Wstępne renderowanie - Lagarith i za duża objętość
#1
Witam po długiej nieobecności. Mam do zmontowania duży, kilkugodzinny materiał. Wszystko kręcone canon 6d, fullhd, 24fps. Chciałbym wstępnie obrobić wszystkie klipy (poprawić kolorystykę, podmienić ścieżkę dźwiękową na nagrywaną z zewnętrznego źródła, itp.) i poźniej mieć materiał w najwyższej jakości do składania całego filmu

Po wczytaniu się w forum postanowiłem użyć bezstratnego kodeka Lagarith. Problem polega na tym, że że po renderingu materiał z bazowych 4GB ma ponad 20GB (a jest to jedynie mały fragment). i tu pytania:

1. Czy coś źle ustawiłem przy opcjach renderingu i wyborze tego Lagarith (a próbowałem różnych opcji)  czy ten kodek tak po prostu ma?

2. Czy Lagarith do takiego zastosowania jest dobry czy polecicie jakiś inny bezstratny kodek? Przypominam, że zależy mi na wysokiej jakości materiale do dalszej obróbki, ale może używanie bezstratnego kodeka nie ma sensu przy dużym projekcie? Może powinienem użyć jakiegoś stratnego?

Używam Vegasa 12.0 Bulit 726, 64 bit, materiał źródłowy 1920x1080px, materiał audio który wstawiam to WAV
Odpowiedz
#2
(02-15-2018, 19:00)beachcomber napisał(a):  1. Czy coś źle ustawiłem przy opcjach renderingu i wyborze tego Lagarith (a próbowałem różnych opcji)  czy ten kodek tak po prostu ma?

Kodeki bezstratne mają to do siebie, że ich kompresja jest mała, kodują z dużym bitratem, więc i waga materiału jest duża, to normalne.

(02-15-2018, 19:00)beachcomber napisał(a):  2. Czy Lagarith do takiego zastosowania jest dobry czy polecicie jakiś inny bezstratny kodek? Przypominam, że zależy mi na wysokiej jakości materiale do dalszej obróbki, ale może używanie bezstratnego kodeka nie ma sensu przy dużym projekcie? Może powinienem użyć jakiegoś stratnego?

Jeśli chcesz obrabiać w kilku krokach i mieć maksymalną jakość to potrzebujesz "intermediate codec", czyli kodek "montażowy" bezstratny bądź z minimalną pomijalną stratą. Są szybkie w montażu, w przeciwieństwie do AVC, ale dużo ważą. Jest całkiem spory wybór takich kodeków:

- UTCodec
- Lagarith
- MagicYUV
- Cineform
- Grass Valley HQX
- Avid DNxHD

i jeszcze kilka innych by się znalazło. Osobiście w tej chwili używam dwóch: MagicYUV i Avid DNxHD (jeśli chcę coś porobić w Davinci Resolve).
Odpowiedz
#3
Dziękuje za rzetelną odpowiedź. Po różnych próbach widzę, że z tymi bezstratnymi to będzie problem - ilość materiału się multiplikuje. A może inne podejście: jakiś lekko stratny kodek, który po podmianie ścieżki dźwiękowej na lepszą da taką samą lub niewiele większą objętość pliku? Albo może jesteś w stanie mi polecić jakiś inny od vegasa program, w którym będę mógł ścieżkę audio podmienić bez ruszania części video?
Odpowiedz
#4
Jeśli chcesz podmienić ścieżkę bez renderowania, to wystarczy mux'ować (są do tego programy). Program kopiuje strumień audii i video wg tego jak chcesz i pakuje na nowo do kontenera np. MP4.

A dlaczego nie chcesz robić tak jak się powinno? Czyli najpierw montaż a później postprodukcja? Do montażu możesz zrobić proxy (małe lekkie pliki gorszej jakości), i podmienić w fazie postprodukcji.
Odpowiedz
#5
Dziękuje za nakierowanie mnie. Faktycznie z tym proxy to będzie lepiej, dopiero rozeznaje temat i robię pierwsze próby. Ale pojawiła się takie dwie zagwozdki:

1. Plik oryginalny (z dźwiękiem z lustrzanki) ma 2,38GB
2. Jak wrzucam go jako plik VEG (już z podmienionym dźwiękiem) to tworzy mi się plik SFAP0 w wielkości 243 MB.
3. Jak tworzę z niego proxy to plik, który powstaje (SFVP0) ma 1,46 GB.

i tu pytanie: czy ten pierwszy plik to też jakieś rodzaj proxy i czy może warto na nim pracować bo jest najmniejszy?

i drugie pytanie: odnośnie postprodukcji - rozumie, że skoro pracuje na Vegas Pro 12 to nie będę musiał ręcznie podmieniać tych proxy, tylko program sam mi je podmieni przy renderingu?
Odpowiedz
#6
Proxy wbudowane w vegasa działa tak, że program używa plików proxy po przełączeniu jakości w oknie podglądu na DRAFT lub PREVIEW. Po przełączeniu w GOOD lub BEST program używa oryginalnych plików.
Podczas renderingu - również.

Jeśli chcesz możesz podmienić ręcznie, i do tego pomocny jest dodatek VEGASAUR (płatny). Bo ręcznie to bez sensu robota.


SFAP0 to proxy audio.
SFVP0 to proxy video.

Ja bym to chyba zrobił tak: wrzucił klip na timeline w vegasie, rozgrupował audio i video [u], położył właściwe audio - synchron, usunął oryginalne audio, zgrupował video z nowym audio [g]. I dopiero robił proxy (tylko dla video).
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kodek Lagarith robi mi sam "slow motion". Bunch 2 1,652 03-31-2012, 19:13
Ostatni post: Bunch
  Format MOV jak nalepsza jakosc/ objętość Rysio 5 2,285 02-17-2012, 9:22
Ostatni post: efix

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości