie BD i plazmę cz projektor. Ale daleki byłbym do naśmiewania się z VCD...

Maciej Lewandowski - efix.pl
Odpowiedz
#23
Dla przeciętnego Kowalskiego każda płyta z filmem to po prostu płyta DVD i dlatego znajduje taki wyrób nabywców, bo wytwórnie żerują na niewiedzy nabywców. Żadnego sensu wydawania filmów w tym formacie nie widzę, tym bardziej ekonomicznego, bo za cenę filmu VCD można kupić film DVD. Zdarzają się już nawet odtwarzacze nie obsługujące tego formatu, więc wg. mnie miejsce tego formatu jest w lamusie.
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ocencie moje pierwsze intro manieekxd 6 2,052 03-08-2012, 0:54
Ostatni post: Piciu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości