Przesiadam się na davinci
#1
Próbowałem kilka razy przesiąść się z vegasa (obecnie siedzę z 14) na davinci resolve, a przynajmniej dwie przesiadki były poważne. Raz próbowałem na 12 potem na 14, ale po kilku dniach jakoś mi przechodziło. Nie leżała mi filozofia działania na nodach. Jakiś czas temu vegas proponował mi upgrade do 15 + 16. Walczyłem z pokusą kupna. Jednak kilka dni temu znowu spróbowałem davinci. Tym razem 15. Na razie to jest beta, ale skusił mnie zintegrowany fusion. I powiem Wam, że jakoś opanowałem te węzły. Wiem, że w klika dni tego wszystkiego nie ogarnę, ale zrobiłem już jeden projekt i nie było tak źle. Przyzwyczajenia z vegasa cały czas dają o sobie znać. A to projekty siedzą w jakieś bazie, a to jakiś skrót klawiszowy robi coś innego, a to inaczej robi się korekcję koloru, a to inaczej przejścia działają, a to redner jest inaczej obsługiwany. I tu przykład. W vegasie renderując do h.264 i podając jakiś stały bitrate, program renderował z takim minimalnym bitratem. Zadając mu 10000Kb/s dostawałem plik z bitratem 10000Kb/s lub minimalnie wyższym. A tu zadając 10000Kb/s dostaję plik z maksymalnie takim bitratem. Vegas pilnował dolnej granicy zadanego bitrateu, a davinci pilnuje górnej granicy. Czyli nie przekroczy teoretycznych 10000Kb/s. I kilka mniejszych lub większych niuansów. Ale po zrobieniu ostatniego projektu w davinci, mogę powiedzieć, że program miażdży system. Już to nie jest soft do kolorowania, ale kompletne narzędzie montażowe. Beta czasem się sypie, ale robi to co ma robić. I ten fusion. Po prostu nie mam pytań. Vegasa chyba już nie kupię, choć pewnie spróbuję 16 w trialu. Choćby dla trakingu. Jak będzie się dobrze spisywał, to kto wie, może znajdzie się gdzieś na dysku.
Odpowiedz



   


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak pracować na DaVinci Bunch 23 10,347 07-03-2015, 8:39
Ostatni post: beente
  Problem z importem do DaVinci Bunch 5 5,147 06-04-2015, 2:11
Ostatni post: Bunch

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości